Rzeki Lubelszczyzny

Awatar użytkownika
Puch
Posty: 18
Rejestracja: śr 09 sie 2017, 21:24

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: Puch » czw 10 maja 2018, 21:13

Węgorza w tamtych okolicach jest dużo a zwłaszcza na starorzeczu
Awatar użytkownika
Rafrapala
Posty: 12
Rejestracja: pn 10 lip 2017, 19:08

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: Rafrapala » czw 10 maja 2018, 22:04

Dzięki za info
Awatar użytkownika
siwy
Posty: 1356
Rejestracja: wt 07 kwie 2015, 19:39
Lokalizacja: Marcin - Lublin LSM

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: siwy » pt 11 maja 2018, 06:40

Jakieś stare zarybienia lub ucieczki ze stawów hodowlanych. W Bystrzycy na odcinku Lublina również widywałem węgorze.
Bądź dobry jak chleb, ale nie daj się zjeść...
Awatar użytkownika
don1976
Posty: 396
Rejestracja: ndz 15 maja 2016, 05:49

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: don1976 » wt 15 maja 2018, 09:20

W niedziele miałem okazję porzucać trochę na Bugu i na Uherce przy ujściu ale bez jakiś większych efektów, złowiłem kilka okonków i trzy szczupaczki max 45 cm,
Bóg jako łowisko może i fajne ale dla osobówki w większości raczej jeszcze nie dostępne :oops:
Daniel P. Rocznik 1976
Awatar użytkownika
Kadi
Posty: 1545
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 18:33
Lokalizacja: Świdnik

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: Kadi » śr 16 maja 2018, 14:16

A ja dziś złowiłem na spinning Okonia na spławik i czerwonego :) Nawet wymiar miał hehe. Ogólnie dziś słabizna 2 Okoniki ale oba wymiarowe. Idę sobie nad Bystrzycą, sam. Patrzę spławik wystaje z wody przy brzegu, myślę a co mi tam wyjmę sobie. Podchodzę a spławik cyk pod wodę :) Po chwili w toni się pojawił i chwyciłem go woblerkiem ale czuję że coś tam siedzi. Spławik 4g (Firmy Killer, chętnie oddam jak ktoś zgubił) i Okonek na końcu zestawu. Niestety hak miał tak głęboko że odciąłem żyłkę i poszedł z nim w kichach... Taki był silny potwór że zabrał komuś cały zestaw.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Tomasz K.
1988
C&R
Awatar użytkownika
Paweł
Administrator
Posty: 3913
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 11:19
Lokalizacja: Sklep Wędkarski Lublin, ul.Romera 37/2, Tel: 533-357-333
Kontaktowanie:

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: Paweł » sob 26 maja 2018, 17:22

Dzisiejsze zanderki od Rafiki
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Awatar użytkownika
BARTEZ
Posty: 7
Rejestracja: wt 13 cze 2017, 08:25

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: BARTEZ » ndz 27 maja 2018, 11:48

To już można łowić sandacze?
Awatar użytkownika
Paweł
Administrator
Posty: 3913
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 11:19
Lokalizacja: Sklep Wędkarski Lublin, ul.Romera 37/2, Tel: 533-357-333
Kontaktowanie:

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: Paweł » ndz 27 maja 2018, 12:24

BARTEZ pisze:To już można łowić sandacze?


Łowić można, ale zabijać nie wolno.
Awatar użytkownika
siwy
Posty: 1356
Rejestracja: wt 07 kwie 2015, 19:39
Lokalizacja: Marcin - Lublin LSM

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: siwy » ndz 27 maja 2018, 13:00

Wszystkie gatunki mogą stać się przyłowem i to jest normalne że trafiają się sandacze na przynęty okoniowe, szczupakowe czy inne (i odwrotnie) - gdy ryba akurat ma okres ochronny to wypuszczasz i tyle...większość nas i tak wszystkie ryby wypuszcza w myśl sportowego stylu "złów i wypuść" ;-)
Bądź dobry jak chleb, ale nie daj się zjeść...
Awatar użytkownika
Kadi
Posty: 1545
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 18:33
Lokalizacja: Świdnik

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: Kadi » ndz 27 maja 2018, 17:08

Dziś byliśmy nad rzeczką z Rafikim :D To co się tam działo to mistrzostwo świata i okolic. Ja zawitałem gdzieś 5:30 Rafał już na mnie czekał. Docieramy na pierwszą miejscówkę w której jakiś spinningista mielił już wodę jakiś czas. Krótka wymiana spostrzeżeń, nieznajomy kolega dał sobie spokój i poszedł a my ustawiliśmy się niemalże ramie w ramie. Kilka minut, kilka zmian dekoracji na końcu zestawu i się zaczyna :) Luźna gadka, śmiechy opowieści i zakładam niezawodną gumę którą wyłowiłem z Zalewowego zaczepu. Rzut i w trakcie gdy moja przynęta ląduje w wodzie Rafał wyciąga na brzeg Sandaczyka... Nic to, spojrzałem na niego i łup siedzi i u mnie, sikut to sikut ale mamy dublet :D
Rybki w wodzie i rzucamy dalej, kolejna zmiana dekoracji i nie co większa gramatura główki i znowu mam branie. Hamulec zagrał przez sekundę i pusto, po kilku rzutach branie na półce na przeciwległym brzegu u Rafała, niestety też puste. Ryby pokłute, zamieszanie w wodzie i miejscówka spalona... Idziemy dalej. Dotarłem na drugą miejscówkę jako pierwszy i ciskam. Kompan dotarł do mnie i tu cytuję "Ku*@#a, gdzie Ty rzucasz. Nie tu, patrz" i rzucił metr obok mnie. Jeszcze nie zdążył zamknąć kabłąka i nagle jeb! z pierwszego opadu uderzenie, widać było tylko na plecionce. Doświadczony życiem wędkarz postanowił nie zacinać i spokojnie zwinął zestaw. Drugi rzut i mówi "Patrz". Kabłąk zamknięty opad i JEB! znowu plecionka nagięła się jak struna, zacinka w tempo i siedzi... Niestety Sandacz bliski wymiaru lub nawet wymiarowy spina się.
Rafał zna tą rzekę jak własną kieszeń, lub ma niezłego farta. Martwiła nas tylko nieobecność lub brak aktywności innych drapieżników.
Okazów nie było ale na lekko ponad 2 godziny to i tak działo się więcej niż czasami przez kilka tygodni.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Tomasz K.
1988
C&R
Awatar użytkownika
kocio
Posty: 316
Rejestracja: ndz 22 mar 2015, 17:21

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: kocio » ndz 27 maja 2018, 20:43

No i super przygoda pozdrawiam i gratuluję
Awatar użytkownika
siwy
Posty: 1356
Rejestracja: wt 07 kwie 2015, 19:39
Lokalizacja: Marcin - Lublin LSM

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: siwy » ndz 27 maja 2018, 21:29

Fajny opis (wciąga jak dobranocka z zasmarkanych czasów...) - jak w WW z tamtego wieku - tata ma egzemplarze z lat 70tych i chyba nawet 60tych kilka sztuk jeśli nie mylę się...prenumerował czy jak to się nazywało...tam podobnie opisywali swoje przygody wędkarze...na algach, gnomach i morsach...później karlinkach i innych cudeńkach jak na tamte czasy :-)
Bądź dobry jak chleb, ale nie daj się zjeść...
Awatar użytkownika
BARTEZ
Posty: 7
Rejestracja: wt 13 cze 2017, 08:25

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: BARTEZ » pn 28 maja 2018, 09:45

Paweł pisze:
BARTEZ pisze:To już można łowić sandacze?


Łowić można, ale zabijać nie wolno.

To w marcu i kwietniu szczupaka śmiało można łowić
Awatar użytkownika
123
Posty: 23
Rejestracja: wt 31 paź 2017, 21:33

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: 123 » pn 28 maja 2018, 12:30

BARTEZ pisze:
Paweł pisze:
BARTEZ pisze:To już można łowić sandacze?


Łowić można, ale zabijać nie wolno.

To w marcu i kwietniu szczupaka śmiało można łowić

Jak jest się nieetycznym wędkarzem to można.
Awatar użytkownika
Rybkarz
Posty: 186
Rejestracja: śr 16 gru 2015, 13:57

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: Rybkarz » pn 28 maja 2018, 13:32

Kto łowi sandacze w maju ten później cały sezon narzeka na brak sandaczy na ZZ. Sprawdzone info :D
Tomasz

Obrazek
Awatar użytkownika
Rafiki
Posty: 324
Rejestracja: czw 28 kwie 2016, 20:27

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: Rafiki » pn 28 maja 2018, 14:41

Ja tam nie narzekam :D
Awatar użytkownika
Mietek
Posty: 161
Rejestracja: ndz 02 lip 2017, 22:55

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: Mietek » wt 29 maja 2018, 10:16

Awatar użytkownika
Kadi
Posty: 1545
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 18:33
Lokalizacja: Świdnik

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: Kadi » czw 31 maja 2018, 09:45

Dziś wyskoczyłem na 3,5h w forumowych barwach i coś się działo. 3 brania, 3 zacinki, 4 ryby na brzegu :), 0 spadków :D Zadziwiające jak wędka za 100 zł może być czuła i bardzo dobrze trzymać rybę.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Tomasz K.
1988
C&R
Awatar użytkownika
Mietek
Posty: 161
Rejestracja: ndz 02 lip 2017, 22:55

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: Mietek » czw 31 maja 2018, 10:26

Kadi pisze:Dziś wyskoczyłem na 3,5h w forumowych barwach i coś się działo. 3 brania, 3 zacinki, 4 ryby na brzegu :), 0 spadków :D Zadziwiające jak wędka za 100 zł może być czuła i bardzo dobrze trzymać rybę.

Czy Ty byłeś tą czwartą rybcią? :mrgreen:
Awatar użytkownika
Kadi
Posty: 1545
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 18:33
Lokalizacja: Świdnik

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: Kadi » czw 31 maja 2018, 10:36

Nie. Czwarta ryba to taki okaz że nie było brania, nie było zacinki ale ryba na brzegu była.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Tomasz K.
1988
C&R
Awatar użytkownika
Rafiki
Posty: 324
Rejestracja: czw 28 kwie 2016, 20:27

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: Rafiki » ndz 03 cze 2018, 11:06

Kolejny raz Bystrzyca mnie nie zawiodła. Kilka brań dwie ryby na brzegu. Szczupaki kolejno 51 i 58 cm. Brak aktywności sandacza.
Awatar użytkownika
Paweł
Administrator
Posty: 3913
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 11:19
Lokalizacja: Sklep Wędkarski Lublin, ul.Romera 37/2, Tel: 533-357-333
Kontaktowanie:

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: Paweł » ndz 03 cze 2018, 11:38

Rafiki pisze:Kolejny raz Bystrzyca mnie nie zawiodła. Kilka brań dwie ryby na brzegu. Szczupaki kolejno 51 i 58 cm. Brak aktywności sandacza.


Gratulacje. Znasz Bystrzycę jak własną kieszeń.
Awatar użytkownika
Rafiki
Posty: 324
Rejestracja: czw 28 kwie 2016, 20:27

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: Rafiki » ndz 03 cze 2018, 16:55

E tam, zwykły fart
Awatar użytkownika
marian89
Posty: 243
Rejestracja: śr 13 sty 2016, 18:08

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: marian89 » śr 20 cze 2018, 16:32

Siama, może ktoś polecić gdzie można wybrać się na Wisłę w kilka osób na noc ? w jakie okolice ? Bardzo rzadko wędkuję na Wiśle a padł pomysł na taką wyprawę ;) i nie chce zbytnio jeździć pół dnia żeby znaleźć kawałek brzegu na obóz, nie nastawiamy się zbytnio na konkretne gatunki bardziej na wyprawę i przygodę no i wiadomo jak noc to i na suma coś poleci do wody :)
Awatar użytkownika
Tomala
Posty: 382
Rejestracja: pt 19 cze 2015, 14:17

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: Tomala » czw 21 cze 2018, 09:19

marian89 pisze:Siama, może ktoś polecić gdzie można wybrać się na Wisłę w kilka osób na noc ? w jakie okolice ? Bardzo rzadko wędkuję na Wiśle a padł pomysł na taką wyprawę ;) i nie chce zbytnio jeździć pół dnia żeby znaleźć kawałek brzegu na obóz, nie nastawiamy się zbytnio na konkretne gatunki bardziej na wyprawę i przygodę no i wiadomo jak noc to i na suma coś poleci do wody :)

Zwykle jeździmy w okolice Kępy Soleckiej na główki powyżej przeprawy. Na nowym rondzie w kamieniu skręcasz w prawo, następnie pierwsza w lewo i do końca prosto, przejeżdżasz przez wał i masz drogę dojazdową do wspomnianych kamiennych główek. (51°08'04.7"N 21°48'00.4"E)
W piątki trzeba jechać wcześniej bo często pozajmowane miejsca są ;)

Wróć do „Zalew Zemborzycki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: ppeter789 i 13 gości

Sklep wędkarski Lublin