Rzeki Lubelszczyzny

Awatar użytkownika
szymon71
Posty: 57
Rejestracja: pn 18 maja 2020, 16:07

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: szymon71 » ndz 10 sty 2021, 17:55

To może podobna akcja na wspomnianej wyżej Bystrzycy w Turce. Trochę szersza rzeka więc dużo większe wyzwanie i nie obędzie się bez sprzętu pływającego. Dzisiaj byłem na rekonesansie i rzeczywiście jak koledzy piszą wyżej nie wygląda to najlepiej. Mnóstwo śmieci szczególnie przy powalonych drzewach w wodzie. A przecież to jeden z najpiękniejszych odcinków rzeki. I tu mieszkam (choć rzadko łowię), więc zależy mi podwójnie. Da się podobną akcję zorganizować w kilkunastoosobowym składzie?
Awatar użytkownika
Zielony
Posty: 109
Rejestracja: wt 16 lut 2016, 20:54

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: Zielony » ndz 10 sty 2021, 18:14

Ja chętnie przyjadę jeśli nie na wszystkie takie akcje to na większość. Zdecydowanie popieram takie działania. Będziemy również jak co roku organizować sprzątanie Bystrzycy na jaj pstrągowym odcinku. Oby takie akcje rozrosły się jak w przysłowiowym efekcie śnieżnej kuli.
Zaś tak na marginesie to kiedyś pisałem o tym jak dużo wody prowadziły nasze rzeki kilkadziesiąt lat temu. Wstawiam zdjęcie Kosarzewki z 1933 roku wykonane tuż poniżej Bychawy przy nieistniejącym już młynie.
Obrazek
Kolejne zdjęcie z ubiegłego roku zrobiłem z tej samej zapory co na pierwszym zdjęciu. Młyn już dawno nie istnieje.
Obrazek
Szczęśliwie niektóre nasze rzeki mają jeszcze wodę i oby były w nią zasobne jak najdłużej.
Awatar użytkownika
CDC
Posty: 217
Rejestracja: pt 28 sie 2020, 07:42

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: CDC » ndz 10 sty 2021, 18:16

szymon71 pisze:To może podobna akcja na wspomnianej wyżej Bystrzycy w Turce. Trochę szersza rzeka więc dużo większe wyzwanie i nie obędzie się bez sprzętu pływającego. Dzisiaj byłem na rekonesansie i rzeczywiście jak koledzy piszą wyżej nie wygląda to najlepiej. Mnóstwo śmieci szczególnie przy powalonych drzewach w wodzie. A przecież to jeden z najpiękniejszych odcinków rzeki. I tu mieszkam (choć rzadko łowię), więc zależy mi podwójnie. Da się podobną akcję zorganizować w kilkunastoosobowym składzie?

Żeby posprzątać samą Ciemięgę to trzeba takich akcji pewnie z 15 a gdzie do Bystrzycy ;) Niestety takie wyzwania można mnożyć w nieskończoność. Na Bystrzycę dla kilkunastu osób to trzeba organizować TIR-a na śmiecie. To nie takie proste ;) Oczywiście każdy worek mniej to już lepiej niż jest teraz.
Ostatnio zmieniony ndz 10 sty 2021, 19:31 przez CDC, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
CDC
Posty: 217
Rejestracja: pt 28 sie 2020, 07:42

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: CDC » ndz 10 sty 2021, 18:21

Zielony pisze:Ja chętnie przyjadę jeśli nie na wszystkie takie akcje to na większość. Zdecydowanie popieram takie działania. Będziemy również jak co roku organizować sprzątanie Bystrzycy na jaj pstrągowym odcinku. Oby takie akcje rozrosły się jak w przysłowiowym efekcie śnieżnej kuli.
Zaś tak na marginesie to kiedyś pisałem o tym jak dużo wody prowadziły nasze rzeki kilkadziesiąt lat temu. Wstawiam zdjęcie Kosarzewki z 1933 roku wykonane tuż poniżej Bychawy przy nieistniejącym już młynie.
Obrazek
Kolejne zdjęcie z ubiegłego roku zrobiłem z tej samej zapory co na pierwszym zdjęciu. Młyn już dawno nie istnieje.
Obrazek
Szczęśliwie niektóre nasze rzeki mają jeszcze wodę i oby były w nią zasobne jak najdłużej.

Dzięki Bogu jak do tej pory jak nie deszcz to śnieg i jak tak dalej pójdzie to w tym roku może takiej tragedii ze stanami wód nie będzie :?: Ważne aby padało regularnie.
Awatar użytkownika
Mięsiarz
Posty: 318
Rejestracja: czw 21 mar 2019, 17:31

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: Mięsiarz » ndz 10 sty 2021, 20:20

Oby nie było tak że za kilkadziesiąt lat zamiast akcji sprzątania będą akcje nawadniania rzek
Prawdziwy Polak?
Zły
Wulgarny
Szczery
Awatar użytkownika
szymon71
Posty: 57
Rejestracja: pn 18 maja 2020, 16:07

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: szymon71 » ndz 10 sty 2021, 23:23

A swoją drogą takie akcje powinny wychodzić z samego ZO PZW w Lublinie a nie wśród forumowiczów. Skoro jesteśmy narodem śmieciarzy to fajnie by było gdyby takie sprzątania odbywały się w zimie cyklicznie. Przyjemnie by było usiąść później na wiosnę na czystym brzegu rzeki i nie odlądać w wodzie części samochodowych, artykułów wyposażenia mieszkań i kupy plastiku. Ale chyba się rozmarzyłem bo to nierealne jak wytępienie kłusownictwa. Ale chwała Wam Koledzy za takie akcje godne naśladowania.
Awatar użytkownika
CDC
Posty: 217
Rejestracja: pt 28 sie 2020, 07:42

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: CDC » pn 11 sty 2021, 07:50

szymon71 pisze:A swoją drogą takie akcje powinny wychodzić z samego ZO PZW w Lublinie a nie wśród forumowiczów. Skoro jesteśmy narodem śmieciarzy to fajnie by było gdyby takie sprzątania odbywały się w zimie cyklicznie. Przyjemnie by było usiąść później na wiosnę na czystym brzegu rzeki i nie odlądać w wodzie części samochodowych, artykułów wyposażenia mieszkań i kupy plastiku. Ale chyba się rozmarzyłem bo to nierealne jak wytępienie kłusownictwa. Ale chwała Wam Koledzy za takie akcje godne naśladowania.

Nie wiem dokładnie ale wydaje mi się, że ta akcja była właśnie zorganizowana z ZO PZW. Fajnie by było tak jak piszesz.
Awatar użytkownika
Mięsiarz
Posty: 318
Rejestracja: czw 21 mar 2019, 17:31

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: Mięsiarz » pn 11 sty 2021, 08:10

PZW to wisi i powiewa, niech koła zrobią wieksze akcje i promują to dofinansowaniem do składek np. udział w sprzątaniu jakąś kwota dofinansowania do karty, ale kto by na to miał hajs.
Albo konkurs kto sprzątnie najwięcej, może jakieś sklepy w3dkarskie by dały patronat i nagrody by się znalazly
Prawdziwy Polak?
Zły
Wulgarny
Szczery
Awatar użytkownika
CDC
Posty: 217
Rejestracja: pt 28 sie 2020, 07:42

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: CDC » pn 11 sty 2021, 08:48

Mięsiarz pisze:PZW to wisi i powiewa, niech koła zrobią wieksze akcje i promują to dofinansowaniem do składek np. udział w sprzątaniu jakąś kwota dofinansowania do karty, ale kto by na to miał hajs.
Albo konkurs kto sprzątnie najwięcej, może jakieś sklepy w3dkarskie by dały patronat i nagrody by się znalazly

W tej akcji według mnie zarówno samochód jak i worki, oraz 2 osoby były z ZO PZW. Rozumiem, takie czasy, że wszystko za hajs ale nie ze wszystkim tak się da, stąd takie akcje które z założenia są dobrowolne i nikt niczego nie oczekuje poza satysfakcją, że pomogło się odsyfić kawałek brzegu i koryta rzeki.
Awatar użytkownika
CDC
Posty: 217
Rejestracja: pt 28 sie 2020, 07:42

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: CDC » pn 11 sty 2021, 09:11

Ja już pisałem tu na forum, że moja noga nie postanie na akcji gdzie nie będzie wiceprezesa gotowego do pracy. Na tej byli forumowicze i załóżmy, że jedna osoba którą potraktowałem jak wiceprezesa ;). A było naprawdę przyjemnie i prawie jak na rybach.
Awatar użytkownika
don1976
Posty: 660
Rejestracja: ndz 15 maja 2016, 05:49

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: don1976 » pn 11 sty 2021, 09:29

Piszę tu jako że że to lubelskie województwo i zapanował sezon pstrągowy. Wczoraj wybrałem się z koleżką w jego rodzinne strony, naszym łowiskiem była rzeka Tanew i jej dopływy czyli wody PZW Zamość , podobno lepsze i bardziej rybne od naszych :roll: . Poziom wód w miarę wysoki, woda przejrzysta, ludzi mało, większość spotkanych była rekreacyjnie albo jako spacerowicze, jednak teren bardzo trudny. Ryby są bo je widziałem ale i one mnie na pewno też bo niestety bardzo płochliwe, większość uciekła zanim zdołałem rzucić :) . Jednak mimo tego jestem zadowolony bo złowiłem kilka szczupaków i dwa klenie, ryby co prawda nie wymiarowe ale były :) :D , koleżka natomiast złowił potoka 48cm.
Daniel P. Rocznik 1976
Jestem miesiarzem :lol: :lol: :lol:
Nie przeginam z C&R
Awatar użytkownika
Skałka
Posty: 92
Rejestracja: czw 25 sty 2018, 06:37

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: Skałka » pn 11 sty 2021, 09:42

Takie akcje powinny wychodzić z samego PZW. No to przyjmijmy, że PZW to My, więc o co chodzi. Forumowicze to też PZW, Zielony to też PZW, Rysio to też PZW. Większość uważa, że za 300 zł rocznie kupiła sobie prawo do plucia i wycierania buzi PZW. Konfucjusz powiedział "Człowiek szlachetny wymaga od siebie, a prostak od innych". Nie pamiętam kto w tej chwili jest Vice-prezesem ale chyba Andrzej i życzę Ci CDC z całego serca żebyś był zawsze tak gotowy do pracy i miał okazję w swoim życiu zrobić tyle dobrego dla naszych wód co on, a pracuje już wiele lat bez stanowisk rozgłosu i sławy i krew mnie zalewa jak ktoś lekką ręką sobie pisze ........... i co mu się podoba. Pozdrawiam Serdecznie
Awatar użytkownika
CDC
Posty: 217
Rejestracja: pt 28 sie 2020, 07:42

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: CDC » pn 11 sty 2021, 09:43

don1976 pisze:Piszę tu jako że że to lubelskie województwo i zapanował sezon pstrągowy. Wczoraj wybrałem się z koleżką w jego rodzinne strony, naszym łowiskiem była rzeka Tanew i jej dopływy czyli wody PZW Zamość , podobno lepsze i bardziej rybne od naszych :roll: . Poziom wód w miarę wysoki, woda przejrzysta, ludzi mało, większość spotkanych była rekreacyjnie albo jako spacerowicze, jednak teren bardzo trudny. Ryby są bo je widziałem ale i one mnie na pewno też bo niestety bardzo płochliwe, większość uciekła zanim zdołałem rzucić :) . Jednak mimo tego jestem zadowolony bo złowiłem kilka szczupaków i dwa klenie, ryby co prawda nie wymiarowe ale były :) :D , koleżka natomiast złowił potoka 48cm.

Zazdraszczam :) Na tych wodach nie byłem wieki ale z tego co pamiętam to Wieprz, Tanew, Por, Biała Łada to po prostu coś fantastycznego. Najbardziej wspominam właśnie Tanew bo z kumplem przez kilka dni przeszliśmy ją z namiotem od malutkiego ciurka do Paar, z fajnymi efektami. To rzeka magiczna.
Awatar użytkownika
CDC
Posty: 217
Rejestracja: pt 28 sie 2020, 07:42

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: CDC » pn 11 sty 2021, 09:51

Skałka pisze:Takie akcje powinny wychodzić z samego PZW. No to przyjmijmy, że PZW to My, więc o co chodzi. Forumowicze to też PZW, Zielony to też PZW, Rysio to też PZW. Większość uważa, że za 300 zł rocznie kupiła sobie prawo do plucia i wycierania buzi PZW. Konfucjusz powiedział "Człowiek szlachetny wymaga od siebie, a prostak od innych". Nie pamiętam kto w tej chwili jest Vice-prezesem ale chyba Andrzej i życzę Ci CDC z całego serca żebyś był zawsze tak gotowy do pracy i miał okazję w swoim życiu zrobić tyle dobrego dla naszych wód co on, a pracuje już wiele lat bez stanowisk rozgłosu i sławy i krew mnie zalewa jak ktoś lekką ręką sobie pisze ........... i co mu się podoba. Pozdrawiam Serdecznie

A dzięki, z tym wiceprezesem to oczywiście takie uproszczenie i odniesienie. Człowieka nie znam, i nic do niego nie mam, i z założenia szanuję wszystkich ludzi. Pozdrawiam.
Awatar użytkownika
igor
Posty: 87
Rejestracja: pt 29 cze 2018, 21:06

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: igor » pn 11 sty 2021, 10:00

don1976 pisze:Piszę tu jako że że to lubelskie województwo i zapanował sezon pstrągowy. Wczoraj wybrałem się z koleżką w jego rodzinne strony, naszym łowiskiem była rzeka Tanew i jej dopływy czyli wody PZW Zamość , podobno lepsze i bardziej rybne od naszych :roll: . Poziom wód w miarę wysoki, woda przejrzysta, ludzi mało, większość spotkanych była rekreacyjnie albo jako spacerowicze, jednak teren bardzo trudny. Ryby są bo je widziałem ale i one mnie na pewno też bo niestety bardzo płochliwe, większość uciekła zanim zdołałem rzucić :) . Jednak mimo tego jestem zadowolony bo złowiłem kilka szczupaków i dwa klenie, ryby co prawda nie wymiarowe ale były :) :D , koleżka natomiast złowił potoka 48cm.


Tanew górska czy nizinna?
Awatar użytkownika
Skałka
Posty: 92
Rejestracja: czw 25 sty 2018, 06:37

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: Skałka » pn 11 sty 2021, 10:48

CDC i właśnie w tych uproszczeniach jest problem (bez urazy). W każdym środowisku są ludzie, którzy być tam nie powinni w naszym PZW (Okręgu) też. Przykład w ubiegłym roku wprowadzono wymiar widełkowy, padł pomysł opracowania programu ochrony ryb drapieżnych (czyli NK na wybranych zbiornikach itp. był obecny Dyrektor i wspomniany Vice-prezes) już jesienią poddano pod głosowanie wniosek zniesienia tych obostrzeń :shock: .
Ale jeśli nie przyjmiemy, że PZW to My to nic z tego nie będzie. Jak są zarybienia na wodach górskich przyjeżdża samochód z narybkiem, który trzeba szybko wypuścić (na odcinku kilkunastu kilometrów) w samochodzie jest dwóch pracowników ryb kilka tysięcy. Nikt się nie ogląda tylko przyjeżdżają koledzy i roznoszą bez pitolenia i oglądania się kto powinien to zrobić. Mniej pisać więcej robić będzie lepiej nam wszystkim, mnie to oczywiście też dotyczy :oops: .
Proszę nie brać moich wpisów osobiście nie mam zamiaru nikogo urazić i tak jak napisał CDC również wszystkich Szanuję. Pozdrawiam Serdecznie
Awatar użytkownika
CDC
Posty: 217
Rejestracja: pt 28 sie 2020, 07:42

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: CDC » pn 11 sty 2021, 11:41

Skałka pisze:CDC i właśnie w tych uproszczeniach jest problem (bez urazy). W każdym środowisku są ludzie, którzy być tam nie powinni w naszym PZW (Okręgu) też. Przykład w ubiegłym roku wprowadzono wymiar widełkowy, padł pomysł opracowania programu ochrony ryb drapieżnych (czyli NK na wybranych zbiornikach itp. był obecny Dyrektor i wspomniany Vice-prezes) już jesienią poddano pod głosowanie wniosek zniesienia tych obostrzeń :shock: .
Ale jeśli nie przyjmiemy, że PZW to My to nic z tego nie będzie. Jak są zarybienia na wodach górskich przyjeżdża samochód z narybkiem, który trzeba szybko wypuścić (na odcinku kilkunastu kilometrów) w samochodzie jest dwóch pracowników ryb kilka tysięcy. Nikt się nie ogląda tylko przyjeżdżają koledzy i roznoszą bez pitolenia i oglądania się kto powinien to zrobić. Mniej pisać więcej robić będzie lepiej nam wszystkim, mnie to oczywiście też dotyczy :oops: .
Proszę nie brać moich wpisów osobiście nie mam zamiaru nikogo urazić i tak jak napisał CDC również wszystkich Szanuję. Pozdrawiam Serdecznie

Dlatego ja też założyłem sobie, że jeżeli będę mógł to na takie akcje będę przyjeżdżał pomimo tego, że raczej jestem niestety aspołeczny i nad rzeką 2 osoby to dla mnie prawie tłum.
Nigdy w czymś takim nie uczestniczyłem, ale chyba czas zacząć, bo taka np. Bystrzyca to w porównaniu z Ciemięgą jest wzorem porządku.
A na zarybienia jak ktoś da znać przyjadę z podwójną przyjemnością.
To chyba inne czasy niż te w których się zatrzymałem lata temu.
Ostatnio zmieniony pn 11 sty 2021, 18:17 przez CDC, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Zielony
Posty: 109
Rejestracja: wt 16 lut 2016, 20:54

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: Zielony » pn 11 sty 2021, 15:40

Myślę, że trzeba schować emocje. Sam na sprzątania przyjeżdżam od lat bo to dla mnie ważny temat. Zwyczajnie chciałbym żeby nad naszymi rzekami było czysto. Tak sobie myślę, że gdyby każdy wędkarz raz w roku zebrał worek śmieci to mielibyśmy idealny porządek. Porządek taki jaki widziałem w Danii. Tam na brzegu nie znajdziesz nawet peta. CDC ma rację w tym, że tak naprawdę skala zjawiska jest ogromna i rzeczywiście śmieci z jednej tylko rzeki nie zmieszczą się na naczepę TIRA. Jak to mówią słonia nie da się połknąć ale da się go zjeść po kawałku. Trudności jednak będą. Raz, że obecnie trzeba śmieci segregować. Już tym razem mieliśmy prolem żeby w punkcie utylizacji przyjęli nam worki pełne śmieci. Następnym razem trzeba będzie segregować osobno plastik, butelki itd.
Zdaję sobie też sprawę z tego, że będzie trudno bo mało kto ma czas na takie sprzątania i nie każdemu się chce. Tu taka fotka sprzed około dziesięciu lat.
Obrazek
Już wtedy myślałem, że jeszcze rok dwa i będzie czysto. Organizowaliśmy akcje sprzątania na Bystrzycy, Chodelce, Bystrej...Po roku okazuje się, że można zaczynać od początku. Trudnym tematem jest dla mnie PZW. Ja na sprzątanie czy zarybienia przyjeżdżam jako zwykły Piotrek a nie członek ZO. Nie biorę za to delegacji ale też cenię pomoc z okręgu. Już sam samochód z przyczepką jest bardzo przydatny. Również odbiór śmieci był "załatwiony" poprzez ZO. Może niepotrzebnie to piszę ale nieustannie cenię ludzi, którym się chce zrobić coś dla rzeki. Sam obrywałem na tyle dużo, że pewne decyzje już podjąłem ale o tym innym razem.
Awatar użytkownika
CDC
Posty: 217
Rejestracja: pt 28 sie 2020, 07:42

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: CDC » pn 11 sty 2021, 17:30

Zielony pisze:Trudnym tematem jest dla mnie PZW. Ja na sprzątanie czy zarybienia przyjeżdżam jako zwykły Piotrek a nie członek ZO.

Takie dylematy każdy rozsądny człowiek raczej zrozumie, tylko do tej pory raczej nie każdy wiedział, że jesteś w ZO no ale to już się skończyło (niewiedza) i teraz wszyscy wiedzą :lol:.
Awatar użytkownika
szymon71
Posty: 57
Rejestracja: pn 18 maja 2020, 16:07

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: szymon71 » pn 11 sty 2021, 18:12

Niestety nie znam kolegi Andrzeja, V-ce Prezesa ZO PZW w Lublinie o którym pisze kolegą Skałka więc nie mogę oceniać jego pracy.Ale wiem jedno. Dobry prezes czy v-ce prezes powinien być nie tylko dobrym organizatorem ale działać skutecznie na wielu płaszczyznach. M.in. porozumień międzyokręgowych, zarybiania, szeroko rozumianej ochrony wód w tym regularnych akcji ich sprzątania. I tu popieram kolegę CDC, że od czasu do czasu obecność kogoś takiego na akcji byłaby z wielu względów pożądana. To by "nakręcało" te wszystkie akcje jeszcze bardziej i mobilizowało innych. Ktoś komu zależy, żeby nasze wody i ich otoczenie były czyste znalazłby kilka dni w sezonie zimowym na takie działania. Tu nie wystarczy podesłanie samochodów ( choć to dobry gest) a chodzi o fizyczną obecność. Pozdrawiam.
Awatar użytkownika
CDC
Posty: 217
Rejestracja: pt 28 sie 2020, 07:42

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: CDC » pn 11 sty 2021, 18:31

Skałka pisze: Przykład w ubiegłym roku wprowadzono wymiar widełkowy, padł pomysł opracowania programu ochrony ryb drapieżnych (czyli NK na wybranych zbiornikach itp. był obecny Dyrektor i wspomniany Vice-prezes) już jesienią poddano pod głosowanie wniosek zniesienia tych obostrzeń :shock:

To o co tu wogóle chodzi, bo przyznam szczerze nie czaję kompletnie?
Komu i do czego taki wniosek jest potrzebny i w czym mogą przeszkadzać widełełki oraz NK tu gdzie trzeba?
Pytam, bo oczywiste tłumaczenie po prostu nie mieści mi się w głowie i mam poważne opory myślowe, że ktoś na takich szczeblach może mieć takie intencje.
Awatar użytkownika
CDC
Posty: 217
Rejestracja: pt 28 sie 2020, 07:42

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: CDC » pn 11 sty 2021, 18:42

szymon71 pisze:że od czasu do czasu obecność kogoś takiego na akcji byłaby z wielu względów pożądana.

Mniej więcej o to mi właśnie chodziło, bez uwzględniania jakichkolwiek personaliów i obrażania kogokolwiek.
Awatar użytkownika
Skałka
Posty: 92
Rejestracja: czw 25 sty 2018, 06:37

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: Skałka » pn 11 sty 2021, 19:42

Piotrek ja nie będę chował emocji tak mnie wychowano. Szacunek do starszych (tych, którzy na niego zapracowali) to u mnie podstawa, nie odwracam się też jak ktoś obraża mojego kolegę.
Oczywiście, takie osoby jak Prezes czy Dyrektor powinny pełnić funkcje reprezentacyjne zgoda i pełnią (przynajmniej te które aktualnie urzędują). Z Andrzejem w ubiegłym roku byłem chyba na trzech spotkaniach (o zarybieniach i innych akcjach przez te klika lat znajomości nie wspomnę). To takie nasze wszyscy wiedza jak co powinno wyglądać i rozliczać innych. Ja wysiadam bez obrazy mam dość tłumaczenia. Akcje sprzątania uważam za bardzo słuszne mam nadzieję, że na którąś przyjadę i poznam osobiście nowych kolegów :) . Pozdrawiam Serdecznie
Ostatnio zmieniony pn 11 sty 2021, 19:50 przez Skałka, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
don1976
Posty: 660
Rejestracja: ndz 15 maja 2016, 05:49

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: don1976 » pn 11 sty 2021, 19:48

igor pisze:
don1976 pisze:Piszę tu jako że że to lubelskie województwo i zapanował sezon pstrągowy. Wczoraj wybrałem się z koleżką w jego rodzinne strony, naszym łowiskiem była rzeka Tanew i jej dopływy czyli wody PZW Zamość , podobno lepsze i bardziej rybne od naszych :roll: . Poziom wód w miarę wysoki, woda przejrzysta, ludzi mało, większość spotkanych była rekreacyjnie albo jako spacerowicze, jednak teren bardzo trudny. Ryby są bo je widziałem ale i one mnie na pewno też bo niestety bardzo płochliwe, większość uciekła zanim zdołałem rzucić :) . Jednak mimo tego jestem zadowolony bo złowiłem kilka szczupaków i dwa klenie, ryby co prawda nie wymiarowe ale były :) :D , koleżka natomiast złowił potoka 48cm.


Tanew górska czy nizinna?

Nie powiem, bo nie wiem :oops:, wczoraj w tych rejonach byłem pierwszy raz w życiu, kiedyś aby nad Tanwią byłem turystycznie w okolicach Suśca
Daniel P. Rocznik 1976
Jestem miesiarzem :lol: :lol: :lol:
Nie przeginam z C&R
Awatar użytkownika
CDC
Posty: 217
Rejestracja: pt 28 sie 2020, 07:42

Re: Rzeki Lubelszczyzny

Postautor: CDC » pn 11 sty 2021, 19:54

Skałka pisze:Oczywiście, takie osoby powinny pełnić funkcje reprezentacyjne zgoda i pełnią (przynajmniej te które aktualnie urzędują). Z Andrzejem w ubiegłym roku byłem chyba na trzech spotkaniach (o zarybieniach i innych akcjach przez te klika lat znajomości nie wspomnę). To takie nasze wszyscy wiedza jak co powinno wyglądać i rozliczać innych. Ja wysiadam bez obrazy mam dość tłumaczenia. Pozdrawiam Serdecznie

No to właśnie takie nasze i nie ma co wysiadać ;) Przecież wszyscy doskonale się znamy na polityce, księgowości, lotach kosmicznych, jesteśmy doskonałymi lekarzami, mechanikami itd. Taki już nasz urok 8-)

Wróć do „Zalew Zemborzycki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: miro-re i 2 gości

Sklep wędkarski Lublin