BCH pisze:Elegancko.
Lepiej doważ od razu, później może się nie chcieć i zawsze znajdzie się pierdyliard tłumaczeń, że tak jest dobrze...
Z ciekawości - po co Ci ponad trzy i pół metra? Na końcu będzie koszyczek zanętowy?


Pewnie masz rację, sprawdzę nad wodą jak to będzie chodziło.
Już kiedyś pisałem, ma to być nimfówka praktycznie na brzanę no może i pstrąga na dużą rzekę i na grubą wodę, no i oczywiście do łowienia "'żyłką". Przy łowieniu "linką" raczej nie ma potrzeby stosować jakiś szczególnie długich kiji. No w żyłce często łowimy praktycznie pod kijem.
Dlatego taka długa abym nie musiał wyciągać do przodu całej ręki jak to się zaleca i widuje przy metodzie żyłkowej, ręka ma być naturalnie przy tułowiu a zasięg ma być wtedy w przybliżeniu jak wędki 11-to stopowej. Przy łowieniu na wyciągniętej ręce po 2 czy 3 godzinach po prostu wszystko zaczyna mnie boleć i przeszkadzać, boli nadgarstek, boli ramię, boli bark i to już żadne łowienie dla mnie tylko walka o przetrwanie

, doszedłem do wniosku, że nie o to chodzi w wędkarstwie, ma być komfortowo.
Dlaczego tak na brzanę i pstrąga? Bo zazwyczaj łowi się wtedy w nieco głębszej wodzie, czasami jest pod kijem i 1,5 m. Jest wtedy dużo żyłki w wodzie i sam jej napór powoduje, że ryba po braniu wstępnie ma haczyk delikatnie wbity i wtedy brania ani konkretniejszego pstrąga a tym bardziej brzany praktycznie nie jesteśmy w stanie przegapić.
Poza tym ten kij ma oczywiście ograniczenia, nie jest szybki i cięty co zaleca się do żyłki szczególnie przy łowieniu na jakieś paprochy na wodzie do kolan gdzie reakcja musi być błyskawiczna dlatego pewnie niezbyt by się sprawdził.
Jest też zazbrojony nieco inaczej niż zaleca to "kalkulator", ma zagęszczoną przelotkami górną partię aby mniej się gięła i miała więcej mocy, środek wędki jest zrobiony "normalnie" a przelotki bliżej kołowrotka są odrobinę rozciągnięte aby przenieść siłę bardziej na te mocniejsze sekcje, poza tym zazbrojony jest na "+1" czyli ma jedną przelotkę więciej niż długość blanku w stopach, no i wszystko standardowo bo już nie kombinowałem czyli na kręgosłupie.
To tylko założenia, czy się sprawdzą to nie wiem