Offtop

Awatar użytkownika
Paweł
Administrator
Posty: 5002
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 11:19
Lokalizacja: ZalewZemborzycki.com / Koło LSM Fart / PZW Lublin - tel: 500-517-699
Kontaktowanie:

Re: Offtop

Postautor: Paweł » ndz 05 gru 2021, 17:19

szymon71 pisze:Ludzi jest pełno i na wodach PZW, również i na Wiśle. Nierzadko więcej niż na komercji. Zależy kto gdzie jeździ ale wracając do sprawy karasia. Tworzymy niepotrzebne przepisy mam na myśli używanie żywca że zbiornika na którym się łowi a później dokładamy do nich następne. Pytam po co tak komplikować wędkarstwo. Przepisy czym prostsze tym lepsze. Komu przeszkadzało uźywanie np karasi z Rozkopaczewa na Dratowie. Bo niby choroby itd. Bzdura. Ryby szybciej padają od zanieczyszczeń wody, deficytów tlenu, sinic, zanieczyszczeń gleby itd niż że zmiany otoczenia. Za dużo tych zakazów i nakazów ciągle się zmieniających.


Używanie żywca na zbiorniku na którym się łowi nie jest wymysłem PZW, a ten zapis znajduje się w ustawie o rybactwie śródlądowym i każdy wędkarz jest zobowiązany się do tego stosować. Ty podałeś przykład Rozkopaczew--> Dratów. A co jeśli ktoś przyniesie karasia z własnego stawu, w którym mogą znajdować się chore ryby? Nie wiem czy zdajesz sobie z tego sprawę, ale wszystkie ryby, które są wprowadzane do wód poprzez zarybienia są badane w PIWET-cie. Taki jest obowiązek. Trudno, aby dać każdemu wędkarzowi możliwość dowolnie wymyślonej migracji ryb i jeszcze dowolności gatunkowej. Jeżeli masz własny staw masz pełną swobodę. Na wodach państwowych trzeba przestrzegać pewnych reguł.
Awatar użytkownika
zpryciarz
Sandacz
Posty: 704
Rejestracja: sob 31 mar 2018, 19:31

Re: Offtop

Postautor: zpryciarz » ndz 05 gru 2021, 17:51

Na Wiśle jak ktoś nie wie jak znaleźć rybę i miejsce i jedzie na taką Wólkę to na pewno jest jak na komercji. Kwestia wyboru. Na takiej komercji raczej tego nie ma.
Marcin
Awatar użytkownika
siwy
Sum
Posty: 3011
Rejestracja: wt 07 kwie 2015, 19:39
Lokalizacja: Marcin 1976 - Lublin LSM, Mobile:607-356-115

Re: Offtop

Postautor: siwy » ndz 05 gru 2021, 18:05

Przykro mi z tego powodu bo kiedyś prawie każdy brał ryby a jakoś dużo ich było - dziś tworzy się odcinki no-kill, propaguje modę na C&R, tworzy widełki dla ryb...ciągle się zaostrza. Nie wiem czy na prawdę jest więcej wędkarzy niż kiedyś, czy parcie na mięso jest tak zwielokrotnione, czy to nieudolność zarządów w gospodarowaniu...całowanie nie tej dupy w rządzie co trzeba...

Tak czy inaczej trzeba coś robić - zmiany w ludziach decyzyjnych napawają optymizmem, o ile nie będzie tak jak w polityce, że z początku fajnie, a potem tak jak poprzednicy... Tak samo WodyPolskie dużo trąbiły jak będzie cacy a zalew najprawdopodobniej zostanie bagnem takim samym jak jest, tylko kilka osób zarobi na pseudo rewitalizacji dojąc kasę na "legalnych przekrętach".

Ale w jakiś sposób trzeba hamować cwaniactwo, więc zakazów będzie więcej, narzędzi do ich egzekwowania również. Kto jest normalnym wędkarzem to nie odczuje tego, poza dodatkową stroną w regulaminie. Staliśmy się wygodni - wolimy kupić przynętę niż się o nią samemu postarać. Najlepiej byłoby żądać od sklepu certyfikatu pochodzenia sprzedawanych ryb z bezpiecznej hodowli a nie zaostrzać nasze wewnętrzne przepisy...ale nie mamy co zaofiarować w zamian ustawodawcy, by chciał się tym zająć, wręcz jesteśmy wrzodem na tyłku bo ciągle "o coś się prujemy". Niestety polityka to biznes, a nie dbanie o ludzi i jakieś tam środowisko - albo sami będziemy napierdzielać cwaniaków i dbać o swoje, albo za kilka lat nie będzie już ryb...nie widzicie jak to szybko postępuje i to na wszystkich zbiornikach? Przecież niedawno pod pretekstem oczyszczania wody w Firleju wytruli chyba wszystkie węgorze...w zgodzie z prawem. Na zalewie cwaniaczki potrafią kilka razy zawozić ryby do domu(czy gdzieś tam) i zaraz wracać dalej łowić mimo kilkukrotnego przekroczenia limitu dobowego, a mi się w twarz śmieje "co mi zrobisz? Chcesz wpi*#ol?!"...i razem z nim idą do mnie inni podobni "grunciarze".

Nie ma wyjścia - trzeba wybrać mniejsze zło.

Pytanie tylko jak szybko sklepy zaczną sprzedawać karasia pospolitego, równie wytrzymałego na transport w wiaderku po farbie?
30 lat łowię...i nadal g%#no umiem :D
Awatar użytkownika
szymon71
Okoń
Posty: 131
Rejestracja: pn 18 maja 2020, 16:07

Re: Offtop

Postautor: szymon71 » ndz 05 gru 2021, 19:07

Ja jestem jak najbardziej za zaostrzaniem przepisów odnośnie limitów, okresów ochronnych, wymiarów itd bo rzeczywiście zachłanność ludzką nie ma granic ale jeśli chodzi o kwestie żywców to niekoniecznie. Nikt przy zdrowych zmysłach nie bierze chorych ryb na żywca a nawet jeśli to jeszcze trzeba go do tej wody świadomie wpuścić a nawet jeśli taka ryba zdjęta z haka odpłynie to zaraz i tak padnie. I spustoszenia żadnego nie zrobi. Kłusole się cieszą że sami sobie wymyślamy te przepisy i ustawy i robią swoje. A My zamiast skupić się jeszcze bardziej na ich tępieniu to będziemy się spierali, czy żywiec jest z tego łowiska czy może nie. Zajmujemy się głupotami zamiast konkretami.
Awatar użytkownika
szymon71
Okoń
Posty: 131
Rejestracja: pn 18 maja 2020, 16:07

Re: Offtop

Postautor: szymon71 » ndz 05 gru 2021, 19:17

No i tak jak Siwy tu wspomniał to teraz na celowniku będzie nasz rodzimy karaś złocisty co może skutkować w krótkim czasie znacznym zmniejszeniem jego populacji. Życie nie znosi próżni. I później znowu będzie kolejny zakaz i to droga do nikąd. To już lepiej idąc z duchem czasu całkowicie zabronić połowu na żywca. To miałoby sens ale chyba jeszcze do tego nie dojrzeliśmy jako społeczeństwo.
Awatar użytkownika
BCH
Sandacz
Posty: 618
Rejestracja: pn 06 sty 2020, 19:44

Re: Offtop

Postautor: BCH » ndz 05 gru 2021, 20:11

siwy pisze:kiedyś prawie każdy brał ryby a jakoś dużo ich było - dziś tworzy się odcinki no-kill, propaguje modę na C&R, tworzy widełki dla ryb...ciągle się zaostrza

No właśnie!
Ale po co zabrać się za rozwiązywanie problemu jak można pozorowanymi działami udowadniać, że rozwiązuje się setki innych istotnych problemów. Problemów, które wcześniej samemu się wygenerowało.

szymon71 pisze:To już lepiej idąc z duchem czasu całkowicie zabronić połowu na żywca. To miałoby sens ale chyba jeszcze do tego nie dojrzeliśmy jako społeczeństwo.

To żaden duch czasu :). Taki zakaz obowiązywał w okręgu lubelskim jakieś z dziesięć lat temu.
Awatar użytkownika
siwy
Sum
Posty: 3011
Rejestracja: wt 07 kwie 2015, 19:39
Lokalizacja: Marcin 1976 - Lublin LSM, Mobile:607-356-115

Re: Offtop

Postautor: siwy » ndz 05 gru 2021, 20:20

Tak czasem myślę sobie, że kieeeedyś to ryby, żółty i biały ser, kiełbasa parówkowa, salceson...to było jedzenie robotników/pracowników i było jedno z najtańszych...dziś jest wręcz odwrotnie - porządny żółty ser, ryby typu sandacz, szczupak i salceson nie są już z tych tanich...schab jest średnio 10zł tańszy za kg od byle sera żółtego...więc co tu się dziwić, że ryby łowione są na zarobek...tzn. dla kota.
30 lat łowię...i nadal g%#no umiem :D
Awatar użytkownika
misiek1975
Sum
Posty: 1059
Rejestracja: ndz 15 maja 2016, 10:20

Re: Offtop

Postautor: misiek1975 » ndz 05 gru 2021, 20:39

siwy pisze:Tak czasem myślę sobie, że kieeeedyś to ryby, żółty i biały ser, kiełbasa parówkowa, salceson...to było jedzenie robotników/pracowników i było jedno z najtańszych...dziś jest wręcz odwrotnie - porządny żółty ser, ryby typu sandacz, szczupak i salceson nie są już z tych tanich...schab jest średnio 10zł tańszy za kg od byle sera żółtego...więc co tu się dziwić, że ryby łowione są na zarobek...tzn. dla kota.

Chodzi o to, że jak to do domu wrócić z ryb bez ryby. Toż to wręcz dla niektórych powód do sepuku. Tu chodzi o ludzkie głowy jak tam się nic nie zmieni, to nic nie pomoże. Pozysk, pozysk i jeszcze raz pozysk. Jeszcze żeby ktoś to co przywiezie sam zjadł a nie rozdał sąsiadom, albo wrzucił do zamrażarki i po roku stwierdził, że popsute i wyrzucił. Grzyby rosną co roku i każdy myśli że ryby tak samo. Niestety grzyby to nie ryby i tu się tak nie dzieje. Przeorane stado odradza się dobrych kilka, jak nie kilkanaście lat.
Awatar użytkownika
szymon71
Okoń
Posty: 131
Rejestracja: pn 18 maja 2020, 16:07

Re: Offtop

Postautor: szymon71 » ndz 05 gru 2021, 20:49

O całkowitym zakazie połowu na żywca nie wiedziałem bo być może byłem jeszcze wtedy w Irlandii i nie śledziłem. To miałoby sens. Tylko pamiętajmy, że wprowadzając taki zakaz odbieramy tak naprawdę sobie i kolegom dużą część tego co łącznie nazywamy wędkarstwem. A stąd już niedaleko droga do całkowitego zakazu łowienia ryb. Ja już słyszałem niejednokrotnie takie teksty, że nas wędkarzy to powinno się karać za zabijanie, zaliczenie i kupcie ryb. Byłoby bardziej humanitarnie, pewnie i trochę więcej drapieżników by ocalało ale i dużo nudniej nad wodą. Ale jeśli łowienie na źywca ma dalej istnieć to uważam tą decyzję o karasiu srebrzystym za błędną. To wręcz modelowa ryba na większość drapieżnych, do tego obca, w żaden sposób nie inwazyjna i bardzo wytrzymała i stosunkowo łatwa w pozyskaniu. A tak co zostanie na żywca? Karaś złocisty i ew płoć. Trochę słabo.
Awatar użytkownika
szymon71
Okoń
Posty: 131
Rejestracja: pn 18 maja 2020, 16:07

Re: Offtop

Postautor: szymon71 » ndz 05 gru 2021, 20:53

Oczywiście wkradł się błąd. Nie "zaliczenie i kupcie ryb" a kaleczenie i kłucie ryb.
Awatar użytkownika
siwy
Sum
Posty: 3011
Rejestracja: wt 07 kwie 2015, 19:39
Lokalizacja: Marcin 1976 - Lublin LSM, Mobile:607-356-115

Re: Offtop

Postautor: siwy » ndz 05 gru 2021, 21:49

Dla mnie wprowadzanie "obcych" gatunków nie jest problemem, jeśli robione to jest z głową - porządne badania ichtiologiczno-środowiskowe a nie tylko "klimatyczne". Bardzo chętnie połowiłbym bassy wielkogębowe...jako ryba sportowa jest super, ale czy nie zeżrą wszystkiego, co mniejsze od nich? Trzeba patrzeć nie tylko pod względem "czy przetrwa", ale również "jak obecność tej ryby wpłynie na inne gatunki i środowisko"...klimat sie zmienia, dostęp do innych gatunków jest łatwy, dużo lepsze technologie transportu ryb, itp, itd...tylko kasa i myślenie.

Dlatego niezrozumiałe jest dla mnie wprowadzenie bolenia na ZZ bez uklei i bez dodatkowego dorybienia płocią. Co mają jeść te drapieżniki? W ogóle w operatach jest coś takiego jak ukleja? Ktoś to hoduje na sprzedaż?

Z naturalnego rozrodu narybek na zalewie jest prawdopodobnie tylko chwilę - zostaje pewnie w większości pożarty w pierwszym stadium, uratuje się trochę leszcza, ciut okonia, jeszcze mniej płoci. Duży szczupak zje nawet 25cm leszcze, sum podobnie, ale sandacz i boleń już będą miały problemy...a ile tego szczupaka dużego, wielkich sandaczy czy sumów 150+ zostało na ZZ? w sumie setka sztuk? W tym roku na białe, rosówki, nawet kulki i pellet śmierdzący brały sandacze i bolenie na równi tak samo jak na trupki - to słowa wędkarzy których często spotykam a łowią stacjonarnie - widzą nie tylko swoje wędki...zmiana przyzwyczajeń z głodu?

Pamiętacie jaki aktywny kiedyś był szczupak i boleń? Ciągle gdzieś ataki było widać...dziś boleń tylko z gruntu i przy dnie bierze - wielu kolegów od roku nie trafiło bolenia z prowadzenia przynęty w toni, a jedynie skacząc po dnie przynętą okoniową - imitacją robaczka lub narybku.
30 lat łowię...i nadal g%#no umiem :D
Awatar użytkownika
Skałka
Szczupak
Posty: 207
Rejestracja: czw 25 sty 2018, 06:37

Re: Offtop

Postautor: Skałka » pn 06 gru 2021, 11:02

Dbałość o zdrowie ryb i stosowanie się do przepisów sanitarno-epizootycznych to nie są pierdoły.
Karaś srebrzysty jest gatunkiem inwazyjnym (przynajmniej tak uważa cały świat naukowy, ale to może też są pierdoły)
Nie znam pozytywnych przykładów wprowadzenia gatunków obcych do środowiska (ale pewnie zaraz się dowiem)
Zanim zaczniemy wprowadzać gatunki obce zróbmy porządek z tymi, które już mamy.
Jeśli chodzi o łowienie na żywca to wg. mnie (dni tej metody są policzone) będzie zakaz bo ryby są kręgowcami.
Z obserwacji, a jestem nad wodą dość często
-wędkarze wypuszczają żywce do zbiornika po zakończeniu łowienia (karasie, czebaczki i inne paskudztwa)
-często też wylewają wodę z żyjącymi jeszcze rybkami na trawę gdzie rybki zdychają.
PZW, Komunę i inne systemy tworzą ludzie tak jak napisał Misiek i dopóki nie zmieni się ich podejście to se możemy popisać i ciągnąć ten koncert życzeń.
Pozdrawiam
Jeśli chodzi o palie to jeśli ktoś chce złowić powinien odwiedzić łowisko w "Jeżowie".
Awatar użytkownika
CDC
Sandacz
Posty: 979
Rejestracja: pt 28 sie 2020, 07:42

Re: Offtop

Postautor: CDC » pn 06 gru 2021, 11:34

Skałka pisze:Jeśli chodzi o palie to jeśli ktoś chce złowić powinien odwiedzić łowisko w "Jeżowie".

No to skoro już się wydało ;) to i tęczak 60+ można sobie tam wywalić, staw szczupakowy podobno jest w sezonie, oraz dodatkowo jesiotry i chyba coś tam jeszcze.
Ja nie byłem bo oczywiście wybierałem się jak Sójka za morze, ale jeśli ktoś lubi takie klimaty to słyszałem, że cena jest bardzo przystępna
Awatar użytkownika
te0
Karaś srebrzysty
Posty: 90
Rejestracja: pn 20 sie 2018, 15:11

Re: Offtop

Postautor: te0 » pn 06 gru 2021, 12:40

Byłem raz w tym roku z feederami na ww łowisku. Łowiłem na stawie po prawej stronie. Jest fajna zabawa z karpiami i jesiotrami. Czasami trafiał się fajny linek. Wszystko na metodę.

Obrazek
Awatar użytkownika
darek
Szczupak
Posty: 349
Rejestracja: sob 20 lut 2016, 17:27

Re: Offtop

Postautor: darek » pn 06 gru 2021, 16:22

A jak tam z okoniem ?słyszałem że są ?miałem jechać,ale jakoś nie mogłem się zebrać :(
Awatar użytkownika
Kadi
Sum
Posty: 2229
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 18:33
Lokalizacja: Świdnik

Re: Offtop

Postautor: Kadi » pn 06 gru 2021, 17:32

A jakichś przecieków co do opłat na 2022r. za te hektary co nam oferuje PZW nie macie?
#MięsiarzTeam
Awatar użytkownika
te0
Karaś srebrzysty
Posty: 90
Rejestracja: pn 20 sie 2018, 15:11

Re: Offtop

Postautor: te0 » pn 06 gru 2021, 18:00

Nie wiem jak tam z okoniem bo byłem tylko raz z feederkami.
Awatar użytkownika
Krzysiek
Okoń
Posty: 135
Rejestracja: pt 08 cze 2018, 23:08

Re: Offtop

Postautor: Krzysiek » pn 06 gru 2021, 18:31

Mam cichą nadzieję, ze stanie się tak, jak pisze Piotr i metoda żywcowa zostanie rychło zabroniona. Zabijanie ryby, by potem zabić drugą rybę. Jeśli już to widziałbym tę metodę na stawach komercyjnych. Liczę, ze do takiej zmiany dojdzie jeszcze za mojego żywota. :)
Awatar użytkownika
Paweł
Administrator
Posty: 5002
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 11:19
Lokalizacja: ZalewZemborzycki.com / Koło LSM Fart / PZW Lublin - tel: 500-517-699
Kontaktowanie:

Re: Offtop

Postautor: Paweł » pn 06 gru 2021, 18:51

Kadi pisze:A jakichś przecieków co do opłat na 2022r. za te hektary co nam oferuje PZW nie macie?


10 zł składka na zagospodarowanie idzie w górę, czyli normalna nizinna będzie kosztowała 230 zł.
Awatar użytkownika
Kadi
Sum
Posty: 2229
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 18:33
Lokalizacja: Świdnik

Re: Offtop

Postautor: Kadi » pn 06 gru 2021, 19:22

Paweł pisze:
Kadi pisze:A jakichś przecieków co do opłat na 2022r. za te hektary co nam oferuje PZW nie macie?


10 zł składka na zagospodarowanie idzie w górę, czyli normalna nizinna będzie kosztowała 230 zł.

Dzięki kierowniku.
#MięsiarzTeam
Awatar użytkownika
Skałka
Szczupak
Posty: 207
Rejestracja: czw 25 sty 2018, 06:37

Re: Offtop

Postautor: Skałka » pn 06 gru 2021, 19:24

Byłem na tym łowisku na początku listopada z myślą łowienia okoni. W pierwszym rzucie złowiłem palię kolejną po 2h machania. Na okonie przyszło mi czekać 6h odpaliły na 15 minut. W październiku podobno łowili po kilkadziesiąt sztuk.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Awatar użytkownika
majula7
Sandacz
Posty: 958
Rejestracja: ndz 04 lis 2018, 20:45

Re: Offtop

Postautor: majula7 » pn 06 gru 2021, 21:45

Ooo takie palie trzeba by zapuścić do jezior i byłoby git.
Na zagleboczu była próba z trocia jeziorowa ale chyba nie udana bo nigdy mi się nie zdarzało chycić.
Awatar użytkownika
szymon71
Okoń
Posty: 131
Rejestracja: pn 18 maja 2020, 16:07

Re: Offtop

Postautor: szymon71 » wt 07 gru 2021, 06:15

Wszyscy chcą i zarybiają sumem, szczupakiem, boleniem do tego jeszcze te wspomniane bassy i palie, które też są przecież drapieżnikami. Tylko co to towarzystwo ma jeść? I tu właśnie może przydałby się właśnie karaś srebrzysty bo dobrze się rozmnaża i jest go sporo. Do tego jest odporny i stanowiłby dobry pokarm dla wyżej wymienionych. Do tego dochodzi jeszcze sandacz i okoń. No na samych uklejach i płociach, których coraz mniej to te wszystkie gatunki daleko nie zajadą. Ukleja zresztą nie wszędzie da radę przeżyć, preferuje określone wody. Tak jak napisał Siwy, nie bójmy się obcych gatunków ryb bo w świecie zwierząt np. gospodarskich też są wprowadzane obce nam rasy i niektóre mają się świetnie, że są już traktowane jak swoje. A co do przykładów pozytywnego wprowadzania obcych gatunków to pierwsze co przychodzi mi na myśl to karp. No jest chyba pozytywny, prawda? Skoro ma całą rzeszę zwolenników i powstają nawet łowiska i kluby karpiarzy to chyba pozytyw. Do tego podstawowa potrawa wigilijna Polaków. Nie wierzmy tak bezgranicznie tym zwłaszcza niektórym naukowcom z tytułami doktorów bo niejeden z nas tu obecnych forumowiczów wie więcej o biologii, żerowaniu i rozmnażaniu niektórych gatunków ryb niż niejeden doktorek-teoretyk. Wiem co piszę bo sam jestem absolwentem AR w Lublinie, pracę pisałem z hydrobiologii, więc tematu liznąłem. I wiedza tychże doktorów opiera się najczęściej na tym co zostało napisane w tychże pracach przez ludzi, którzy rzeczywiście nad woda byli i prowadzili jakieś obserwacje. A wędkarstwo daje taką możliwość obserwacji. A jak by wyglądało to nasze wędkarstwo bez karpii, amurów, tołpyg, karasi srebrzystych, dwóch gatunków pstragów, koluchów itd. Słabo. Ja nie twierdzę, że wszystkie te importy były trafione jak np koluch ale coś w tych wodach pływać musi i coś te drapieżniki jeść muszą.
Awatar użytkownika
siwy
Sum
Posty: 3011
Rejestracja: wt 07 kwie 2015, 19:39
Lokalizacja: Marcin 1976 - Lublin LSM, Mobile:607-356-115

Re: Offtop

Postautor: siwy » wt 07 gru 2021, 07:28

Dokładnie...aby drapieżnik miał co jeść potrzeba drobnych gatunków, ale pamiętajmy, że drobnica też coś musi jeść u chcieć się rozmnażać.
30 lat łowię...i nadal g%#no umiem :D
Awatar użytkownika
CDC
Sandacz
Posty: 979
Rejestracja: pt 28 sie 2020, 07:42

Re: Offtop

Postautor: CDC » wt 07 gru 2021, 07:35

majula7 pisze:Ooo takie palie trzeba by zapuścić do jezior i byłoby git.
Na zagleboczu była próba z trocia jeziorowa ale chyba nie udana bo nigdy mi się nie zdarzało chycić.

Były już próby w rzekach z niemal tą samą rybą, czyli pstrągiem źródlanym. Dawno temu sam łowiłem w Bystrej źródlaki do 20 cm.
Swego czasu chyba nawet rekord Polski w tej rybie pochodził z Tanwi.
Na dłuższą metę jak widać też nic z tego nie wyszło.

Wróć do „Zalew Zemborzycki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: kicaj i 4 gości

Sklep wędkarski Lublin