Zalew Zemborzycki Kłusownictwo

Awatar użytkownika
Mephinx
Posty: 42
Rejestracja: pt 08 lip 2016, 16:12
Lokalizacja: Świdnik

Re: Zalew Zemborzycki Kłusownictwo

Postautor: Mephinx » ndz 09 paź 2016, 21:21

Ja dziś skoczyłem na Krzczeń dla odmiany, i naliczyłem na wodzie 22 łódki :D Niestety kontaktu z rybą nie zaliczyłem ;(
Awatar użytkownika
marian89
Posty: 177
Rejestracja: śr 13 sty 2016, 18:08

Re: Zalew Zemborzycki Kłusownictwo

Postautor: marian89 » ndz 09 paź 2016, 22:28

Paweł pisze:
marian89 pisze:Dzisiaj na wodzie też nie wszyscy "po Bożemu", próbujących trolingu widzieliśmy ze 2 łódki, jednej ekipie przynajmniej się głupio zrobiło po upomnieniu..


Brawo Panowie za reakcję! Ja co prawda nic do trollingu nie mam osobiście - dla mnie to metoda jak każda inna, ale jak nie wolno to nie wolno.


Ps. ja w sumie też nie ale tak jak mówisz zakaz jest zakaz
Awatar użytkownika
siwy
Posty: 789
Rejestracja: wt 07 kwie 2015, 19:39
Lokalizacja: Marcin - Lublin LSM

Re: Zalew Zemborzycki Kłusownictwo

Postautor: siwy » czw 27 paź 2016, 22:54

A vertical? - nie ma bata lepszego na sumy niż pontonik z twardym dnem + sonar + vertical z pęczkiem rosówek i wątróbek na główce 30-40gram, ewentualnie kwok jak ktoś umie nim zadziałać...ale nie można...że niby szarpak, itp. A to są delikatne ruchy kilkucentymetrowe max. Zbyt skuteczna metoda czy jak?

Jeśli ktoś zamierza kłusować w jakikolwiek sposób z łodzi czy pontonu to będzie to robił, a jak jest sprytny to i tak nikt nie zauważy że ciągnie na szarpaka udając że spinninguje czy spławikuje.

Dla mnie osobiście trolling nie robi szkód rybom gdy jest z prędkościami typowymi dla kręcenia korbką kołowrotka, ale ze sportowego punktu widzenia to już nie to - ciągnę za sobą przynętę i czekam aż coś się "samo uwiesi" - jeszcze pół biedy gdy w napięciu trzyma się wędkę, lekko podbijając i czeka na tyknięcie by zaciąć, ale gdy wędka jest oparta na burcie i tylko przytrzymywana by nic jej nie wciągnęło - to już lipa, to już dla mnie jak mięsiarstwo - zero sportu. Gdy brak sonaru trolling pomaga znaleźć stadko okoni, przeczesać większą wodę. Trolling ok - ale "aktywny" . Tak sobie to nazwałem :)

Aha - uwolnić verticala i wprowadzić górne wymiary ochronne na drapieżniki ! :)
Bądź dobry jak chleb, ale nie daj się zjeść...
Awatar użytkownika
Paweł
Administrator
Posty: 3130
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 11:19
Lokalizacja: Sklep Wędkarski Lublin, ul.Romera 37/2, Tel: 533-357-333
Kontaktowanie:

Re: Zalew Zemborzycki Kłusownictwo

Postautor: Paweł » pn 07 lis 2016, 19:41

Jakże miło mi poinformować, że nasza społeczność postara się dołożyć małą cegiełkę do walki z kłusownictwem na ZZ. Plany są ambitne, jednak biurokracja i niesłowność pewnych kręgów mocno przedłuża temat. Pierwszy krok jednak już za nami. W przyszłym roku mam nadzieję, że będzie już tylko lepiej.

Obrazek
Awatar użytkownika
Kadi
Posty: 1005
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 18:33
Lokalizacja: Świdnik

Re: Zalew Zemborzycki Kłusownictwo

Postautor: Kadi » pn 07 lis 2016, 19:43

Gratuluję! Do dzieła :D
Tomasz K.
1988
C&R
Awatar użytkownika
tomek_m
Posty: 201
Rejestracja: pt 03 lip 2015, 18:21

Re: Zalew Zemborzycki Kłusownictwo

Postautor: tomek_m » pn 07 lis 2016, 20:46

kurna, to jutro robię wpis :) bo mi wytnie ZZ spiningiem na dupie jak Zorro
Machaj wędą, a ryby i tak nie będą
Awatar użytkownika
Kadi
Posty: 1005
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 18:33
Lokalizacja: Świdnik

Re: Zalew Zemborzycki Kłusownictwo

Postautor: Kadi » wt 08 lis 2016, 08:08

Bardzo dobrze on jest pawie caly sezon nad zalewem to moze byc skuteczny :D
Tomasz K.
1988
C&R
Awatar użytkownika
Paweł
Administrator
Posty: 3130
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 11:19
Lokalizacja: Sklep Wędkarski Lublin, ul.Romera 37/2, Tel: 533-357-333
Kontaktowanie:

Re: Zalew Zemborzycki Kłusownictwo

Postautor: Paweł » wt 08 lis 2016, 11:43

Kadi pisze:Bardzo dobrze on jest pawie caly sezon nad zalewem to moze byc skuteczny :D


Niestety to nie takie proste mimo najszczerszych chęci. Przepisy bardzo często blokują skuteczną interwencję. Np dzisiaj mimo, że miałem blachę w kieszeni i napotkaliśmy dziadka łowiącego na dwie wędki i spinning nic poza obywatelskim zwróceniem uwagi nie mogłem zrobić.
Awatar użytkownika
misiek1975
Posty: 202
Rejestracja: ndz 15 maja 2016, 10:20

Re: Zalew Zemborzycki Kłusownictwo

Postautor: misiek1975 » wt 08 lis 2016, 23:31

Trzeba było dziadka wykąpać co patrząc na warunki powinno poskutkować i następym razem sięgając po spinning mając już 2 wędki w wodzie pewnie by się zastanowił :D A z drugiej strony pazerność ludzi jest straszna :|
Awatar użytkownika
Mephinx
Posty: 42
Rejestracja: pt 08 lip 2016, 16:12
Lokalizacja: Świdnik

Re: Zalew Zemborzycki Kłusownictwo

Postautor: Mephinx » śr 09 lis 2016, 10:50

Ja w gwoli ścisłości mam pytanko, bo nie pamiętam jak to było w regulaminie. Jeśli łowię na spinnig, to nie wolno mi nawet jednej stacjonarki rzucić tak ? Jak grunt, albo spławik to 2, jak spinning to tylko spinnig i tyle ?!!
Awatar użytkownika
Paweł
Administrator
Posty: 3130
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 11:19
Lokalizacja: Sklep Wędkarski Lublin, ul.Romera 37/2, Tel: 533-357-333
Kontaktowanie:

Re: Zalew Zemborzycki Kłusownictwo

Postautor: Paweł » śr 09 lis 2016, 11:35

Mephinx pisze:Ja w gwoli ścisłości mam pytanko, bo nie pamiętam jak to było w regulaminie. Jeśli łowię na spinnig, to nie wolno mi nawet jednej stacjonarki rzucić tak ? Jak grunt, albo spławik to 2, jak spinning to tylko spinnig i tyle ?!!


Tak, albo dwie stacjonarne wędki, albo jeden spinning.
Awatar użytkownika
marian89
Posty: 177
Rejestracja: śr 13 sty 2016, 18:08

Re: Zalew Zemborzycki Kłusownictwo

Postautor: marian89 » śr 09 lis 2016, 21:31

A w takim razie moje pytanie teoretyczne jest takie: czy wolno mi łowić powiedzmy na 2 wędki z żywcem z pontonu, a kolega na tym samym pontonie może łowić na spining??
Awatar użytkownika
Rybkarz
Posty: 130
Rejestracja: śr 16 gru 2015, 13:57

Re: Zalew Zemborzycki Kłusownictwo

Postautor: Rybkarz » śr 09 lis 2016, 21:43

Może tak być
Tomasz

Obrazek
Awatar użytkownika
siwy
Posty: 789
Rejestracja: wt 07 kwie 2015, 19:39
Lokalizacja: Marcin - Lublin LSM

Re: Zalew Zemborzycki Kłusownictwo

Postautor: siwy » sob 19 lis 2016, 18:58

Tak na prawdę to nie ma jasnych przepisów regulujących taką sytuację - regulamin miałby grubość starej encyklopedii gdyby chciano dokładnie rozpisać wszelkie sytuacje :-)

Regulamin jasno mówi że nie wolno łączyć metody połowu spinningowej i trollingowej z innymi - spinning lub trolling zawsze na jedną wędkę, z lodu dopuszcza się wędkowanie "na mormyszkę" używając dwóch wędek, co wcale nie jest proste operować dwoma mormyszkami(dwoma wędkami podlodowymi jednocześnie podrygiwać), gdy otwory są nie bliżej 1m...nie znalazłem nic na temat tego, czy do jednego otworu w lodzie można zarzucać więcej niż jedną wędkę podlodową - więc może można. Poprawcie jeśli się mylę.

Można pozyskiwać żywca "na podrywkę" już w trakcie połowu - czyli można mieć już zarzucone wędki (gruntówki, spławikówki) a jednocześnie poławiać w granicach swojego łowiska żywca na podrywkę nie przekraczającej powierzchni 1m2 i wielkości oczka nie mniejszej niż 5mm.

Jeden wpis podpowiada jedynie, że "...odległości między wędkarzami mogą być zmniejszone za zgodą tego, który przybył pierwszy na łowisko..." czy jakoś tak, i przepis ten można stosować bez względu na metody wędkowania przy zachowaniu szczególnej ostrożności (np: przy zarzucaniu zestawów, holowania okazu, itp). (dotyczy najczęściej sytuacji spornych jak "dziadek" włazi ci w wędki, bo on tu od lat wedkuje, on tu wczoraj nęcił, itp...ale czasem wędkując w grupie ze znajomymi wolicie być bliżej siebie, wtedy stawiacie gruntówki/spławiki obok siebie, a spinningując uważacie bardziej....hehe)

Nie dotyczy jedynie wędkowania z lodu, gdzie odległość między otworami do wędkowania w lodzie nie może być mniejsza niż 1m a odległość między wędkującymi z lodu nie mniejsza niż 10m; oraz przy wędkowaniu z łodzi/pontonu/itp (trolling,spinning,spławik) muszą być zachowane odległości do łowiących z brzegu czy do innych pływadeł 50m - i tu nie ma możliwości zmniejszenia tych odległości...no chyba że pędzicie z pomocą bo łódź przecieka, sum wciąga do wody, czy lód coś zaczyna trzaskać... :-)

...a tak prywatnie to uważam, że dzięki takiej konstrukcji regulaminu wszystko jest możliwe w granicach rozsądku, bezpieczeństwa i przyjacielskiej atmosfery między wędkującymi i osobami postronnymi - spacerowiczów, rowerzystów, rolkarzy, kąpiących się, kajakarzy, itp.
Bądź dobry jak chleb, ale nie daj się zjeść...
Awatar użytkownika
siwy
Posty: 789
Rejestracja: wt 07 kwie 2015, 19:39
Lokalizacja: Marcin - Lublin LSM

Re: Zalew Zemborzycki Kłusownictwo

Postautor: siwy » sob 19 lis 2016, 19:25

A wie ktoś jak mają się przepisy regulujące publikację czyjegoś wizerunku? Oczywiście chodzi mi o kłusoli i mięsiarzy (ale to chyba to samo...hehe)

Gdybym nagrał "w szerokim kadrze" nasz zalew, a taki kłusol byłby tak zwanym "bohaterem drugiego planu" - jestem wtedy w miejscu publicznym i fotografowanie dozwolone...umieściłbym takie foty z dopiskiem " ale piękny zachód słońca..." a że w rogu fotki widać dziadka tłukącego szczupaczka-pistolecika jakimś drągiem to tylko takie niechciane coś co mi weszło w kadr.... :D :D :D

Nie byłoby potem, że moje intencje były inne niż pokazanie zachodu słońca?
Bądź dobry jak chleb, ale nie daj się zjeść...
Awatar użytkownika
Paweł
Administrator
Posty: 3130
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 11:19
Lokalizacja: Sklep Wędkarski Lublin, ul.Romera 37/2, Tel: 533-357-333
Kontaktowanie:

Re: Zalew Zemborzycki Kłusownictwo

Postautor: Paweł » sob 19 lis 2016, 19:28

siwy pisze:A wie ktoś jak mają się przepisy regulujące publikację czyjegoś wizerunku? Oczywiście chodzi mi o kłusoli i mięsiarzy (ale to chyba to samo...hehe)

Gdybym nagrał "w szerokim kadrze" nasz zalew, a taki kłusol byłby tak zwanym "bohaterem drugiego planu" - jestem wtedy w miejscu publicznym i fotografowanie dozwolone...umieściłbym takie foty z dopiskiem " ale piękny zachód słońca..." a że w rogu fotki widać dziadka tłukącego szczupaczka-pistolecika jakimś drągiem to tylko takie niechciane coś co mi weszło w kadr.... :D :D :D

Nie byłoby potem, że moje intencje były inne niż pokazanie zachodu słońca?


Bez względu jaki masz zamiar raczej bez zgody nie można upubliczniać wizerunku. Tym bardziej, gdy taka osoba robi coś nie zgodnego z prawem (no chyba, że policja umieści takie nagranie w celu zidentyfikowania).
Awatar użytkownika
siwy
Posty: 789
Rejestracja: wt 07 kwie 2015, 19:39
Lokalizacja: Marcin - Lublin LSM

Re: Zalew Zemborzycki Kłusownictwo

Postautor: siwy » sob 19 lis 2016, 19:44

...a kiedyś w sklepach spożywczych były tablice ze zdjęciami - tych klientów nie obsługujemy :D
Bądź dobry jak chleb, ale nie daj się zjeść...
Awatar użytkownika
Kadi
Posty: 1005
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 18:33
Lokalizacja: Świdnik

Re: Zalew Zemborzycki Kłusownictwo

Postautor: Kadi » wt 14 lut 2017, 19:19

Tomasz K.
1988
C&R
Awatar użytkownika
Paweł
Administrator
Posty: 3130
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 11:19
Lokalizacja: Sklep Wędkarski Lublin, ul.Romera 37/2, Tel: 533-357-333
Kontaktowanie:

Re: Zalew Zemborzycki Kłusownictwo

Postautor: Paweł » wt 14 lut 2017, 20:05

Kadi pisze:http://www.lublin112.pl/kolonia-zahajki-uzbrojeni-zeby-poszli-klusowac-siedmiu-zatrzymanych-jednym-razem-foto/
jest moc :D


Brawa dla chłopaków. Społeczna, a jednak pogonili kłusowników takiego kalibru.
Awatar użytkownika
ElDiablos88
Posty: 62
Rejestracja: wt 28 cze 2016, 23:24
Lokalizacja: Okolice LBN

Re: Zalew Zemborzycki Kłusownictwo

Postautor: ElDiablos88 » wt 14 lut 2017, 21:32

Zahajki, mosty, podedworze, klusownictwo... tak mi się to zawsze jakoś kojarzyło... niestety. A ten przykład da sporo do myślenia innym klusolom...
Kamil P.
1988

Wróć do „Zalew Zemborzycki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

Sklep wędkarski Lublin