Rękodzieło - Wędkarskie Hand Made

Awatar użytkownika
Bartek
Posty: 141
Rejestracja: pt 04 gru 2015, 14:05

Re: Rękodzieło - Wędkarskie Hand Made

Postautor: Bartek » pt 11 gru 2015, 10:30

Używam do tego korpusu lotki/rzutki (nie wiem jak to się poprawnie nazywa):

a__2HS6817.jpg


a__2HS6816.jpg


Oczodoły nawiercam okrągłym frezem jeszcze przed oklejeniem, a zarys pokryw skrzelowych odciskam już po oklejeniu przy pomocy sztywnego drutu wygiętego w odpowiedni kształt.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Awatar użytkownika
Bartek
Posty: 141
Rejestracja: pt 04 gru 2015, 14:05

Re: Rękodzieło - Wędkarskie Hand Made

Postautor: Bartek » pt 11 gru 2015, 11:07

Zwodowałem dziś mojego "sandaczowca" , więc napiszę kilka słów o pracy tego woblera.
Wobler z założenia miał być tonący, a wyraźnie przesunięte do przodu obciążenie (co widać na wcześniejszych zdjęciach) miało powodować nurkowanie głową w dół. Te zamierzenia udały się w 110%. Wobler nurkował dokładnie tak jak chciałem a do tego przy całkowicie luźnej żyłce stał na dnie dotykając je tylko sterem utrzymując ogon w górze. Podszarpywany odrywał się od dna i pracował tuż nad nim. Przy uniesionej wysoko szczytówce odpływał nieco od dna, a podczas prowadzenia ze szczytówką przy powierzchni wody nurkował do dna trącając je sterem. Praca ogonem była wyraźna, ale chyba trochę zbyt drobna - ogon wykonywał ruchy na boki w zakresie 2-3 cm. Jedyne co zmienię w kolejnym egzemplarzu to ster - będzie on o 2 mm szerszy dla uzyskania wyraźniejszej pracy.

A teraz pora na gorzki akcent - Po około 15 minutach testowania trafiłem na zaczep i wobler został na dnie :-( Rzucałem z molo na Marinie w kierunku wypożyczalni kajaków na Dąbrowie. Zaczep był około 10 metrów od mola (czerwony znacznik na mapce):

zaczep 01.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
wlk
Posty: 155
Rejestracja: sob 10 paź 2015, 17:16
Lokalizacja: Wrotków

Re: Rękodzieło - Wędkarskie Hand Made

Postautor: wlk » pt 11 gru 2015, 11:15

Wg mnie w woblerach sandaczowych drobna praca ogonowa jest wręcz pożądana + lusterkowanie i masz killera :-)
Awatar użytkownika
Bartek
Posty: 141
Rejestracja: pt 04 gru 2015, 14:05

Re: Rękodzieło - Wędkarskie Hand Made

Postautor: Bartek » pt 11 gru 2015, 11:25

Mój niestety nie lusterkował. Puki co będę miał przerwę w dłubaniu przynajmniej tych większych woblerów, bo skończyła mi się lipa. Zostało mi tylko kilka małych kawałków, więc jeśli jeszcze się zbiorę do dłubania w najbliższym czasie to wyprodukuję raczej coś w rozmiarze kleniowo - pstrągowo - okoniowym.
Awatar użytkownika
Kadi
Posty: 1545
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 18:33
Lokalizacja: Świdnik

Re: Rękodzieło - Wędkarskie Hand Made

Postautor: Kadi » ndz 13 gru 2015, 17:25

Ja korzystając z pięknej pogody na dworze. Dziś przytarłem grubym papierkiem wszystkie korpusy które mam wydłubane :D
Obrazek

Nie mam pomysłu na malowanie, już tu kilka spieprzyłem :P
Obrazek

A tu 3 inwalidów "na gotowo". Bardzo drobno pracują, ale pływają prosto. Uważam że to wina obciążenia, za mało go dałem na 90%. I stery z lipnej pleksy, w jednym już musiałem wymieniać. Zwyczajnie się złamał jak sięgnął dna :)
Obrazek
Tomasz K.
1988
C&R
Awatar użytkownika
Paweł
Administrator
Posty: 3912
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 11:19
Lokalizacja: Sklep Wędkarski Lublin, ul.Romera 37/2, Tel: 533-357-333
Kontaktowanie:

Re: Rękodzieło - Wędkarskie Hand Made

Postautor: Paweł » ndz 13 gru 2015, 18:44

Coraz lepiej Ci to Kadi wychodzi :) Oby tak dalej!
Awatar użytkownika
kocio
Posty: 316
Rejestracja: ndz 22 mar 2015, 17:21

Re: Rękodzieło - Wędkarskie Hand Made

Postautor: kocio » ndz 13 gru 2015, 19:13

Ale killery !!
Awatar użytkownika
Bartek
Posty: 141
Rejestracja: pt 04 gru 2015, 14:05

Re: Rękodzieło - Wędkarskie Hand Made

Postautor: Bartek » wt 29 gru 2015, 22:18

To ja trochę zmienię temat, żeby nie było zbyt monotonnie.

Korzystając z chwili wolnego czasu postanowiłem reanimować mój stary spining, w którym kilkanaście lat temu złamałem szczytówkę. W transporcie złamałem około dziesięcio centymetrowy odcinek szczytówki. Przyciąłem wtedy ułamany odcinek tak aby druga z kolei przelotka mogła pełnić rolę szczytowej. Spining pierwotnie miał 300 cm długości, po złamaniu i przycięciu fragmentu ze szczytową przelotką ubyło mu około 12 cm. Kij miał ciężar wyrzutowy 30 g i łagodną paraboliczną akcję. Szczytówka po utracie najcieńszego fragmentu stała się zbyt sztywna i nie pokazywała już pracy przynęty i brań tak jak kiedyś. Używałem go głównie do łowienia szczupaków, jednak ostatnio postanowiłem spróbować swoich sił w łowieniu sandaczy. Kilka wypadów nad ZZ utwierdziło mnie w przekonaniu, że paraboliczna akcja, która nie najgorzej sprawdzała się przy leniwym (szczupakowym) prowadzeniu przynęt kompletnie nie nadaje się do łowienia gumami z opadu a zwłaszcza na miękkim, mulistym dnie. Dziś wcieliłem w życie pomysł, który chodził mi po głowie od kilku tygodni. Postanowiłem zmienić charakterystykę tego kija, nadając mu bardziej szczytową i delikatną akcję, oraz trochę go skrócić. Dokupiłem szczytówkę o odpowiadającej mi twardości, nowe przelotki i zabrałem się do pracy:

a__2HS7589.jpg


a__2HS7591.jpg


a__2HS7595.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Awatar użytkownika
Bartek
Posty: 141
Rejestracja: pt 04 gru 2015, 14:05

Re: Rękodzieło - Wędkarskie Hand Made

Postautor: Bartek » wt 29 gru 2015, 22:20

a__2HS7597.jpg


a__2HS7599.jpg


a oto efekt końcowy:

a__2HS7617.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Awatar użytkownika
Tomala
Posty: 381
Rejestracja: pt 19 cze 2015, 14:17

Re: Rękodzieło - Wędkarskie Hand Made

Postautor: Tomala » śr 30 gru 2015, 00:05

Bartek bardzo ciekawy pomysł mi podsunąłeś :P Ale nie na moje umiejętności :D
Awatar użytkownika
Kadi
Posty: 1545
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 18:33
Lokalizacja: Świdnik

Re: Rękodzieło - Wędkarskie Hand Made

Postautor: Kadi » śr 30 gru 2015, 08:37

Kolego bartek. Moim zdaniem pod opad kij o szczytowej akcji sie nie nadaje :D dlatego sprzedaje Kongera. Ludzie tak chwala Inazume od mikado bo wlasnie kij jest o parabolicznej akcji i dosc sztywny. Kilka osob z forum widzialo moj stary kij i podzielalo moje zdanie. Dlatego kupilem Nibonto ze stajni mikado 240cm 5-25gr. Moze nie inazuma ale moim zdaniem nadaje sie pod opad i ogolnie do spiningu. Podczas lowienia z opadu szczytowka raczej nie gra duzej roli bo podczas lowienia glownie obserwuje sie plecionke, dlatego tak polecane sa fluo dobrze widoczne. A sztywny kij umozliwia wyczucie tzw. pstrykniec ktore nasze sandacze czesto oferuja. Takie branie czuc wlasnie na kiju a jak jest naprawde solidne i zdecydowane to nie da sie tego nie poczuc. Szczytowka raczej zamortyzuje takie pstryki i czesto beda mylone z zaczepami lub nie rownym dnem. Tak mi sie wydaje :D
Tomasz K.
1988
C&R
Awatar użytkownika
Kamillo
Posty: 735
Rejestracja: sob 06 cze 2015, 08:02

Re: Rękodzieło - Wędkarskie Hand Made

Postautor: Kamillo » śr 30 gru 2015, 09:16

Kadi pisze: Podczas lowienia z opadu szczytowka raczej nie gra duzej roli bo podczas lowienia glownie obserwuje sie plecionke, dlatego tak polecane sa fluo dobrze widoczne. A sztywny kij umozliwia wyczucie tzw. pstrykniec ktore nasze sandacze czesto oferuja.


Ja się zgodzę i nie zgodzę, Akcja szczytowa przy opadzie moim zdaniem jest jak najbardziej wskazana. Osobiście przy każdym rzucie patrzę i na plecionkę i na szczytówkę gdzie doskonale widać opad. A przy nocnym jigowaniu jak obserwować opad ? ;p
http://gorek-gliny.pl/
Kamil Żechowski
Koło PZW Lublin Haczyk
Klub Piscari Lublin
Awatar użytkownika
Kadi
Posty: 1545
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 18:33
Lokalizacja: Świdnik

Re: Rękodzieło - Wędkarskie Hand Made

Postautor: Kadi » śr 30 gru 2015, 09:31

Heh no bez przesady:D to nie są kije od szczotki... Przy mocnym jigowaniu doskonale widać pracę wędki:D samo obciążenie przynęty robi robote ;p
Tomasz K.
1988
C&R
wlk
Posty: 155
Rejestracja: sob 10 paź 2015, 17:16
Lokalizacja: Wrotków

Re: Rękodzieło - Wędkarskie Hand Made

Postautor: wlk » śr 30 gru 2015, 21:00

Ja coś tam powoli zaczynam strugać z myślą o pstrągach :-)

Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Paweł
Administrator
Posty: 3912
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 11:19
Lokalizacja: Sklep Wędkarski Lublin, ul.Romera 37/2, Tel: 533-357-333
Kontaktowanie:

Re: Rękodzieło - Wędkarskie Hand Made

Postautor: Paweł » śr 30 gru 2015, 22:02

Bartek niezła robota :) Do opadu powinno być ok :)

Kadi w mojej opinii to właśnie sztywny kij i szczytowej akcji jest dobry do łowienia z opadu, a w szczególności sandaczy. Taki kij pozwala szybko i mocno zaciąć twardy pysk sandacza. Sztywny kij również przy użyciu mniejszej siły podbiję przynętę z dna. Szczytówka również może odgrywać ważną rolę podczas jigowania. Nie każda pora i warunki atmosferyczne pozwalają na skuteczną obserwację plecionki, wtedy trzeba posilić się szczytówką. Tak samo w nocy, zakładasz świetlik na szczytówkę i tak kontrolujesz to co się dzieje z przynętą.

WLK kawał dobrej roboty :)
Awatar użytkownika
nofy
Posty: 193
Rejestracja: śr 18 lis 2015, 20:10
Lokalizacja: Czechów

Re: Rękodzieło - Wędkarskie Hand Made

Postautor: nofy » czw 31 gru 2015, 11:16

WLK super!
trochę nie mogę złapać skali na zdjęciu, ale czy "uszy" woblerów nie są trochę za duże, sam robisz czy kupujesz gotowe zbrojenie?
Awatar użytkownika
Bartek
Posty: 141
Rejestracja: pt 04 gru 2015, 14:05

Re: Rękodzieło - Wędkarskie Hand Made

Postautor: Bartek » pt 01 sty 2016, 00:29

Wlk - fajne kropki zrobiłeś. Ubiegłeś mnie o kilka dni, bo mam na warsztacie 15 wystruganych pstrągowych korpusów. Jestem na etapie wklejania stelaży. Jak skończę to wrzucę fotki...
Awatar użytkownika
Kadi
Posty: 1545
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 18:33
Lokalizacja: Świdnik

Re: Rękodzieło - Wędkarskie Hand Made

Postautor: Kadi » sob 02 sty 2016, 20:10

Zrobiłem dwóch kolejnych inwalidów. Nie wychodzi mi to, wszystko jakieś krzywe efekt nie jest taki jaki by mnie zadowalal. A moze za bardzo przekombinowuje... Teraz stery będę wklejał po malowaniu, będzie łatwiej ustawić.
Obrazek
Obrazek
Obrazek

I dłubię jeszcze trzech w te małe dałem 0,6g ołowiu a w ten długi 1,2g mam w planach zrobić krótkie i szerokie stery ciekawe czy będą pływać ;P
Obrazek
Obrazek

Nie wiem czy na wobler koło 5cm jedna kotwica to nie za mało.
Jaki rozmiar kotwic będzie najbardziej optymalny do takich woblerków właśnie 5cm i do takich 3cm?
Obrazek
Tomasz K.
1988
C&R
wlk
Posty: 155
Rejestracja: sob 10 paź 2015, 17:16
Lokalizacja: Wrotków

Re: Rękodzieło - Wędkarskie Hand Made

Postautor: wlk » sob 02 sty 2016, 21:00

nofy pisze:WLK super!
trochę nie mogę złapać skali na zdjęciu, ale czy "uszy" woblerów nie są trochę za duże, sam robisz czy kupujesz gotowe zbrojenie?


Robię je sam, zawijam drut na śrubokręcie i zaciskam, być może, że wizualnie są za duże, ale wg mnie to tylko walor estetyczny. Duże oczka ułatwiają mi późniejszą obróbkę wobka, tj. łatwiej mi oczyścić je z lakieru, farby etc. i znacznie lepiej ustawia mi się wobka w wodzie gdy mam większe pole manewru. Dodam jakieś zdjęcie, żeby nie było na pusto :-)

Obrazek
Awatar użytkownika
Bartek
Posty: 141
Rejestracja: pt 04 gru 2015, 14:05

Re: Rękodzieło - Wędkarskie Hand Made

Postautor: Bartek » pn 04 sty 2016, 02:23

Praca nad woblerami trochę powoli mi idzie, więc wrzucam fotkę tego co zdziałałem do tej pory:

a__D2X9816.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Awatar użytkownika
Paweł
Administrator
Posty: 3912
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 11:19
Lokalizacja: Sklep Wędkarski Lublin, ul.Romera 37/2, Tel: 533-357-333
Kontaktowanie:

Re: Rękodzieło - Wędkarskie Hand Made

Postautor: Paweł » pn 04 sty 2016, 12:31

Bartek fajne Twoje wobki mają uśmieszki :)
Awatar użytkownika
Kadi
Posty: 1545
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 18:33
Lokalizacja: Świdnik

Re: Rękodzieło - Wędkarskie Hand Made

Postautor: Kadi » wt 05 sty 2016, 15:39

Jest progres hehe.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Tomasz K.
1988
C&R
Awatar użytkownika
Paweł
Administrator
Posty: 3912
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 11:19
Lokalizacja: Sklep Wędkarski Lublin, ul.Romera 37/2, Tel: 533-357-333
Kontaktowanie:

Re: Rękodzieło - Wędkarskie Hand Made

Postautor: Paweł » wt 05 sty 2016, 20:53

No Kadi muszę Ci powiedzieć, że produkcja wizualnie wychodzi Ci coraz lepiej :)
Awatar użytkownika
Bartek
Posty: 141
Rejestracja: pt 04 gru 2015, 14:05

Re: Rękodzieło - Wędkarskie Hand Made

Postautor: Bartek » śr 06 sty 2016, 12:47

Kadi, bardzo fajnie to wygląda. Ja też muszę się wreszcie przestawić na malowanie natryskowe, bo efekty są znacznie lepsze.

Wczoraj nabyłem hurtową ilość kwasoodpornego drutu 0,6 mm, więc kolejne stelaże nie będą już miedziane :-)

a__D2X9818.jpg


Tym czasem pierwsze sztuki już zapodkładowane suszą się:

a__D2X9820.jpg


Ps.: Gdyby ktoś potrzebował drutu 0.6 na stelaże, to piszcie... (mam zapas na jakieś 4000 woblerków :-)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Awatar użytkownika
Bartek
Posty: 141
Rejestracja: pt 04 gru 2015, 14:05

Re: Rękodzieło - Wędkarskie Hand Made

Postautor: Bartek » czw 07 sty 2016, 19:25

Pierwsze już gotowe...

a__D2X9825.jpg


_D2X9830.jpg


Lakier dosycha, jeśli pogoda pozwoli to jutro go przetestuję.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony czw 07 sty 2016, 19:39 przez Bartek, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Zalew Zemborzycki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 10 gości

Sklep wędkarski Lublin