Rzeki Lubelszczyzny

Awatar użytkownika
Zielony
Sandacz
Posty: 987
Rejestracja: wt 16 lut 2016, 20:54

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: Zielony » ndz 01 gru 2024, 18:05

Aldku. Przepiękny szczupak. Gratulacje!!!
Awatar użytkownika
zpryciarz
Sum
Posty: 1597
Rejestracja: sob 31 mar 2018, 19:31

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: zpryciarz » ndz 01 gru 2024, 18:22

CDC pisze:Zima już chyba wielkimi krokami wkracza do rzek bo sandacze się dzisiaj pochowały ale zębate jeszcze troszkę na chodzie ;) :
IMG_20241201_141113420_HDR.jpg

masz rękę . piękna rybka. dobrze wiedzieć że coś większego jeszcze pływa i na święta może nie trafi na stół
Marcin
Awatar użytkownika
misiek1975
Sum
Posty: 1683
Rejestracja: ndz 15 maja 2016, 10:20

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: misiek1975 » ndz 01 gru 2024, 19:08

zpryciarz pisze:
CDC pisze:Zima już chyba wielkimi krokami wkracza do rzek bo sandacze się dzisiaj pochowały ale zębate jeszcze troszkę na chodzie ;) :
IMG_20241201_141113420_HDR.jpg

masz rękę . piękna rybka. dobrze wiedzieć że coś większego jeszcze pływa i na święta może nie trafi na stół

Toć przeć pisał że sandacze się pochowały :mrgreen:
Awatar użytkownika
pawelublin82
Karaś srebrzysty
Posty: 59
Rejestracja: pn 17 kwie 2023, 21:36

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: pawelublin82 » pn 02 gru 2024, 16:52

Rybka jak i zdjęcie na najwyższym poziomie, także gratulacje.
U mnie co do zdjęć to niestety czysta amatorka, ale rybki dalej pływają w Bystrzycy.
Większość sandaczy w okolicach 40cm, kilka sztuk takie do 60cm udało się skusić, wszystkie już dobrze najedzone. Okoni sporo ale niestety wielkością nie powalają, w Sobotę kolega złowił jednego +30 cm okonia.
Trafiają się jeszcze takie o to łobuzy podskubują i przeszkadzają.
Załączniki
ryba27.jpg
ryba27.jpg (216.93 KiB) Przejrzano 1762 razy
ryba26.jpg
ryba26.jpg (288.92 KiB) Przejrzano 1762 razy
ryba25.jpg
ryba25.jpg (138.29 KiB) Przejrzano 1762 razy
Awatar użytkownika
CDC
Sum
Posty: 2383
Rejestracja: pt 28 sie 2020, 07:42

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: CDC » pn 02 gru 2024, 17:53

Dzięki wszystkim. Paweł, jak dla mnie zdjęcia masz bardzo ładne tylko po prostu nie wykadrowane, zwyczajnie więcej w nich tła niż ryby, gdybyś je przyciął w telefonie i później dopiero zmniejszył i wstawił byłbyś na pewno zadowolony. Co do tego nocnego to już insza inszość bo ja też ni cholery nie umiem w nocy robić i nawet nie wiem czy samym telefonem da się coś sensownego zrobić, z doświetleniem czołówką wychodzą dużo lepiej.
Co do pochowania się sandaczy to oczywiście taki żarcik bo teraz dni krótkie i ciężko je trafić, a poza tym niezbyt lubią skoki ciśnienia a zdaje się, że na sobotę szło ostro w górę a w niedzielę pikowało w dół także akurat tego że nie będą brały to się trochę spodziewałem. Ale troszkę nadrobiłem wcześniej ;) :
IMG_20241027_152032374_HDR~2.jpg
IMG_20241027_152032374_HDR~2.jpg (458.14 KiB) Przejrzano 1749 razy

Ten akurat z miarką chociaż tak zasadniczo to rzadko mierzę dokładnie. Tutaj na nią powędrował bo grubszego chyba nie złowiłem i w wodzie byłem pewien, że to ryba 80+, na brzegu było wiadomo, że nie ale zmierzyłem z ciekawości. Rybka też z rzeki.
Aldek
Awatar użytkownika
pawelublin82
Karaś srebrzysty
Posty: 59
Rejestracja: pn 17 kwie 2023, 21:36

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: pawelublin82 » pn 02 gru 2024, 20:16

Dokładnie wszystkie większe wyglądały jak karpie, takie obżarte.
Miałem w planach, żeby na Wisłę pojechać, ale jak to zwykle bywa z czasem cienko.
Na większej wodzie są szanse na sporą sztukę, ale za to żeby ją trafić to już nie jest kolorowo.
Lubię rzeki i w tym roku na ZZ nie łowiłem, chociaż mam chrapkę żeby pojechać na jakieś odludne bajoro na okonia.
Awatar użytkownika
CDC
Sum
Posty: 2383
Rejestracja: pt 28 sie 2020, 07:42

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: CDC » pn 02 gru 2024, 20:27

pawelublin82 pisze:...chociaż mam chrapkę żeby pojechać na jakieś odludne bajoro na okonia.

To ze Zpryciarzem byście się dobrze zgrali :D . Ten to gdzie nie pojedzie to łoi po 4 , 5 gatunków na raz w ilościach hurtowych, lubią go ryby bo wypuszcza :lol:
Przez ostatnie 2 lata to i ja nad Zalew za drapieżnikami jakoś rzadko jeżdżę, w tym roku to za boleniem byłem parę razy jak BCH uchylił rąbka tajemnicy jak je łowi z brzegu i to bardzo fajna sprawa, doskonała alternatywa dla typowego zalewowego łowienia i pewnie będę to częściej praktykował jak starczy czasu. Z tym, że pewnie coraz więcej wędkarzy dojdzie to takiego samego wniosku także pewnie długo taka sielanka nie potrwa ;)
Aldek
Awatar użytkownika
CDC
Sum
Posty: 2383
Rejestracja: pt 28 sie 2020, 07:42

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: CDC » pn 02 gru 2024, 20:58

pawelublin82 pisze:U mnie co do zdjęć to...

Ot choćby tak Twój okoń już wygląda w nieco innej perspektywie ;)
ryba26~3_copy_950x523.jpg
ryba26~3_copy_950x523.jpg (424.73 KiB) Przejrzano 1712 razy

Oczywiście każdy z nas ma nieco inną wrażliwość, a w dodatku chciałby łowić ryby jak największe, jednak jak dla mnie nasze zdobycze są niezmiernie mało doceniane biorąc pod uwagę ich "urodę" i taki okoń np. jest bardzo sowicie obdarowany przez naturę także wydaje mi się, że warto go od razu zaprezentować w całej okazałości bez patrzenia na rozmiar. A rybki jak odciski palców, każda inna ;)
Aldek
Awatar użytkownika
zpryciarz
Sum
Posty: 1597
Rejestracja: sob 31 mar 2018, 19:31

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: zpryciarz » pt 06 gru 2024, 15:46

CDC ostatio faktycznie hurtowo, ale rozmiarowo mogłoby być lepiej. mimo to nie mogę narzekać, bo jest na prawdę dobry i przewrotny sezon a czasu mam mniej niż poprzednie lata. bardzo jestem zadowolony szczególnie z okoni bo udało się kilka razy fajnie trafić. najlepszy był dzień gdzie w 25 min trafiłem 7 sztuk okonia +/- 30 cm . pierwszy raz coś takiego miałem. same duże bez drobnicy.
No ale Ty za to mniej a bardziej treściwie. grunt że każdy zadowolony :)
Marcin
Awatar użytkownika
CDC
Sum
Posty: 2383
Rejestracja: pt 28 sie 2020, 07:42

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: CDC » sob 07 gru 2024, 14:32

zpryciarz pisze:CDC ostatio faktycznie hurtowo, ale rozmiarowo mogłoby być lepiej. mimo to nie mogę narzekać, bo jest na prawdę dobry i przewrotny sezon a czasu mam mniej niż poprzednie lata. bardzo jestem zadowolony szczególnie z okoni bo udało się kilka razy fajnie trafić. najlepszy był dzień gdzie w 25 min trafiłem 7 sztuk okonia +/- 30 cm . pierwszy raz coś takiego miałem. same duże bez drobnicy.
No ale Ty za to mniej a bardziej treściwie. grunt że każdy zadowolony :)

O to to! Ryby z ręki i z głowy bardzo cieszą, i zapadają w pamięć na długo, bo ileż można oglądać metrowych szczupaków złowionych na telewizor.
Czasami mam nieodparte wrażenie, że ryby te są łowione tylko i wyłącznie po to aby je wstawić na fejsa, po nic innego. W odniesieniu do wszelkich teamów firmowych to oczywiście obowiązkowy standard, chociaż można znaleźć bardzo fajne wyjątki pokazujące, że ludzie mają troszkę inaczej poukładane w głowie i nie poddają się powszechnym trendom idącym na ilość i wielkość za wszelką cenę. Jeśli ma to być jakąkolwiek promocją wędkarstwa to cóż... ja jestem wychowany na starych Wiadomościach Wędkarskich i dla mnie łowienie ryb to odrobinę coś innego. Dlatego cieszą mnie niezmiernie rzeki "górskie" w naszym arsenale, ciszą mnie rzeki na które nikt nie pcha się z łodzią czy pontonem, cieszą mnie miejsca po których nikt nie pływa bo najzwyczajniej nie wie, że tam jest ryba i ogólnie cieszy mnie czas gdzie w samotności lub nie można jeszcze sobie siąść, popatrzyć wokół bez gonienia " bo ktoś nam zajmie i wyciągnie".
Może ciężko to wytłumaczyć ale dla mnie z wędkarstwem jest trochę jak z piłką nożną, pomimo całej tej komercji liczy się finalnie bramka, jednak ciągle podziwiamy niezmiennie ich styl, wiemy, że nie są sobie równe a czasami samo podanie czy akcja po prostu przyćmiewa gola.
Dlatego Marcin Twoja przygoda z okoniami to dla mnie coś jak hat trick :) w doskonałym stylu ( bez bramki z karnego :lol: ) i jak najbardziej rozumiem radość z takiej sytuacji.
No niestety, ale takie miejsca zazwyczaj nie są bliskie i raczej zaliczane do pożeraczy przynęt, ale jak to mówią "nie ma nic za darmo" ;) a "bicie" subskrypcji i oglądalności na Fejsie czy YT szczególnie po to aby załapać się do jakiegoś teamu, bycia testerem, przedstawicielem, korzystanie z reklam itd. to już całkowicie nie moja bajka i uważam to za czystą komercję mającą docelowo niewiele wspólnego z wędkarstwem, które sprowadza się do narzędzia na drodze do celu. Są oczywiście różne sytuacje i są wyjątki od takiego podejścia.
Aldek
Awatar użytkownika
zpryciarz
Sum
Posty: 1597
Rejestracja: sob 31 mar 2018, 19:31

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: zpryciarz » ndz 08 gru 2024, 08:05

Aldku dobrze napisane :) trzeba się cieszyć z tego co jest. mamy i tak super miejsce. duża nizinna rzeka, kilka mniejszych, fajne jeziora, oraz górskie rzeczki. do wyboru do koloru.
ja to właśnie jak i Ty wolę miejsca gdzie aby złowić rybę trzeba się trochę napracować. przejść 2m pokrzywy, rzucić inaczej, spławić woblera czy przejść kilka km, a przede wszystkim poznać trochę ryby i ich zachowania na danej miejscówce. dlatego takie trout area mnie nie kręcą, ale wiadomo że każdemu podoba się co innego.
ja to myslse już o kolejnym roku i tak sobie myślę że fajnie jakby jakiś przyzwoity jazik wpadł :)
Załączniki
IMG20241108124902_copy_600x800.jpg
IMG20241108124902_copy_600x800.jpg (257.93 KiB) Przejrzano 1327 razy
Marcin
Awatar użytkownika
CDC
Sum
Posty: 2383
Rejestracja: pt 28 sie 2020, 07:42

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: CDC » ndz 08 gru 2024, 08:36

zpryciarz pisze:...trzeba się cieszyć z tego co jest. mamy i tak super miejsce...ja to myslse już o kolejnym roku i tak sobie myślę że fajnie jakby jakiś przyzwoity jazik wpadł :)

Finalnie właśnie do tego się wszystko sprowadza, do znalezienia swojej drogi i swojego miejsca nad wodą.
No myślę, że Mikołaj otrzymał jakieś wymagania, w tym sezonie chyba się wywiązał to może i w przyszłym nie pożałuje ;)
Aldek
Awatar użytkownika
zpryciarz
Sum
Posty: 1597
Rejestracja: sob 31 mar 2018, 19:31

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: zpryciarz » sob 28 gru 2024, 08:10

myślicie Panowie że klatki na Wiśle przymarzły ? przejeżdżał ktoś i widział ?
Marcin
Awatar użytkownika
Krzysiek
Szczupak
Posty: 381
Rejestracja: pt 08 cze 2018, 23:08

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: Krzysiek » sob 28 gru 2024, 18:13

Kolega Tomek z Basonii (ten od woblerów;)) wstawiał ostatnio posta na FB, że w jego okolicy zamarznięte.
Awatar użytkownika
zpryciarz
Sum
Posty: 1597
Rejestracja: sob 31 mar 2018, 19:31

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: zpryciarz » sob 28 gru 2024, 19:37

Krzysiek pisze:Kolega Tomek z Basonii (ten od woblerów;)) wstawiał ostatnio posta na FB, że w jego okolicy zamarznięte.

dzięki za info. mysle że zamarzło. zostałem w domu przynajmniej porządek zrobię w kamizelce.
Marcin
Awatar użytkownika
majula7
Sum
Posty: 1609
Rejestracja: ndz 04 lis 2018, 20:45

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: majula7 » ndz 29 gru 2024, 11:17

Byłem w święta na Wiśle w Kamieniu oraz na Chodelce i nigdzie nie pomarzlo. Klenie nie chciały współpracować.
Awatar użytkownika
PawelG
Leszcz
Posty: 48
Rejestracja: pn 16 gru 2024, 08:05

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: PawelG » ndz 29 gru 2024, 14:07

Panowie a jak z pstrągiem na krezniczance i Bystrzycy? Planuje się wybrać wraz z rozpoczęciem sezonu
Awatar użytkownika
zpryciarz
Sum
Posty: 1597
Rejestracja: sob 31 mar 2018, 19:31

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: zpryciarz » ndz 29 gru 2024, 14:37

PawelG pisze:Panowie a jak z pstrągiem na krezniczance i Bystrzycy? Planuje się wybrać wraz z rozpoczęciem sezonu

kto to wie skoro sezon się dopiero zacznie :) swoje trzeba wydeptać :)
Marcin
Awatar użytkownika
pawelublin82
Karaś srebrzysty
Posty: 59
Rejestracja: pn 17 kwie 2023, 21:36

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: pawelublin82 » ndz 29 gru 2024, 14:53

Pstrągi zamieszkują te rzeki.
Tak na poważnie, warto wybrać się teraz na spacer nad rzeki, które Cię interesują i samemu zobaczyć jak wyglądają, jakie są miejscówki, jak wyglądają brzegi, zobaczysz w jaki sposób i co podać rybom w tym czasie aby odpowiednio zaprezentować przynętę w zimnej wodzie.

Pamiętaj że im łatwiejszy dojazd i podejście do rzeki, tym więcej wędkarzy a ryby bardziej ostrożne i cwańcze.

Warto również teraz zwrócić uwagę na uzbrojenie przynęt jakimi będziemy się posługiwać, by były pozbawione zadziorna.
Awatar użytkownika
siwy
Sum
Posty: 3321
Rejestracja: wt 07 kwie 2015, 19:39
Lokalizacja: Marcin 1976 - Lublin LSM, Mobile:607-356-115

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: siwy » ndz 29 gru 2024, 21:14

Dziś znajomy trafił jakiegoś pstrąga ok 35cm na nizinnej Bystrzycy przed zalewem może z 300m w górę rzeki od mostu na Cienistej...taka ciekawostka dzisiejszego dnia.
Od 40lat z wędką w ręku :D
Awatar użytkownika
misiek1975
Sum
Posty: 1683
Rejestracja: ndz 15 maja 2016, 10:20

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: misiek1975 » ndz 29 gru 2024, 22:22

siwy pisze:Dziś znajomy trafił jakiegoś pstrąga ok 35cm na nizinnej Bystrzycy przed zalewem może z 300m w górę rzeki od mostu na Cienistej...taka ciekawostka dzisiejszego dnia.

Siwy, jakby była fotka, to mógłbym sprawdzić czy to ten sam, co go w 28 grudnia 2022 wyjąłem. Wtedy miał koło 30cm :D Bo miejsce pewnie to samo z tego co opisujesz
Awatar użytkownika
Zielony
Sandacz
Posty: 987
Rejestracja: wt 16 lut 2016, 20:54

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: Zielony » pn 30 gru 2024, 06:44

Na Bystrzycy poniżej ujścia Krężniczanki dość często łowione są pstrągi potokowe. W styczniu tego roku Jajakub złowił tam takiego na 50cm.
Awatar użytkownika
BCH
Sum
Posty: 1230
Rejestracja: pn 06 sty 2020, 19:44

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: BCH » wt 31 gru 2024, 06:13

Że często, to ja nie sądzę, bo jest ich i w Krężniczance do stawów w Krężnicy i w Bystrzycy do zapory w Prawiednikach powiedzmy niewiele. Ale faktycznie, spływają z tych odcinków w dół, żeby paść się na zanętach wędkarskich w nizinnej Bystrzycy :D. I te prawdziwe kropkowańce, i tęczaki, które zwiały ze stawów.
No ale przyjemniej iść jednak kawałek w górę, tam gdzie te pstrągi teoretycznie powinny mieszkać.
Awatar użytkownika
PiotrS
Leszcz
Posty: 13
Rejestracja: ndz 22 maja 2022, 21:22

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: PiotrS » wt 31 gru 2024, 09:31

PawelG pisze:Panowie a jak z pstrągiem na krezniczance i Bystrzycy? Planuje się wybrać wraz z rozpoczęciem sezonu

Z pstrągiem sytuacja ma się tak, że 16 grudnia ryby stały jeszcze na tarliskach, co powinno być dla nas wszystkich powodem do przemyślenia decyzji o łowieniu tych ryb w styczniu. Tutaj pozwolę sobie skierować apel do kolegów wędkarzy, którym zależy na kondycji pstrągów w naszych rzekach, o to abyśmy dali rybom czas na regenerację po wielotygodniowym wysiłku związanym z tarłem. Mam nadzieję, że znajdą się na tym forum osoby myślące podobnie. Dziękuję.
Awatar użytkownika
CDC
Sum
Posty: 2383
Rejestracja: pt 28 sie 2020, 07:42

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: CDC » wt 31 gru 2024, 14:14

PiotrS pisze:
PawelG pisze:Panowie a jak z pstrągiem na krezniczance i Bystrzycy? Planuje się wybrać wraz z rozpoczęciem sezonu

Z pstrągiem sytuacja ma się tak, że 16 grudnia ryby stały jeszcze na tarliskach...

:?: Przyznam szczerze że to trochę dziwne. Pogodę jesienią miały wręcz idealną dlatego nie mam jakoś zbytnio przekonania, że to ma z tarłem cokolwiek wspólnego.
Ryby w miejscach tarliskowych potrafią stać nawet w marcu co niejednokrotnie widziałem ale to nie oznacza, że są cały czas na tarle, ale mogę się oczywiście mylić.

Wydaje mi się, że są już dawno po tarle ale do takiego apelu to i ja się przyłączam.
Aldek

Wróć do „Zalew Zemborzycki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 53 gości

Sklep wędkarski Lublin