Sprzęt wędkarski

Awatar użytkownika
jankozbi
Okoń
Posty: 187
Rejestracja: śr 09 wrz 2015, 13:25

Re: Sprzęt wędkarski

Postautor: jankozbi » pt 18 sty 2019, 21:58

Czy miał ktoś do czynienia z silnikami spalinowymi storm ?
Awatar użytkownika
Paweł
Administrator
Posty: 5680
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 11:19
Lokalizacja: ZalewZemborzycki.com / Koło LSM Fart / PZW Lublin - tel: 500-517-699
Kontaktowanie:

Re: Sprzęt wędkarski

Postautor: Paweł » pt 18 sty 2019, 22:08

Mateusz cały rok użytkował i z tego co wiem nie miał żadnych zastrzeżeń.
Awatar użytkownika
Tomala
Sandacz
Posty: 625
Rejestracja: pt 19 cze 2015, 14:17

Re: Sprzęt wędkarski

Postautor: Tomala » sob 19 sty 2019, 00:36

jankozbi pisze:Czy miał ktoś do czynienia z silnikami spalinowymi storm ?

Jeżeli się w końcu zdecyduję na zakup, to będzie na pewno Storm. Długo się zastanawiałem nad wyborem.
Awatar użytkownika
Ecko
Okoń
Posty: 113
Rejestracja: wt 10 sty 2017, 19:34
Lokalizacja: Lublin, Czuby

Re: Sprzęt wędkarski

Postautor: Ecko » ndz 20 sty 2019, 18:16

To jest dopiero ch....wy wobler :D
Załączniki
30A3E828-0371-4E11-9B68-0E1C7DB3B13E.jpeg
30A3E828-0371-4E11-9B68-0E1C7DB3B13E.jpeg (66.88 KiB) Przejrzano 1635 razy
Awatar użytkownika
Paweł
Administrator
Posty: 5680
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 11:19
Lokalizacja: ZalewZemborzycki.com / Koło LSM Fart / PZW Lublin - tel: 500-517-699
Kontaktowanie:

Re: Sprzęt wędkarski

Postautor: Paweł » ndz 20 sty 2019, 18:21

Głęboko wchodzący...tzn schodzący.
Awatar użytkownika
siwy
Sum
Posty: 3284
Rejestracja: wt 07 kwie 2015, 19:39
Lokalizacja: Marcin 1976 - Lublin LSM, Mobile:607-356-115

Re: Sprzęt wędkarski

Postautor: siwy » ndz 20 sty 2019, 22:45

To taka mniej płaska wersja kutalgi Kadiego :-D
30 lat łowię...i nadal g%#no umiem :D
Awatar użytkownika
kicaj
Leszcz
Posty: 13
Rejestracja: pn 18 wrz 2017, 06:11

Re: Sprzęt wędkarski

Postautor: kicaj » pn 21 sty 2019, 06:52

Ten wobek sam do pyska rybom będzie się pchał
Awatar użytkownika
Bandazyk
Sandacz
Posty: 587
Rejestracja: czw 21 wrz 2017, 16:31

Re: Sprzęt wędkarski

Postautor: Bandazyk » sob 26 sty 2019, 20:05

Moze rusze troche forum, zaczynam sie rozgladac nad nowym sandaczowym kijem, do 400zl. Oczywiscie na ZZ i na male glowki. Nie mam zbyt duzego doswiadczenia w kijach wiec prosze o porade. Widzialem dwa fajne kije - savage gear black savage i dam microflex. Obecnie lapie na gunki i jestem z niego mega zadowolony, ale chcialbym cos o mniejszym cw powiedzmy max do 20gram.
:twisted:
Awatar użytkownika
Kadi
Sum
Posty: 2455
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 18:33
Lokalizacja: Świdnik

Re: Sprzęt wędkarski

Postautor: Kadi » sob 26 sty 2019, 20:16

Mikado Sicario do 12-15g, SG Finezze są różne i do 18g, Jest nowa seria Gunki Squad ale tych jeszcze nie widziałem. Microflex dla mnie to jest pomyłka, toporne kije. Sicario i SG fajne, lekkie, szybkie i cięte. Nie wiem jak z trzymaniem ryby bo na sucho widziałem. Jeszcze czym chcesz łowić? Gumy? Blachy? Jeżeli głównie gumy to rozważył bym wklejankę. Sam kupiłem w tym roku Mikado LX Sapphire drop shot do 20g, jak dla mnie za tą kasę bomba 120zł chyba dałem. Bolek 53 i 60cm wyjechały, Sandacze od 50 do 57 też bez problemu. Spadów 0. Ale jednak pełny blank to zostaje u mnie Gunki, mam Saburau do 12g i dla mnie bajka. Szczupak 81,63,57 jakieś tam Sandacze co prawda max 54cm ale kij mam dopiero pół sezonu. Branie Okonia czułem w ręku z 30m na Dratowie :D
#MięsiarzTeam
Awatar użytkownika
misiek1975
Sum
Posty: 1618
Rejestracja: ndz 15 maja 2016, 10:20

Re: Sprzęt wędkarski

Postautor: misiek1975 » sob 26 sty 2019, 21:10

Sicario do 15g polecam. Sprawiłem go sobie w listopadzie i do końca roku na kilkadziesiąt ryb ( w tym leszczy podpiętych) spadło mi dosłownie 2 szt. i to z mojej winy. Tak jak Kadi mówił kij bardzo szybki i cięty - czuć dosłownie wszystko a reakcja błyskawiczna. No i pełny blank a to względem wklejki spora różnica (można na nic nie patrzeć a i tak wszystko czuć :D ) Na obecny ZZ z główkami 3-5g wyjątkowo godny polecenia.
Awatar użytkownika
Rowino
Szczupak
Posty: 279
Rejestracja: czw 23 cze 2016, 22:04

Re: Sprzęt wędkarski

Postautor: Rowino » sob 26 sty 2019, 21:56

Też polecam Sicario
www.metrobikes.pl
rowery części akcesoria serwis
Awatar użytkownika
majula7
Sum
Posty: 1521
Rejestracja: ndz 04 lis 2018, 20:45

Re: Sprzęt wędkarski

Postautor: majula7 » ndz 27 sty 2019, 20:12

Pogawędki o połowach podlodowych.
W tym roku dwa wypady na lód - za pierwszym razem na wędce, blaszki i balansowki plus robione koguciki, zero kontaktów z okoniami.
Drugi wypad z mormyszka i dwa okonie.
Próbowałem też zestawu splawikowego i pęczkowania ochotki ale efekt zerowy.
Nęcenie sprasowana kukurydza plus jokers.
A jakie metody Wy preferujecie.
Awatar użytkownika
Paweł
Administrator
Posty: 5680
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 11:19
Lokalizacja: ZalewZemborzycki.com / Koło LSM Fart / PZW Lublin - tel: 500-517-699
Kontaktowanie:

Re: Sprzęt wędkarski

Postautor: Paweł » ndz 27 sty 2019, 20:18

Ja stosuję mormyszkę. W tym roku byłem 4 razy na lodzie i za każdym razem coś było na haku. Preferuję łowienie na ochotkę, jeżeli nastawiam się na białoryb to zakładam na hak jedną sztukę, jeżeli na okonia, to ile wlezie. Na głębokościach powyżej 2 metrów zanęcam z wykorzystaniem zanętnika, w którym znajduje się zanęta z ziemią i jokersem. Na zalewie nam lepiej jednak się lepiej sprawdza nęcenie samym jokersem z palca.
Awatar użytkownika
majula7
Sum
Posty: 1521
Rejestracja: ndz 04 lis 2018, 20:45

Re: Sprzęt wędkarski

Postautor: majula7 » ndz 27 sty 2019, 20:44

Mnie zastanawia połów na spławik - dziś zero efektów ale zamierzam potestowac na zz
Awatar użytkownika
siwy
Sum
Posty: 3284
Rejestracja: wt 07 kwie 2015, 19:39
Lokalizacja: Marcin 1976 - Lublin LSM, Mobile:607-356-115

Re: Sprzęt wędkarski

Postautor: siwy » pn 28 sty 2019, 16:28

Kawałek życia łapię pod lodem, ale zawsze najlepsze efekty dawała mormyszka z ochotką (ochotkami), czasem czerwoną pinką. Zazwyczaj tradycyjne ołowiowo/srebrne i ołowiowo/złote najskuteczniejsze bywają, do tego różne wielkości/kształty i wagi...ale są dni, kiedy nic nie bierze. Ostatnio miałem brania okoni tylko na czarną malowaną dużą mormyszkę z ochotką i to tylko w momentach przebłysków słońca...różnie bywa i tyle. Warto mieć na większe głębokości mormyszki małe, a ciężkie wolframowe czy podobne o dużej masie własnej przy malutkich rozmiarach - czasem biorą tylko na "pyłki" a na dużych głębokościach nie jest łatwo przy małych wagach mormyszek.

Na spławik mało łowiłem - więcej na coś podobnego do zestawu spławikowego (śrucinka ołowiu z 15cm od haczyka by napiąć żyłkę i haczyk w zależności od wielkości przynęty wiązany do głównej żyłki bez przyponu), ale zamiast spławika normalnie kiwok jak do mormyszki (nie przymarza spławik a delikatniejsze brania widać). Nawet czerwonego robala zakładałem czy białe robaki - zazwyczaj znaczniejsze lechony, ładniejsze okonie na robale, duża płoć...ale zwykle wyczekać swoje trzeba.

Najmniej na blaszki za okoniem biegałem, może dlatego, że nie jest łatwo znaleźć okonie chętne na blaszki, poza tym czasem ucinały mi je jakieś zwierza inne (pewnie szczupaki czy sandacze).

Co do nęcenia to podobnie do Pawła - małe głębokości to prosto w dziurę sypię i raczej niewielkie ilości za to co 20-30min i głównie ochotka/jokers, na głębokościach powyżej 2m już raczej z zanętnika, by pod dziurą była zanęta, a nie "rozrzucona" dalej od dziury. Na większych głębokościach używam też drobno mielonych zanęt na płoć/leszcza w kolorze dna.

Gdy mam czas na kilkudniowe łowienie, czy co 2-3 dni bywać nad tą samą wodą, wtedy na koniec łowienia dodatkowo zanęcam swoje dziury (nawet kilka miejsc, bo często okazuje się, że ktoś podpatrzył i już siedzi następnego dnia i łowi...a na zdrowie! - mam inne podnęcone dziury i nie ma problemu ;-) ).
30 lat łowię...i nadal g%#no umiem :D
Awatar użytkownika
majula7
Sum
Posty: 1521
Rejestracja: ndz 04 lis 2018, 20:45

Re: Sprzęt wędkarski

Postautor: majula7 » pn 28 sty 2019, 21:09

U mnie narazie odpada bywanie nad wodą częściej niż w niedzielę więc necenie raczej doraźne, co zaś się tyczy mormyszek i ich koloru i wielkości to nie dokupuje bo mam ze cztery na krzyż i dwie wędki więc postanowiłem nie wkładać w to więcej finansów.
Awatar użytkownika
siwy
Sum
Posty: 3284
Rejestracja: wt 07 kwie 2015, 19:39
Lokalizacja: Marcin 1976 - Lublin LSM, Mobile:607-356-115

Re: Sprzęt wędkarski

Postautor: siwy » pn 28 sty 2019, 22:56

Porządne mormyszki zawodnicze potrafią nawet po 12-15zł/szt kosztować... (nawet droższe bywają jakieś unikaty speców, że niby mega wymiatają...), ale nie ma co popadać w szał zakupowy dla celów rekreacyjnych - mi zazwyczaj wystarczają takie po 4-6zł typowe ołowiówki nalane na blaszkę miedzianą czy coś jak nierdzewka, itp., a zazwyczaj od 6zł już są niezłe wolframowe (ten sam rozmiar co ołowiowe, a ważą nawet 2 razy tyle...więc można stosować mniejsze na tych samych głębokościach, na płochliwe czy cwane ryby, co nie lubią normalnych i dużych mormyszek). Takie malutkie mormyszki wolframowe często lepszy wynik dają niż te standardowe 3-7mm (liczę długość samego ołowiu bez haka) - czasem największe ryby biorą na megapyłki z 2ma ochotkami - są tak małe ze praktycznie tylko hak z długim trzonkiem widać i ochotkę na nim.

Choć lubię w spinningu experymentować z nietypowymi przynętami, to z mormyszkami raczej na odwrót - warto mieć jakieś takie inne w zapasie (ostatnio całkiem czarna z oczkami dała mi ładne okonie choć dość duża i ciężka), ale zawsze zaczynam od tych "sprawdzonych"...na lodzie po prostu zwykle mniej czasu spędzam niż przy spinie i żal mi czasu, do tego zimno utrudnia zmianę/wiązanie minimormyszek, palce grabieją, itp ;-)
A nie jestem zwolennikiem bałałajek, gdzie można ich mieć nawet ze 20 (bo są tanie nawet po 5zł + żyłka i kiwok) i każdą z inną mormyszką - jakoś wolę wędeczki z minikołowrotkami z wysuwanymi kiwokami. Mam ich po prostu 3szt z różnej twardości kiwokami w zależności od masy mormyszek z jakąś tam tolerancją i tyle.

Mormyszek mam każdej po 2-3szt, bo czasem się urwie, czasem jakiś szczupaczek trzaśnie, itd....a akurat dobrze na ten kształt i wagę i pracę brały ryby danego dnia...będzie ich w pudełku pewnie ze 30, co jest niewielką ilością, bo niektórzy mają ze sobą po 200 i więcej. Po prostu 5-6 rodzajów sprawdzonych mormyszek po 2-3 sztuki identycznych i kilka nietypówek na dni "bez brań", gdzie czasem właśnie takie nietypówki się sprawdzają.

Kiwoki różne przetestowałem - od tradycyjnego włosia końskiego czy szczeciny dzika, po współczesne plastiki i blaszkowe. Nawet te "boczne" kiwoki próbowałem, ale wzdłużne wysuwane (jak na zdjęciu) najbardziej mi odpowiadają, do tego przez wysuwanie czy wsuwanie mogę jakby zwiększać lub zmniejszać czułość, daje to też jakąś tolerancję do wagi mormyszek, by nie było za sztywno, czy za miękko, że mormyszka od razu sama całkiem wygnie kiwok...Dziś stosuję do mniejszych mormyszek plastiki z dużym oczkiem a do cięższych/większych blaszkowe. Duże oczko tak nie zamarza przy zwijaniu mokrej żyłki kołowrotkiem (przy ręcznym wyjmowaniu ryb "za żyłkę" jak przy bałałajkach tego problemu jakby nie ma, bo się nie zwija żyłki na kołowrotek).

Na fotkach mój zestaw mormyszek jaki zawsze mam na lodzie i wędka w trybie "śrucina ołowiana + haczyk + kiwok zamiast spławika" - wygląda jak na mormyszkę odstawiona na chwilę, ale tak tylko wygląda nad lodem - pod lodem na żyłce jest śrucina ołowiana i haczyk około 15cm niżej z malutką rosóweczką. Sorki za jakość zdjęć - mój archaik robi zdjęcia jakie robi - im bliżej tym gorzej z ostrością, ale kształt i barwę trochę widać :-D
Załączniki
0367 (480x640).jpg
0367 (480x640).jpg (188.66 KiB) Przejrzano 1412 razy
0325 (600x800).jpg
0325 (600x800).jpg (242.73 KiB) Przejrzano 1412 razy
30 lat łowię...i nadal g%#no umiem :D
Awatar użytkownika
jankozbi
Okoń
Posty: 187
Rejestracja: śr 09 wrz 2015, 13:25

Re: Sprzęt wędkarski

Postautor: jankozbi » sob 09 mar 2019, 21:51

Szukam feedera co polecacie ?
Awatar użytkownika
kocio
Szczupak
Posty: 498
Rejestracja: ndz 22 mar 2015, 17:21

Re: Sprzęt wędkarski

Postautor: kocio » sob 09 mar 2019, 22:08

mikado ultrafiolet 3,60-3,90 lekki kijek z dużym zapasem mocy do 120 cw
Awatar użytkownika
Kadi
Sum
Posty: 2455
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 18:33
Lokalizacja: Świdnik

Re: Sprzęt wędkarski

Postautor: Kadi » sob 09 mar 2019, 22:20

Na potwory z Zalewu to raczej picker do 30g. Przynajmniej frajda z holu. Na takim do 120g Leszczy 30-35cm nie czuć prawie. A niestety u nas większe nie biorą. Mam Mikado fishhunter i jaxon Arcadia do 90 i 120g. Jeden i drugi szklak. Finezja łowienia zerowa, nie polecam.
#MięsiarzTeam
Awatar użytkownika
siwy
Sum
Posty: 3284
Rejestracja: wt 07 kwie 2015, 19:39
Lokalizacja: Marcin 1976 - Lublin LSM, Mobile:607-356-115

Re: Sprzęt wędkarski

Postautor: siwy » ndz 10 mar 2019, 10:01

Nom - większe lechosławy to tylko na spina przypadkiem za kapotę hehe :-D

ps. teraz z wiosny próbujcie na białe grube pędraki z ziemi, małe rosówki ruchliwe lub połówki lub samodzielnie kopane robaki (NIE dendrobena ze sklepu) - duże płocie, lechony a nie leszki, czasem linek i okoń ładniejszy...ale wiadomo - brania konkretne ale mniej, mimo to warto jedną wędkę tak uzbroić a drugą z 7-10m dalej z mniejszymi rybami się bawić ;-)
30 lat łowię...i nadal g%#no umiem :D
Awatar użytkownika
majula7
Sum
Posty: 1521
Rejestracja: ndz 04 lis 2018, 20:45

Re: Sprzęt wędkarski

Postautor: majula7 » sob 16 mar 2019, 19:41

Żadnego powyżej 310 z podłogą na suva nie wrzucisz
Awatar użytkownika
Bandazyk
Sandacz
Posty: 587
Rejestracja: czw 21 wrz 2017, 16:31

Re: Sprzęt wędkarski

Postautor: Bandazyk » wt 26 mar 2019, 11:54

Heja.
Mial ktos stycznosc z seria wedek Dragon Pro Guide X, lub posiada jakas opinie na ten temat? Powiedzmy taki 2,28 i 5-25cw, widzialem fajnie wyglada, bardzo krotki dolnik.
:twisted:
Awatar użytkownika
Bandazyk
Sandacz
Posty: 587
Rejestracja: czw 21 wrz 2017, 16:31

Re: Sprzęt wędkarski

Postautor: Bandazyk » czw 28 mar 2019, 11:47

Coś tam mam upatrzone, ale: jakich plecionek uzywacie i co polecacie?


Zastanawialem sie na daiwa turnament 8x braid evo.
:twisted:
Awatar użytkownika
misiek1975
Sum
Posty: 1618
Rejestracja: ndz 15 maja 2016, 10:20

Re: Sprzęt wędkarski

Postautor: misiek1975 » czw 28 mar 2019, 19:13

Daiwę jak najbardziej polecam. Mam 0,13mm od 3 sezonów i tylko trochę wypłowiała i lekko się po wierzchu strzępi na oranie od maja do grudnia. Spadku wytrzymałości nie zaobserwowałem - tak jak gałęzie wyciągałem tak i wyciągam dalej :D

Wróć do „Zalew Zemborzycki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 86 gości

cron
Sklep wędkarski Lublin