Rzeki Lubelszczyzny

Awatar użytkownika
CDC
Sum
Posty: 2419
Rejestracja: pt 28 sie 2020, 07:42

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: CDC » pn 13 kwie 2026, 20:26

O tych czerwonych płetwach tłuszczowych to gdzieś tam czytałem parę razy.
Czyli rozumiem, że obecnie tak na 100% można powiedzieć iż pstrąg jest z naturalnego tarła jeśli taką na czerwono barwioną płetwę tłuszczową ma. Czy tak ?
Aldek
Awatar użytkownika
Zielony
Sum
Posty: 1017
Rejestracja: wt 16 lut 2016, 20:54

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: Zielony » wt 14 kwie 2026, 06:34

Te z naturalnego tarła są różnego umaszczenia, natomiast te z czerwoną kropeczką na płetwie tłuszczowej to już kolejne pokolenia tych od Jeleńskiego tak zwanych dorotek. Te puściliśmy tylko raz i wciąż można je spotkać w rzece co potwierdza udane tarło tych ryb.
Poniżej fotka wylęgu z naszej Bystrzycy dla wątpiących czy naturalne tarło się udaje. Wprawdzie bywa tak, że te wpuszczane selekty zatracają instynkt budowania gniazd tarłowych i są dla rzeki bezproduktywne. Podobnie jak tęczaki np. na Chodelce. Przystępują do tarła ale nic z tego nie wychodzi bowiem nie budują gniazd tarłowych.
Załączniki
IMGP0122_Easy-Resize.com.jpg
IMGP0122_Easy-Resize.com.jpg (219.69 KiB) Przejrzano 48433 razy
Awatar użytkownika
CDC
Sum
Posty: 2419
Rejestracja: pt 28 sie 2020, 07:42

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: CDC » wt 14 kwie 2026, 07:03

Właśnie o to mi chodziło, tzn. jeśli wpuszczone były raz, bardzo dawno temu, mają tą charakterystyczną cechę i nadal występują to chyba można uznać z całą pewnością, że to dziki pstrąg który się wyciera i generuje następne pokolenia bo co do reszty ze względu na brak cech szczególnych, coroczne zarybienia i różnorodność nie mamy nigdy takiej pewności mając rybę na brzegu.
Co do rozmnażania to oczywiście ryzyko, chociaż gdzieś tam czytałem jakiś zagramaniczny artykuł, że obecnie na tzw. zachodzie wręcz powszechne jest wpuszczanie "triploidów" czyli ryb celowo pozbawionych możliwości rozmnażania aby nie krzyżować genów hodowlanych z naturalnymi, ograniczać przenoszenie chorób i zapobiegać wzajemnemu wypieraniu gatunkowemu. Szczególnie chodzi o tęczaki ale również potokowce i łososie, a pewnie także i inne gatunki.

Zapytam Piotr z ciekawości bo zawsze mnie to interesowało a historię znam z jakiś dawnych podań, przekazów ustnych itp.
Jak i kiedy z tymi lubelskimi pstrągami się zaczęło ?
Jak sięgam pamięcią łowiłem je 35 może nawet 40 lat temu w Bystrej i w Krężniczance później dopiero w Bystrzycy wraz z lipieniami.
Już w tamtych czasach były ryby ponad 50 cm, w Bystrzycy przy okazji jesiennych lipieni widziałem większe ciągnące na tarło, a w Bystrej słyszało się wręcz o bardzo dużej ilości ryb powyżej 60 cm których nie potrafiłem złowić bo też i jeździłem jak się okazało nie w te miejsca gdzie były w największej ilości.
Nawet swoją największą rybę mam z czasów gdzie nikt nie słyszał o telefonach komórkowych, nie było komputerów, a aparat był prawie nieosiągalnym luksusem.

Historia zatem musiała się zacząć jeszcze znacznie wcześniej.
Ja słyszałem o pewnych Panach którzy kupili sobie ryby i wpuścili je na dziko w określone miejsca po ta aby sobie jeździć i je łowić, nie wiem nawet czy to nie zwykłe banialuki.

Wiesz z jakiś pewnych przekazów jak to wszystko zastartowało ?
Ostatnio zmieniony wt 14 kwie 2026, 08:51 przez CDC, łącznie zmieniany 6 razy.
Aldek
Awatar użytkownika
majula7
Sum
Posty: 1628
Rejestracja: ndz 04 lis 2018, 20:45

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: majula7 » wt 14 kwie 2026, 08:33

Kiedyś fajne teczaki pływały sobie w Krezniczance ryby duze silne, niestety widywałem gosci co po złamaniu dawali odrazu w leb. Dziś juz po nich tylko wspomnienia.
Awatar użytkownika
CDC
Sum
Posty: 2419
Rejestracja: pt 28 sie 2020, 07:42

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: CDC » wt 14 kwie 2026, 08:53

majula7 pisze:Kiedyś fajne teczaki pływały sobie w Krezniczance ryby duze silne, niestety widywałem gosci co po złamaniu dawali odrazu w leb. Dziś juz po nich tylko wspomnienia.

Teraz są w Chodelce i tłuką je dziesiątkami ;)
Nie mamy wystarczającej wielkości rzek aby mogły współistnieć jeśli chcemy mieć potokowce, także zwyczajnie u nas nie ma na nie miejsca. Bywają bo skądś uciekną lub ktoś je wrzuci na dziko ale to nie jest ryba "dla nas".
Aldek
Awatar użytkownika
Skałka
Szczupak
Posty: 346
Rejestracja: czw 25 sty 2018, 06:37

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: Skałka » wt 14 kwie 2026, 09:45

Z tęczakiem jest jeden problem, który nazywa się homing ;) . Cała reszta na tak waleczny, ładny i niestety albo stety smaczny :D
Awatar użytkownika
CDC
Sum
Posty: 2419
Rejestracja: pt 28 sie 2020, 07:42

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: CDC » wt 14 kwie 2026, 12:36

Skałka pisze:Z tęczakiem jest jeden problem, który nazywa się homing ;) . Cała reszta na tak waleczny, ładny i niestety albo stety smaczny :D

Nie miałem zbyt wiele okazji ale sportowo to jak najbardziej, bardzo fajna ryba jednak udomawiać go w Polsce tak naprawdę nie ma za bardzo gdzie dbając o gatunki rodzime, chociaż na słowackim Vah-u i w Słowenii jakoś to chyba funkcjonuje choć to bardziej komercja i nie wiem czy czasem nie są wpuszczane tylko dla wędkarzy właśnie triploidy, jak wspomniałem powyżej bo dodatkowo w Słowenii rzeki mają wręcz unikatowe wraz z endemitem w postaci Pstrąga marmurkowego także raczej by nie ryzykowali.
Gdybyśmy mieli dostęp do oceanu to może jakoś dało by radę przygarnąć sobie w zamian amerykańskiego Steelheada i mieć go ewentualnie z trocią no ale nie mamy :) .
Przy okazji jeszcze co do potokowców.
Często z wypiekami na twarzy oglądamy np. ryby z Islandii czy z Irlandii tymczasem tak naprawdę są to prawie zawsze trocie, bądź jeziorowe, bądź wędrowne ponieważ te formy pstrąga w bardzo wielu krajach nie są zwyczajnie rozróżniane.
Tak naprawdę w Europie największymi potokowcami "dysponują" chyba Bałkany gdzie trafiają się, przynajmniej w niedalekiej przeszłości, ryby 90-cio centymetrowe i osobiście miałem szczęście kilka lat temu taki okaz w naturze oglądać, gdzie towarzyszące mu 60-ki wyglądały jak jakieś podrostki.
Tu ryba z tej samej rzeki sprzed kilkunastu lat, ale to mniej więcej tego typu kaliber potokowca:
FB_IMG_1738608772498.jpg
FB_IMG_1738608772498.jpg (66.31 KiB) Przejrzano 48367 razy
Aldek
Awatar użytkownika
Zielony
Sum
Posty: 1017
Rejestracja: wt 16 lut 2016, 20:54

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: Zielony » wt 14 kwie 2026, 18:49

Ten ze zdjęcia jest taki piękny, że aż brzydki.
Co do tęczaków to pojawiają się regularnie obok hodowli tychże ale jakoś nigdy nie pobyły w rzece zbyt długo. Spływają, zostają zjedzone przez ludzi lub wydry. Moim zdaniem szkoda na nie większego zainteresowania. Chyba, że jakieś łowisko put and take.
Aldku co do historii jak to było z naszymi pstrągami to dzisiaj trudno dokładnie określić. Z mojej wiedzy wynika, że pierwsze były w Bystrej a kto je tam reintrodukował to nie wiem. Kolejna była Krężniczanka i tam ponoć wpuścił je Pan Palichleb mieszkający nad rzeką. Czy to prawda to też niewiadomo. Jeszcze później trafiły do Bystrzycy i tu winowajców znam ale nie powiem. Swojego pierwszego potokowca złowiłem w 1986 roku. Zaś w Bystrej były co najmniej od połowy lat 70tych.Trzeba też wiedzieć, że we wszystkich wyżynnych rzeczkach lubelszczyzny w czasach dawnych występowały potokowce. W historycznych kartach białych są o tym wspominki.Chociażby z opisu jak w Kiełczewicach wizytował Jagiełło a na stołach jako przysmak były pstrągi z pobliskiej rzeki. Zresztą pstrągi potokowe jako gatunek rodzimy występowały na terenie całej Polski a nawet daleko dalej bo aż po Ural ! Zatem te wszystkie wypociny jakoby pstrągów w naszych rzekach nigdy nie bylo to sobie można wsadzić w ...co tam kto chce
Awatar użytkownika
darek
Sandacz
Posty: 836
Rejestracja: sob 20 lut 2016, 17:27

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: darek » wt 14 kwie 2026, 19:20

Co do pstrągów w Bystrzycy to też chyba wiem kto je tam wpuścił,ale publicznie nie napisze,to już dość dawno temu było.
Awatar użytkownika
CDC
Sum
Posty: 2419
Rejestracja: pt 28 sie 2020, 07:42

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: CDC » śr 15 kwie 2026, 06:26

Dzięki!
No w takie ryby jak ze zdjęcia naprawdę trudno uwierzyć dlatego mi też najzwyczajniej nie chciało to wejść do świadomości pomimo, że widziałem to nie jako jedyny i dosłownie z kilku metrów.
A mam jeszcze tam gdzieś w zdjęciach taką nowszą rybę z tej rzeki, niewiele mniejszą a może tylko chudszą, której tak " na oko" też można by dać pewnie spokojnie 80+, natomiast na YT oglądałem ze 3x filmik również z Bałkanów, z innej rzeki, gdzie gostek wyjmuje bodajże na 0.14 mm rybę z tego co pamiętam 91 cm także takie ryby po prostu tam istnieją.
Natomiast złowienie to już całkowicie inna para kaloszy i nie jest takie proste. Ludzie z całej Europy siedzą nad nimi godzinami, dniami i miesiącami najczęściej bez efektu.
Ale sam byłeś to wiesz, 60-ka nikogo tam nie dziwi, 70-ki się widuje regularnie, no i czasem pojawiają się takie rodzynki.
Potokowiec grubości uda dorosłego chłopa robi piorunujące wrażenie.

Czyli wracając do naszych pięknych rzeczek to wychodzi trochę na to iż znane mi "z dawien dawna" przekazy o wpuszczeniu ryb wcale nie muszą być tak do końca nieprawdziwe, a jak widzę również po wpisie "Darka" nie tylko ja mam takie informacje, choć moje są naprawdę ubogie.
Natomiast to, że występował u nas na Lubelszczyźnie już setki lat temu to naprawdę bardzo ciekawa informacja, nie miałem o tym, że tak powiem "zielonego ;) pojęcia".
Aldek
Awatar użytkownika
Skałka
Szczupak
Posty: 346
Rejestracja: czw 25 sty 2018, 06:37

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: Skałka » czw 16 kwie 2026, 11:43

Pierwsze informacje na temat pstrągów miałem od sąsiada były to lata 80, łowił wówczas ryby po 70cm+ w Ciemiędze. Wtedy jeszcze nie wędkowałem :(
Awatar użytkownika
darek
Sandacz
Posty: 836
Rejestracja: sob 20 lut 2016, 17:27

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: darek » czw 16 kwie 2026, 19:07

Znam gościa,który w latach 2000 właśnie w Ciemiędze łowił piękne pstrągi 60+,ale wtedy było dużo więcej wody i mniej łowiących.
Awatar użytkownika
Mada
Okoń
Posty: 155
Rejestracja: śr 29 wrz 2021, 09:57

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: Mada » śr 29 kwie 2026, 14:59

Jak zrobić z pstrągowej rzeki rów melioracyjny...
Awatar użytkownika
Mada
Okoń
Posty: 155
Rejestracja: śr 29 wrz 2021, 09:57

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: Mada » śr 29 kwie 2026, 15:02

Jak zrobić z pstrągowej rzeki rów melioracyjny...
Załączniki
xxx.jpg
xxx.jpg (432.12 KiB) Przejrzano 47764 razy
Awatar użytkownika
Zielony
Sum
Posty: 1017
Rejestracja: wt 16 lut 2016, 20:54

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: Zielony » śr 29 kwie 2026, 18:23

Mada pisze:Jak zrobić z pstrągowej rzeki rów melioracyjny...

Zgaduję, że to Krężniczanka poniżej mostu kolejowego. Zaś co do prac meliorantów to moje zdanie jest znane od dawna.
Awatar użytkownika
darek
Sandacz
Posty: 836
Rejestracja: sob 20 lut 2016, 17:27

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: darek » śr 29 kwie 2026, 19:32

Masakra :oops:
Awatar użytkownika
Mada
Okoń
Posty: 155
Rejestracja: śr 29 wrz 2021, 09:57

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: Mada » śr 29 kwie 2026, 20:23

Zielony pisze:
Mada pisze:Jak zrobić z pstrągowej rzeki rów melioracyjny...

Zgaduję, że to Krężniczanka poniżej mostu kolejowego. Zaś co do prac meliorantów to moje zdanie jest znane od dawna.


Niestety tak.
Awatar użytkownika
Zielony
Sum
Posty: 1017
Rejestracja: wt 16 lut 2016, 20:54

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: Zielony » czw 30 kwie 2026, 06:23

Ostatnio widziałem Chodelkę w górnym biegu w okolicach miejscowości Kłodnica to tam rzeki już niema. A chcę wspomnieć, że ta rzeka nie tylko napełniała staw dziadka ale też uruchamiała wielkie koło młyńskie. W miejscu w którym niegdyś łowiłem jest suchy rów zarośnięty trawą. Podobnie jest w górnych biegach wszystkich naszych rzek pstrągowych. Może być tak, że za mojego życia kilka rzek w tym Krężniczanka wyschnie do zera i jest to całkiem realna perspektywa. Nie chodzi tylko o to, że brakuje deszczu ale szkodliwe melioracje polegające na osuszaniu dolin rzecznych rozpoczęte za komuny a kontynuowane do dzisiaj zrobiły swoje.
Na zdjęciu jedna z licznych szkodliwych i niczemu nie służących melioracji dopływu Krężniczanki Nędznicy. Ta przekopana jest od źródeł do ujścia i to wielokrotnie.
Załączniki
SAM_3332_Easy-Resize.com.jpg
SAM_3332_Easy-Resize.com.jpg (236.94 KiB) Przejrzano 47658 razy
Awatar użytkownika
pawelublin82
Karaś srebrzysty
Posty: 62
Rejestracja: pn 17 kwie 2023, 21:36

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: pawelublin82 » czw 30 kwie 2026, 13:05

Dokładnie w miejscach łąkowych gdzie za małolata grało się w hokeja, a wiosną stała woda i kosić można było jedynie kosą, tak teraz bez problemu można jeździć traktorem. Tylko, że osuszając te miejsca doprowadziło do tego że tam gdzie siano zboża teraz jest sucho jak pieprz i nie ma jak rosnąć. Także może i w końcu rolnicy zauważą, że ta cała ta melioracja to tylko pranie dotacji i pieniędzy.
Awatar użytkownika
szymon71
Szczupak
Posty: 297
Rejestracja: pn 18 maja 2020, 16:07

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: szymon71 » czw 30 kwie 2026, 20:16

Niestety Panowie tumany i głąby zasiadający w naszych urzędach, ludzie bez podstawowej wiedzy i wrażliwości ekologicznej niszczą od dobrych kilkudziesięsiu lat nasze rzeki w każdy możliwy sposób. Tak jak tu wspomnieliście piorą przy tym niezłą, najczęściej unijną kasę. Niestety z jeziorami zaczyna się od kilkunastu lat dziać podobnie. Tylko tu winę ponoszą głównie bęcwały (najczęściej wójtowie) z tzw samorządu terytorialnego. Wspomnę tu tylko obetonowanie dookoła jeziora Firlej, jednego z naszych najpiękniejszych za które to wójt.powinien wisieć za jaja do góry nogami. Czytałem, że za unijną kaskę przymierzają się zrobić coś podobnego nad Piasecznem a w planie jest także częściowa betonoza urokliwego jeziora Miejskiego k Ostrowa. Już tam swego czasu wycięli kawałek brzegu pod nikomu niepotrzebną wioskę indiańską. Ręce normalnie opadają jak człowiek pomyśli co Ci idioci jeszcze mogą zrobić.
Awatar użytkownika
misiek1975
Sum
Posty: 1689
Rejestracja: ndz 15 maja 2016, 10:20

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: misiek1975 » czw 14 maja 2026, 21:01

Przejeżdżałem dzisiaj koło Bystrzycy w Prawiednikach i tak na pierwszy rzut oka, to brakuje ze 20-30cm wody. Gdzieś jakieś stawy napełniają powyżej? Bo jeszcze kilka dni wcześniej wyglądało to w miarę normalnie
Awatar użytkownika
CDC
Sum
Posty: 2419
Rejestracja: pt 28 sie 2020, 07:42

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: CDC » pt 15 maja 2026, 13:06

misiek1975 pisze:Przejeżdżałem dzisiaj koło Bystrzycy w Prawiednikach i tak na pierwszy rzut oka, to brakuje ze 20-30cm wody. Gdzieś jakieś stawy napełniają powyżej? Bo jeszcze kilka dni wcześniej wyglądało to w miarę normalnie

Raczej nie.
Przyszła już pora, że zarówno Krężniczanka jak i Bystrzyca, oraz Kosarzewka są wiecznie trącone poprzez zrzuty wody ze stawów a także sam "mętniejący" na lato zbiornik w Zakrzówku, a wody jak brakowało od zimy tak brakuje do tej pory.
Patrząc tak "na oko" po odsłoniętych korzeniach nadbrzeżnych drzew, wypłyceniach itd. to do stanu takiego "normalnego" jak był jeszcze 3 czy 4 lata temu brakuje właśnie ok. 20-30 cm. Oczywiście po korzeniach widać, że jest to nawet 0,5 metra i więcej ale to stany widoczne po przyborach także nie odzwierciedlają typowych warunków.
Typowe, normalne warunki to stan wody w Sobianowicach w granicach 100 -115 cm, czyli z Zalewu i z Cięmięgi wypływa tyle, że taki stan się utrzymuje.
Taka "fajna" normalna woda z tego co pamiętam to ok. 110 w Sobianowicach i w zasadzie do tego można by przyrównywać.
Dzisiaj jest 83 cm także brakuje właśnie 20-30 cm.
Tydzień temu z tego co pamiętam było coś ok. 90 cm także całkiem słusznie wydaje Ci się, że było trochę więcej wody.
Oczywiście po drodze z Prawiednik do Sobianowic występuje bardzo wiele zmiennych, często trudnych do przewidzenia, ale z moich obserwacji mniej więcej tak to wygląda.
Ostatnio zmieniony sob 16 maja 2026, 10:47 przez CDC, łącznie zmieniany 3 razy.
Aldek
Awatar użytkownika
Jętek
Karasie jedzą gówno
Posty: 2
Rejestracja: wt 27 maja 2025, 21:38

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: Jętek » pt 15 maja 2026, 22:55

Smutno to się Panowie czyta...

Co gorsza, wszystkie opisywane tu problemy dotyczą większości Polski co najmniej południowej i południowo-wschodniej, o czym mam sposobność przekonywać się od początku sezonu. Zważywszy na pracę, bytuje między Lubelszczyzną, Krakowem i Kielcami. Rozmawiając z wędkarzami odnoszę wrażenie, że dawno nie było takiej rezygnacji. Straty po inwazji kormoranów+tragicznie niski stan wody kompletnie zniechęcają do łowienia.Tym bardziej boli to na rzekach, gdzie nie tylko ryby były, ale w celu stworzenia fajnych warunków dla nich wędkarze poświęcili lata pracy (Mierzawa, Bystrzyca).

Sam na dniach podejmę pierwszą próbę łowienia na rzeczkach, ale to tylko przez okres- jeśli teraz przez okres jętki nie będzie wyników to sobie je daruję i to chyba na lata... Do sprawdzenia jeszcze większe rzeki (Skawa/Raba nadal chłodne) oraz mój absolutnie ulubiony San- jeśli i tam będzie źle to już w ogóle wędki mogą iść w diabły.

Szkoda, że jedynie łyżka dziegdziu mi się ulała, ale niestety- takiej wędkarskiej deprechy dawno nie miałem.
Awatar użytkownika
Crevan
Karasie jedzą gówno
Posty: 3
Rejestracja: pn 18 maja 2026, 19:13

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: Crevan » pn 18 maja 2026, 19:22

Dzień dobry wszystkim, w tym roku dopiero zacząłem coś tam bawić się w wędkarstwo, więc jeszcze nie zaznajomiony z łowiskami jestem. Chciałem dopytać się, gdzie na miejskim odcinku Bystrzycy wybrać się na spina? Nie zależy mi na jakimś konkretnym gatunku, na razie chciałbym sobie tak poćwiczyć bardziej
Awatar użytkownika
zpryciarz
Sum
Posty: 1612
Rejestracja: sob 31 mar 2018, 19:31

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: zpryciarz » wt 19 maja 2026, 05:46

Crevan pisze:Dzień dobry wszystkim, w tym roku dopiero zacząłem coś tam bawić się w wędkarstwo, więc jeszcze nie zaznajomiony z łowiskami jestem. Chciałem dopytać się, gdzie na miejskim odcinku Bystrzycy wybrać się na spina? Nie zależy mi na jakimś konkretnym gatunku, na razie chciałbym sobie tak poćwiczyć bardziej

słaby rok wybrałeś na ćwiczenie . miejski odcinek został mocno przetrzebiony jak większość polskich rzek ipozbawiony ryb przez czarna plagę .
niektórzy latają po całym odcinku w większości że słabymi efektami
Marcin

Wróć do „Zalew Zemborzycki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 325 gości

Sklep wędkarski Lublin