Rzeki Lubelszczyzny

Awatar użytkownika
nudgets
Posty: 61
Rejestracja: śr 20 cze 2018, 22:30

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: nudgets » sob 30 mar 2019, 19:24

Przemek_M pisze:Nudgets, to mnie zachęciles żeby tam wyskoczyć :)
Dylemat miałem taki czy Wieprz czy Bystrzyca. Chociaż nad Wieprz to bliżej mam po pracy jak sie uda wcześniej wyjść.
Z Wieprzem to jest taka sprawa, że jak się nie zna dobrze rzeki to trzeba mieć czas na wędrówki, a ja zazwyczaj mam godzinkę, góra dwie na wędkowanie :)


Z tego co wiem to na Wieprzu jest nieciekawie, nic się nie dzieje. A nasza Bystrzyca jak zwykle o tej porze sypie ładnym jazikiem i płotką. :P
Awatar użytkownika
Kadi
Posty: 1904
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 18:33
Lokalizacja: Świdnik

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: Kadi » sob 30 mar 2019, 19:26

Nudgets to weź mnie zabierz na trening :D Poluję na Jaśka 3 rok i ani jednego nie złowiłem. Klenia tak ale Jaśka nie...
#MięsiarzTeam
Awatar użytkownika
Krzysiek
Posty: 36
Rejestracja: pt 08 cze 2018, 23:08

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: Krzysiek » sob 30 mar 2019, 21:40

Ciekaw jestem, gdzie tak biorą te ładne jaśki. :)
Awatar użytkownika
Paweł
Administrator
Posty: 4272
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 11:19
Lokalizacja: ZalewZemborzycki.com / Koło LSM Fart / PZW Lublin - tel: 500-517-699
Kontaktowanie:

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: Paweł » ndz 31 mar 2019, 05:10

Krzysiek pisze:Ciekaw jestem, gdzie tak biorą te ładne jaśki. :)


Wczoraj w okolicy Turki był złowiony jasiek 50+. Złowiony na kukurydzę zakończył swój żywot.
---
Wynajmę łódkę na Zalewie Zemborzyckim / telefon: 500-517-699 - zobacz szczegóły

Polecam biuro rachunkowe PulsarBiuro - pulsarbiuro.pl

Zobacz jak wrzucić zdjęcie na forum - kliknij tutaj
Awatar użytkownika
nudgets
Posty: 61
Rejestracja: śr 20 cze 2018, 22:30

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: nudgets » ndz 31 mar 2019, 11:49

Kadi pisze:Nudgets to weź mnie zabierz na trening :D Poluję na Jaśka 3 rok i ani jednego nie złowiłem. Klenia tak ale Jaśka nie...


Tylko, że ja je ćwicze z bolonką na kukurydzę, a nie na spina. Na spina totalnie nie umiem ich łowić. Ale jeszcze im trzeba parę dni żeby wróciły do kondycji, bo są już po tarle, ale jeszcze im brakuję tej siły. :P

Paweł pisze:
Krzysiek pisze:Ciekaw jestem, gdzie tak biorą te ładne jaśki. :)


Wczoraj w okolicy Turki był złowiony jasiek 50+. Złowiony na kukurydzę zakończył swój żywot.

Kto i po co zabija tak pięknie i waleczne ryby? :C
Awatar użytkownika
misiek1975
Posty: 555
Rejestracja: ndz 15 maja 2016, 10:20

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: misiek1975 » ndz 31 mar 2019, 11:59

Mam nadzieję że dziadkowi, który go wziął obrzydnie wyciąganie ości z wątpliwej jakości mięsa. Nie życzę żeby mu stanęła w gardle ale zabieranie jazi, kleni, boleni, wzdręg to jakieś nieporozumienie. Powinni sobie wszyscy wbić do głowy że to ryby NIEJADALNE. Toż uklejki przy nich to rarytas (szczególnie wędzone). Nie wspomnę o tym że jasio 50+ to już okaz i do tego napchany ikrą. Chyba że to o ikrę chodziło a to sorry. Faktycznie kawior to kawior no może a'la kawior.
Awatar użytkownika
nudgets
Posty: 61
Rejestracja: śr 20 cze 2018, 22:30

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: nudgets » ndz 31 mar 2019, 12:14

misiek1975 pisze:Mam nadzieję że dziadkowi, który go wziął obrzydnie wyciąganie ości z wątpliwej jakości mięsa. Nie życzę żeby mu stanęła w gardle ale zabieranie jazi, kleni, boleni, wzdręg to jakieś nieporozumienie. Powinni sobie wszyscy wbić do głowy że to ryby NIEJADALNE. Toż uklejki przy nich to rarytas (szczególnie wędzone). Nie wspomnę o tym że jasio 50+ to już okaz i do tego napchany ikrą. Chyba że to o ikrę chodziło a to sorry. Faktycznie kawior to kawior no może a'la kawior.

100% racja. Nie chodzi o ikrę, bo ikry już nie mają, wytarły się już w tym roku bardzo szybko.
Awatar użytkownika
Kadi
Posty: 1904
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 18:33
Lokalizacja: Świdnik

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: Kadi » ndz 31 mar 2019, 14:10

To teraz pytanie do znawców tematu. Spinning typu UL - Na co i jak złowić Jazia?. Mam wędkę Shimano Catana Cx UL 270cm do 11g. Żyłka 0.16 Dragon HM69, lekki kołowrotek i "kilka" woblerków, które moim zdaniem nadają się na Jaśki. Dziś byłem na Bystrzycy oczywiście bez kontaktu... No sorry 1 mikro Leszczyk na larwę ważki. Przynęty prowadzę różnie, wzdłuż przybrzeżnych traw, równomiernie, powoli, szybo z pauzami itd, itd i nie mam nawet stuknięcia. Wachlarzem spod przeciwległego brzegu, przez główny nurt do swojego brzegu i jak wyżej 0 kontaktu. Wędka sprawuje się bardzo dobrze, bo ciska na zadowalające odległości woblerki około 2 gram a gumka 3cm + 3g to już całkiem bajka. Zaczynam powoli wątpić w tą rzekę przed Zalewem, przy moście na Cienistej w stronę Krężniczanki.
Podobno Jaź to płochliwa ryba, ale dziś byłem tam sam, w ciszy, nawet starałem się omijać patyki, itd. Byłem tak cicho że nawet truchło lisa się nie przestraszyło... A jakaś wydra czy szczur nie wiem dokładnie ale dość duże ze 25-30cm wystraszyło mnie że podskoczyłem hehe. Nie widziałem tam żadnej aktywności ryb poza drobnicą jak palec przy moście gdzie zaczyna się zalew. Na zdjęciu jest mój woblerkowy arsenał, przyjmę wszelkie podpowiedzi co do tych przynęt. Która może być strzałem w 10? Dziś próbowałem i na tonące i pływające a nawet smużaki.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
#MięsiarzTeam
Awatar użytkownika
majula7
Posty: 200
Rejestracja: ndz 04 lis 2018, 20:45

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: majula7 » ndz 31 mar 2019, 17:01

Ja w piątek i dziś zwiedzalem no killa, w piątek dwa uderzenia ale nie udało się nic wyciągnąć. Dziś całkowita cisza. Strasznie niski stan wody w Bystrzycy, generalnie słaby ten sezon pstragowy.
Awatar użytkownika
misiek1975
Posty: 555
Rejestracja: ndz 15 maja 2016, 10:20

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: misiek1975 » ndz 31 mar 2019, 19:49

Kadi dzisiaj to co byś chyba nie robił to efekt by się nie zmienił. Ryba totalnie nie żerowała. Jazie powyżej zalewu są i to naprawdę duże. Na spinning nie próbowałem ale na spławik często jako przyłów na wiosnę i w lecie się trafiały i to 50+. Dodatkowo poziom wody robi swoje i tyle. Dlatego głowa do góry, kij w dłoń i nad rzekę :D
Awatar użytkownika
nudgets
Posty: 61
Rejestracja: śr 20 cze 2018, 22:30

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: nudgets » ndz 31 mar 2019, 21:38

Kadi pisze:To teraz pytanie do znawców tematu. Spinning typu UL - Na co i jak złowić Jazia?. Mam wędkę Shimano Catana Cx UL 270cm do 11g. Żyłka 0.16 Dragon HM69, lekki kołowrotek i "kilka" woblerków, które moim zdaniem nadają się na Jaśki. Dziś byłem na Bystrzycy oczywiście bez kontaktu... No sorry 1 mikro Leszczyk na larwę ważki. Przynęty prowadzę różnie, wzdłuż przybrzeżnych traw, równomiernie, powoli, szybo z pauzami itd, itd i nie mam nawet stuknięcia. Wachlarzem spod przeciwległego brzegu, przez główny nurt do swojego brzegu i jak wyżej 0 kontaktu. Wędka sprawuje się bardzo dobrze, bo ciska na zadowalające odległości woblerki około 2 gram a gumka 3cm + 3g to już całkiem bajka. Zaczynam powoli wątpić w tą rzekę przed Zalewem, przy moście na Cienistej w stronę Krężniczanki.
Podobno Jaź to płochliwa ryba, ale dziś byłem tam sam, w ciszy, nawet starałem się omijać patyki, itd. Byłem tak cicho że nawet truchło lisa się nie przestraszyło... A jakaś wydra czy szczur nie wiem dokładnie ale dość duże ze 25-30cm wystraszyło mnie że podskoczyłem hehe. Nie widziałem tam żadnej aktywności ryb poza drobnicą jak palec przy moście gdzie zaczyna się zalew. Na zdjęciu jest mój woblerkowy arsenał, przyjmę wszelkie podpowiedzi co do tych przynęt. Która może być strzałem w 10? Dziś próbowałem i na tonące i pływające a nawet smużaki.


Na pewno musisz mieć na uwadze to, że jaź jest dopiero co po tarle. Ich brania na kukurydzę wyglądają bardzo anemicznie, jest to zaledwie delikatne przytopienie spławika, tak jakby się zaczepił o jakieś podwodne chwasty. Jeżeli tak anemicznie podchodzi do przynęty stacjonarnej to z wyjściem do przynęt spinningowych może być jeszcze większy problem. Myśle, że na razie brakuje im siły. Wydaje mi się, że jeszcze tydzień, dwa i będą w formie, a wtedy dopiero dają najwięcej frajdy z holu. Z własnego doświadczenia wiem, że najlepiej ich szukać na spowolnieniach nurtu, prądach wstecznych, delikatnych warkoczyków, a jeszcze jak jakaś trawka tam wystaje nad wodę to już w ogóle bajka. :P
Awatar użytkownika
Rowino
Posty: 155
Rejestracja: czw 23 cze 2016, 22:04

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: Rowino » ndz 31 mar 2019, 22:10

Według mnie jaź to bardzo trudna do złowienia ryba, w ubiegłym roku na Bystrzycy w okolicach mostu na Cienistej złapałem jednego (słownie: jednego) jasia pomimo, że łowie tam niemalże codziennie. Połakomiła się na wobler salmo tiny: https://www.google.com/search?q=salmo+t ... ivs-yzdocM: w kolorze HGS.
Na moich tajnych wodach gdzie łowię jak jeżdzę do teściów jest duża populacja jazi ale przechytrzenie skubańców jest niesłychanie trudne, w ubiegłym roku złowiłem dosłownie z 5 sztuk na:
manns predator w rozmiarze 0 perła z niebieskim grzbietem
najmniejszy wirujący ogonek spinmad koloru nie pamietam już
wahadłówka od Darka Kalisty kolor stary mosiądz: https://www.google.com/search?q=darek+k ... wl0p-6JMUM:
obrotówka Lukris mini w rozmiarze zero kolor jak z linku: https://www.google.com/search?biw=1920& ... fR-65Vf_wM:
guma uż chyba nie produkowana Banjo Relax w kolorze jak z linku: https://www.google.com/search?biw=1920& ... kkIJTfF8UM:

A żeby dobrać się jaskom do skóry specjalnie zainwestowałem w muchówkę, ale z powodu zmiany roboty cierpię na chroniczny brak czasu na wędkarstwo :-( więc muchówka leży nie użyta nawet raz...
www.metrobikes.pl
rowery części akcesoria serwis
Awatar użytkownika
majula7
Posty: 200
Rejestracja: ndz 04 lis 2018, 20:45

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: majula7 » ndz 31 mar 2019, 22:50

[attachment=0]22126c5b0ce2f38f327dfb625414af7e.0.jpeg[/attachment w temacie jazi. W zagleboczu pływają mega byki w wodzie do kolan, złapanie tego graniczy z cudem. Na pięć lat spinningowania udało się takich złapać może ze sześć. Dobra na nie metoda to duży tłum ludzi w lipcu i sierpniu zmacona woda i wieczorny spinning na skraju dnia i nocy
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Awatar użytkownika
nudgets
Posty: 61
Rejestracja: śr 20 cze 2018, 22:30

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: nudgets » ndz 31 mar 2019, 23:01

majula7 pisze:[attachment=0]22126c5b0ce2f38f327dfb625414af7e.0.jpeg[/attachment w temacie jazi. W zagleboczu pływają mega byki w wodzie do kolan, złapanie tego graniczy z cudem. Na pięć lat spinningowania udało się takich złapać może ze sześć. Dobra na nie metoda to duży tłum ludzi w lipcu i sierpniu zmacona woda i wieczorny spinning na skraju dnia i nocy

W rzece jest to samo, a przede wszystkim o tej porze roku. Jazie wychodzą na wodę nie dalej jak po kolana w największe słońce, wieczorem ciężej je zlokalizować, ale gdy słońce jest w zenicie stoją na wodzie nie przekraczającej 80cm. Kwestia jest tego żeby podejść tak, aby Cię nie zauważyły, a dostatecznie blisko by dobrze podać przynętę czy to wobler czy kukurydza, ale tego się uczy w praktyce. Parę razy się przepłoszy to później już wiadomo gdzie stawać i wcale na palcach ani tym bardziej na kolanach nie trzeba chodzić jak to robią niektórzy "zawodowcy". Ważne jest żeby nie rzucać swojego cienia na wodę i nie chodzić samym brzegiem rzeki. Trochę się już nauczyłem podchodzić tą rybę, ale tak jak mówię ja głównie biegam za nimi z bolonką i nie uważam się absolutnie za żadnego fachowca. A tutaj taka 50, jedna z wielu w poprzednim roku, bo w tym 45 największy, ale sezon dopiero startuje na dobre. ;) https://imgur.com/a/TXRNiFL https://imgur.com/a/B5fvwm0
Awatar użytkownika
Kadi
Posty: 1904
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 18:33
Lokalizacja: Świdnik

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: Kadi » pn 01 kwie 2019, 13:07

U mnie dziś z rana na Przyjaźni wpadł taki 35cm. Ale już ikrą nabity jak stary. Kawior pierwej sort a i mięsko młode, smaczne.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
#MięsiarzTeam
Awatar użytkownika
Speed
Posty: 339
Rejestracja: wt 09 cze 2015, 14:23
Lokalizacja: Lublin Felin

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: Speed » pn 01 kwie 2019, 14:47

Kadi pisze:U mnie dziś z rana na Przyjaźni wpadł taki 35cm. Ale już ikrą nabity jak stary. Kawior pierwej sort a i mięsko młode, smaczne.

Dobra prowokacja :mrgreen:
Awatar użytkownika
majula7
Posty: 200
Rejestracja: ndz 04 lis 2018, 20:45

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: majula7 » pn 01 kwie 2019, 15:20

To nie prowokacja to Prima aprilis, a tak poza tym to smacznego - przeciez to same zdrowie.
Awatar użytkownika
Kadi
Posty: 1904
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 18:33
Lokalizacja: Świdnik

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: Kadi » pn 01 kwie 2019, 16:06

Dzięki :D
A ten Jaź z Zagłębocza to nie jest Wzdręga? Wzdręgi tam są na 100% ale czy Jazie to ręki nie dam uciąć.

Dzięki za wszystkie wskazówki odnośnie Jaśków. Będę póki co polował z moim arsenałem. Tylko będę próbował inną porą, zawsze próbowałem z rana a może okazać się że koło 10 czy 11 jak słońce wzejdzie będzie łatwiej :D
#MięsiarzTeam
Awatar użytkownika
majula7
Posty: 200
Rejestracja: ndz 04 lis 2018, 20:45

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: majula7 » wt 02 kwie 2019, 07:26

Wzdręgi też sa, ale to co na fotce to jaz
Awatar użytkownika
Speed
Posty: 339
Rejestracja: wt 09 cze 2015, 14:23
Lokalizacja: Lublin Felin

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: Speed » pt 05 kwie 2019, 10:59

Z kolegą Damianem byliśmy wczoraj na Bystrzycy z batami. Fajna zabawa z płotkami całkiem słusznego rozmiaru ;) spontaniczny wypad na szybko, a jednak kilkanaście sztuk udało się wydłubać. Jednak to co się tam dzieje woła o pomstę do nieba. Jeden dziadek wyjeżdża z wiadrem ryb, drugi co złowi to od razu do reklamówki wrzuca. Bez żadnego ogłuszania, żywcem do siaty schowanej w krzesełku. Już nie wspomnę o choćby najmniejszych przejawach chęci do sprawdzenia czy dana ryba ma wymiar.
Awatar użytkownika
Damian Damian
Posty: 30
Rejestracja: pt 14 wrz 2018, 16:38
Lokalizacja: Ciechanów/Lublin

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: Damian Damian » sob 06 kwie 2019, 10:21

Speed pisze:Z kolegą Damianem byliśmy wczoraj na Bystrzycy z batami. Fajna zabawa z płotkami całkiem słusznego rozmiaru ;) spontaniczny wypad na szybko, a jednak kilkanaście sztuk udało się wydłubać. Jednak to co się tam dzieje woła o pomstę do nieba. Jeden dziadek wyjeżdża z wiadrem ryb, drugi co złowi to od razu do reklamówki wrzuca. Bez żadnego ogłuszania, żywcem do siaty schowanej w krzesełku. Już nie wspomnę o choćby najmniejszych przejawach chęci do sprawdzenia czy dana ryba ma wymiar.


Ogłuszał ryby bąkami :lol: :lol:
Awatar użytkownika
Speed
Posty: 339
Rejestracja: wt 09 cze 2015, 14:23
Lokalizacja: Lublin Felin

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: Speed » sob 06 kwie 2019, 10:57

Damian Damian pisze: Ogłuszał ryby bąkami :lol: :lol:

To akurat nie ten :mrgreen:
Awatar użytkownika
majula7
Posty: 200
Rejestracja: ndz 04 lis 2018, 20:45

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: majula7 » sob 06 kwie 2019, 16:54

2019-04-06 16.51.09.jpg
wczorajszy ,,pstrąg" na no killu powyżej prawiednik
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Awatar użytkownika
Kadi
Posty: 1904
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 18:33
Lokalizacja: Świdnik

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: Kadi » ndz 07 kwie 2019, 17:44

Pierwsza wymiarowa ryba w 2019 na spinning :D Oczywiście to nie Jaź... Całe 25cm Klenia co do mm...
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
#MięsiarzTeam
Awatar użytkownika
cornholio01
Posty: 51
Rejestracja: sob 21 paź 2017, 10:33

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: cornholio01 » pt 12 kwie 2019, 10:47

54 cm szczęścia :),innych nie wstawiam bo widać gdzie :D
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Wróć do „Zalew Zemborzycki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: blackduck i 3 gości

Sklep wędkarski Lublin