Rzeki Lubelszczyzny

Awatar użytkownika
CDC
Sum
Posty: 1326
Rejestracja: pt 28 sie 2020, 07:42

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: CDC » śr 10 sie 2022, 16:51

Nie wiem gdzie Wy tam na tej Krężniczance ciągnięcie te pstrągi ale ja dzisiaj z ciekawości zajechałem po drodze w miejsce gdzie z wędką nie byłem pewnie ponad 30 lat ;) W górę rzeka jest całkiem inna, ale w dół to doznałem prawie szoku. Miejsce w którym złowiłem swojego pierwszego 50-ka jest niemal identyczne jak lata temu :D To dziwne bo będąc np. na Bystrej to wszystko jest całkiem inne po tylu latach.
Muszę jeszcze w tym roku uderzyć z wędką, pal licho Bystrzycę, poczeka :D
Awatar użytkownika
zpryciarz
Sandacz
Posty: 984
Rejestracja: sob 31 mar 2018, 19:31

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: zpryciarz » śr 10 sie 2022, 18:44

Dla mnie te rzeki się zmieniają non stop :) dlatego jak się nieblazi po krzakach i nie ma za dużo czasu to czasami źle miejsca się wybierze :) tak jak mi się czasami zdarza . Wtedy dylemat, iść i liczyć że coś się trafi czy zmieniać miejscówkę na rzecz cennego czasu. Na wypadach 2-3h raczej zostaje. Chyba że jest mega lipa
Marcin
Awatar użytkownika
CDC
Sum
Posty: 1326
Rejestracja: pt 28 sie 2020, 07:42

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: CDC » śr 10 sie 2022, 20:33

zpryciarz pisze:Dla mnie te rzeki się zmieniają non stop :) dlatego jak się nieblazi po krzakach i nie ma za dużo czasu to czasami źle miejsca się wybierze :) tak jak mi się czasami zdarza . Wtedy dylemat, iść i liczyć że coś się trafi czy zmieniać miejscówkę na rzecz cennego czasu. Na wypadach 2-3h raczej zostaje. Chyba że jest mega lipa

Ja też raczej nie zmieniam. Jak już zejdę na tą wyczekaną przez tydzień rzekę to idę do oporu, obojętnie czy krzaczory są czy ich nie ma ;)
Awatar użytkownika
CDC
Sum
Posty: 1326
Rejestracja: pt 28 sie 2020, 07:42

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: CDC » ndz 14 sie 2022, 20:48

No i udało się dzisiaj podskoczyć na Krężniczankę.
Niestety, tak jak zacząłem takim kropkowańcem:
IMG_20220814_155048.jpg

tak dołowiłem za chwilę jeszcze mniejszego i ładnego okonia. I to by było na tyle.
Cztery brania pstrągów spartoliłem bo brały jakoś strasznie delikatnie, w tym dwa już naprawdę ładne, także rybka jest, a rzeczką śliczna.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Awatar użytkownika
zpryciarz
Sandacz
Posty: 984
Rejestracja: sob 31 mar 2018, 19:31

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: zpryciarz » pn 15 sie 2022, 08:48

CDC pisze:No i udało się dzisiaj podskoczyć na Krężniczankę.
Niestety, tak jak zacząłem takim kropkowańcem:
IMG_20220814_155048.jpg

tak dołowiłem za chwilę jeszcze mniejszego i ładnego okonia. I to by było na tyle.
Cztery brania pstrągów spartoliłem bo brały jakoś strasznie delikatnie, w tym dwa już naprawdę ładne, także rybka jest, a rzeczką śliczna.

No żeś narobił ochoty na wyjście po krzakach.
Nic, idę nęcić do kuchni. Zacznę od śniadania i kawy dla żony to może mnie zluzuje po południu od młodego i wyskoczę na godzinkę :)
Marcin
Awatar użytkownika
suchy0512
Szczupak
Posty: 335
Rejestracja: śr 13 lis 2019, 13:24

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: suchy0512 » pn 15 sie 2022, 09:35

CDC pisze:No i udało się dzisiaj podskoczyć na Krężniczankę.
Niestety, tak jak zacząłem takim kropkowańcem:
IMG_20220814_155048.jpg

tak dołowiłem za chwilę jeszcze mniejszego i ładnego okonia. I to by było na tyle.
Cztery brania pstrągów spartoliłem bo brały jakoś strasznie delikatnie, w tym dwa już naprawdę ładne, także rybka jest, a rzeczką śliczna.


Na "wysokosci" kościoła już trzy razy takiego brzydala wyciągałem prawie w tym samym miejscu atakuje.
Jarek
Awatar użytkownika
CDC
Sum
Posty: 1326
Rejestracja: pt 28 sie 2020, 07:42

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: CDC » pn 15 sie 2022, 09:38

suchy0512 pisze:
CDC pisze:No i udało się dzisiaj podskoczyć na Krężniczankę.
Niestety, tak jak zacząłem takim kropkowańcem:
IMG_20220814_155048.jpg

tak dołowiłem za chwilę jeszcze mniejszego i ładnego okonia. I to by było na tyle.
Cztery brania pstrągów spartoliłem bo brały jakoś strasznie delikatnie, w tym dwa już naprawdę ładne, także rybka jest, a rzeczką śliczna.


Na "wysokosci" kościoła już trzy razy takiego brzydala wyciągałem prawie w tym samym miejscu atakuje.

:D To dokładnie tam., w takim typowym pstrągowym krótkim dołku przy prawym brzegu, drugi w tej długiej ładnej rynnie poniżej przy lewym brzegu, a okoń jeszcze troszkę niżej.
Awatar użytkownika
zpryciarz
Sandacz
Posty: 984
Rejestracja: sob 31 mar 2018, 19:31

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: zpryciarz » pn 15 sie 2022, 13:00

Nie wiem Panowie jak tam łowicie, ale ja tam byłem 3 x w swojej karierze i 3x bez ryby :)
Marcin
Awatar użytkownika
CDC
Sum
Posty: 1326
Rejestracja: pt 28 sie 2020, 07:42

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: CDC » pn 15 sie 2022, 15:52

zpryciarz pisze:Nie wiem Panowie jak tam łowicie, ale ja tam byłem 3 x w swojej karierze i 3x bez ryby :)

Ja też pojechałem w zasadzie na stare śmiecie, ale pstrąg tam jest. Nie ma kompletnie maluchów tylko taki już podrośnięty i wyćwiczony, niewiele jak na pierwszy raz (bo trzeba być kilka razy) ale jest ;), no i karpie, i robiące największe wrażenie ponad 0.5 m jaziory ;)
TurkucPodjadek
Karasie jedzą gówno
Posty: 3
Rejestracja: pn 15 sie 2022, 17:59

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: TurkucPodjadek » pn 15 sie 2022, 18:34

Odwiedzał ktoś ostatnio Tyśmienice w okolicach Kocka, jak tam z dojazdem i ryba
Awatar użytkownika
zpryciarz
Sandacz
Posty: 984
Rejestracja: sob 31 mar 2018, 19:31

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: zpryciarz » pn 15 sie 2022, 20:52

Dziś niestety bez większej Ryby. Same małe okonie i pstrazki. Miałem pięknego kropka na kiju ale wypiął mi się przy salcie. Dodatkowo widziałem kilka ładnych sztuk. Mimo iż podawałem im różne przynęty to tylko odprowadzały je do płycizny.
Marcin
Awatar użytkownika
majula7
Sum
Posty: 1206
Rejestracja: ndz 04 lis 2018, 20:45

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: majula7 » ndz 21 sie 2022, 15:11

Chciałem na szybko na 1h wyskoczyć na ryby, pojechałem do Dysa i zbiornika nie ma, zarosło strasznie łapać się nie da.
Awatar użytkownika
darek
Szczupak
Posty: 475
Rejestracja: sob 20 lut 2016, 17:27

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: darek » ndz 21 sie 2022, 15:50

Ja dziś Bystrzyca,lipa,parę brań małych sikutów nie zacziętych,i dobrze,jeden fajny kropas odprowadził blaszkę,i tyle :(
Awatar użytkownika
CDC
Sum
Posty: 1326
Rejestracja: pt 28 sie 2020, 07:42

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: CDC » ndz 21 sie 2022, 20:29

darek pisze:Ja dziś Bystrzyca,lipa,parę brań małych sikutów nie zacziętych,i dobrze,jeden fajny kropas odprowadził blaszkę,i tyle :(

Ja powtórzyłem Krężniczankę i też słabiutko, ładny okoń, ledwo trzydziestaczek i chyba ze dwa wyjścia w takich nietypowych miejscach jak to latem, ale niewielkie rybki. Dzień jakiś nie teges, woda jak pusta.
Pod wieczór już założyłem taki jasny 7 cm i wyskoczył mi do tego jeden z tych wielkich jazi, oczywiście spadł praktycznie od razu bo z przodu to kotwice mam chyba 6. Ale "przestraszył" mnie fest, myślałem, że to pstrąg :)
Miejsca raczej nie zmieni, i jak uda mi się jeszcze tam zawitać to podam mu jakąś czwóreczkę, a nuż..., nic tam mniejszego w zestawie chyba nie mam ;)
Awatar użytkownika
majula7
Sum
Posty: 1206
Rejestracja: ndz 04 lis 2018, 20:45

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: majula7 » pn 22 sie 2022, 20:40

20220822_181609_copy_2000x900_copy_800x360.jpg

Pstrągi gdzieś się pochowały, za to w wodzie spory ruch innych ryb.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Awatar użytkownika
BCH
Sandacz
Posty: 794
Rejestracja: pn 06 sty 2020, 19:44

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: BCH » pn 22 sie 2022, 21:57

U mnie dziś dzień bystrzyckiej sromoty...

Co prawda wylądowało na trawie kilka pasków 15-25, ale to, co najciekawsze, poszło sobie precz.

Dawno nie skiepsciłem tyle w tak krótkim czasie. Byłem trzy godziny. Pierwszy był kropek sporo powyżej czterdziestki. Rypnął w woblerka spuszczonego z prądem dosyć daleko, coś koło 20 metrów. Wyskakiwał i murował do dna na zmianę. Przy trzecim salcie się wypiął...

Dalej prawie pod nogami z dołka przy burcie dziabnal szczupal sześćdziesiątak. Pomiotał się w lewo, w prawo, dwa razy podprowadzałem go pod podbierak i dokładnie oglądałem. A potem okręcił się dookoła żyły i odgryzł jeden z moich ulubionych woblerków. Próbowałem drania dorwać jeszcze, żeby mu odebrać woba, ale na nic już się nie skusił albo gdzieś sobie odpłynął z tego dołka...

Na koniec był jeszcze pasiak po trzydziestce. Ten po prostu spadł...

No musi być, kuźwa, dogrywka w tych miejscach jeszcze w tym sezonie :D.
Awatar użytkownika
CDC
Sum
Posty: 1326
Rejestracja: pt 28 sie 2020, 07:42

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: CDC » wt 23 sie 2022, 09:49

BCH pisze:U mnie dziś dzień bystrzyckiej sromoty...

Co prawda wylądowało na trawie kilka pasków 15-25, ale to, co najciekawsze, poszło sobie precz.

Dawno nie skiepsciłem tyle w tak krótkim czasie. Byłem trzy godziny. Pierwszy był kropek sporo powyżej czterdziestki. Rypnął w woblerka spuszczonego z prądem dosyć daleko, coś koło 20 metrów. Wyskakiwał i murował do dna na zmianę. Przy trzecim salcie się wypiął...

Dalej prawie pod nogami z dołka przy burcie dziabnal szczupal sześćdziesiątak. Pomiotał się w lewo, w prawo, dwa razy podprowadzałem go pod podbierak i dokładnie oglądałem. A potem okręcił się dookoła żyły i odgryzł jeden z moich ulubionych woblerków. Próbowałem drania dorwać jeszcze, żeby mu odebrać woba, ale na nic już się nie skusił albo gdzieś sobie odpłynął z tego dołka...

Na koniec był jeszcze pasiak po trzydziestce. Ten po prostu spadł...

No musi być, kuźwa, dogrywka w tych miejscach jeszcze w tym sezonie :D.

:lol: Ale one zawsze budzą się zazwyczaj na koniec sezonu, na złość!, to jest genetyczna wredota, a na dodatek to ja mam jeszcze wolne tylko ze 4 wpisy a dzisiaj po robocie planuję jeszcze zrobić Ciemięgę :D
Awatar użytkownika
majula7
Sum
Posty: 1206
Rejestracja: ndz 04 lis 2018, 20:45

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: majula7 » wt 23 sie 2022, 13:30

Powodzenia strasznie Ciemiega zarośnięta i mało wody.
Awatar użytkownika
CDC
Sum
Posty: 1326
Rejestracja: pt 28 sie 2020, 07:42

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: CDC » wt 23 sie 2022, 14:03

majula7 pisze:Powodzenia strasznie Ciemiega zarośnięta i mało wody.

Dzięki! No tam to hardcorowe łowienie, ale mam najbliżej.
Awatar użytkownika
zpryciarz
Sandacz
Posty: 984
Rejestracja: sob 31 mar 2018, 19:31

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: zpryciarz » wt 23 sie 2022, 14:07

okoni to jakby ktoś zasiał, tyle tego teraz. Ja moze jeszcze z raz sie wybiore na zakonczenie sezonu. Mam fajne miejsce w którym co wypad wpadał 40stak ale teraz tam barszcz rośnie i dupa zbita.
Marcin
Awatar użytkownika
CDC
Sum
Posty: 1326
Rejestracja: pt 28 sie 2020, 07:42

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: CDC » wt 23 sie 2022, 14:28

zpryciarz pisze:okoni to jakby ktoś zasiał, tyle tego teraz. Ja moze jeszcze z raz sie wybiore na zakonczenie sezonu. Mam fajne miejsce w którym co wypad wpadał 40stak ale teraz tam barszcz rośnie i dupa zbita.

:D W najlepszych dla mnie miejscach na Ciemiędze to się zasuwa po pokrzywach z rękami do góry. Ale są też takie do których nie ma nawet szansy teraz dojść, tylko wiosną. ;)
Też mam tam namierzone 3 ryby, że 2 to pewnie czterdziestaki, a jeden to nie mam pojęcia, żyje sobie w takim tunelu z gałęzi nad rzeką, ciężko tam wrzucić, trzeba z kolan, raz mi się uwiesi ł i podejrzewam, że to ładna ryba.
Ostatnio im odpuściłem bo jak byłem wcześniej to rzaden z tych czterdziestaków nie wyszedł (może już się usmażyły :(), a ten z tunelu ucztował w zwalisku gałęzi przed swoją kryjówką chlapiąc się ze dwa razy, nie wiem co tam spożywał ale miejsce takie, że nie szło kompletnie nic tam podać z jakiejkolwiek strony, czy na spływanego, czy w punkt, nijak.
Awatar użytkownika
zpryciarz
Sandacz
Posty: 984
Rejestracja: sob 31 mar 2018, 19:31

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: zpryciarz » wt 23 sie 2022, 17:40

Ninja właśnie ostatnio w takie miejsca spuszczałem wobler. Problem w tym że chyba ma za duże kotwice -6 i się ryby nie wpinaly za dobrze.
Marcin
Awatar użytkownika
CDC
Sum
Posty: 1326
Rejestracja: pt 28 sie 2020, 07:42

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: CDC » wt 23 sie 2022, 19:46

Na Ciemiędze często trzeba chodzić tak:
IMG_20220823_162718.jpg

Byłem dzisiaj, tych o których pisałem nie ma napewno, zdeptane wszystko.
Rewelacji nie ma żadnej, złowiłem cztery sztuczki ale nawet nie osiągnąłem wymiaru ;)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Awatar użytkownika
Paweł
Administrator
Posty: 5178
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 11:19
Lokalizacja: ZalewZemborzycki.com / Koło LSM Fart / PZW Lublin - tel: 500-517-699
Kontaktowanie:

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: Paweł » śr 24 sie 2022, 06:09

zpryciarz pisze:Mam fajne miejsce w którym co wypad wpadał 40stak ale teraz tam barszcz rośnie i dupa zbita.


Barszcz Sosnowskiego? Czy zwyczajny?
Awatar użytkownika
BCH
Sandacz
Posty: 794
Rejestracja: pn 06 sty 2020, 19:44

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: BCH » śr 24 sie 2022, 08:38

Pewnie barszcz ukraiński :P :D.

Wróć do „Zalew Zemborzycki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Patrykkowalcyk i 10 gości

Sklep wędkarski Lublin