Zalew Zemborzycki Kłusownictwo

Awatar użytkownika
cornholio01
Posty: 32
Rejestracja: sob 21 paź 2017, 10:33

Re: Zalew Zemborzycki Kłusownictwo

Postautor: cornholio01 » sob 16 gru 2017, 00:16

I dobrze :)
Awatar użytkownika
Mietek
Posty: 136
Rejestracja: ndz 02 lip 2017, 22:55

Re: Zalew Zemborzycki Kłusownictwo

Postautor: Mietek » ndz 31 gru 2017, 18:04

Po południu się zjawili jacyś dwaj cywili
mordy zakazane, nosy jak badyli.
Rower wodny se zrzucili no i wyruszyli
i pedałowali tiruriru


A tak na poważnie, dwóch kolesi zrzuciło sobie rower wodny na ZZ, przynęty w wodę i sobie pływali. Nie byli wzruszeni zwróceniem uwagi, że trolling jest u nas zakazany, tylko sobie dalej pedałowali. SSR została powiadomiona (włącznie z numerem rejestracyjnym), niestety nikogo ze strażników nie było w okolicy zalewu, a PSR nie wiadomo kiedy by dotarła.

Oby im te wędki sumy powciągały/połamały ;)

P.S.: Podobno byli wczoraj, więc wielce prawdopodobne, że jutro też się pojawią (a nie wyglądali na ludzi skażonych inteligencją) ;)
Awatar użytkownika
nofy
Posty: 190
Rejestracja: śr 18 lis 2015, 20:10
Lokalizacja: Czechów

Re: Zalew Zemborzycki Kłusownictwo

Postautor: nofy » pt 12 sty 2018, 07:52

Jak widać po świętach też potrzebne białko:
http://www.lublin112.pl/rozciagneli-wis ... a-zdjecia/
Awatar użytkownika
Paweł
Administrator
Posty: 3737
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 11:19
Lokalizacja: Sklep Wędkarski Lublin, ul.Romera 37/2, Tel: 533-357-333
Kontaktowanie:

Re: Zalew Zemborzycki Kłusownictwo

Postautor: Paweł » pt 12 sty 2018, 08:16

nofy pisze:Jak widać po świętach też potrzebne białko:
http://www.lublin112.pl/rozciagneli-wis ... a-zdjecia/


Od dłuższego czasu była na nich zasadzka. To nie świąteczny, tylko codzienny temat.
Awatar użytkownika
don1976
Posty: 360
Rejestracja: ndz 15 maja 2016, 05:49

Re: Zalew Zemborzycki Kłusownictwo

Postautor: don1976 » pt 12 sty 2018, 19:29

Znam z widzenia gości , kiedyś przypadkiem trafiłem jak wyciągali siatkę z Wisły i były w niej największe jazie jakie w życiu widziałem :(
Daniel P. Rocznik 1976
Awatar użytkownika
Paweł
Administrator
Posty: 3737
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 11:19
Lokalizacja: Sklep Wędkarski Lublin, ul.Romera 37/2, Tel: 533-357-333
Kontaktowanie:

Re: Zalew Zemborzycki Kłusownictwo

Postautor: Paweł » ndz 18 lut 2018, 19:15

Pierwsze 2 minuty filmu. Gdyby tak w Polsce było :mrgreen: Za każdy cm dzień paki, hehe


youtu.be/BtW5SPHEsxE
Awatar użytkownika
Kadi
Posty: 1385
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 18:33
Lokalizacja: Świdnik

Re: Zalew Zemborzycki Kłusownictwo

Postautor: Kadi » pn 19 lut 2018, 08:07

U nas to najwyżej mandat albo sąd koleżeński. A tam to już wiesz :D
Wiesiek, weź się chowaj bardziej bo hańba dla koła :D
Tomasz K.
1988
C&R
Awatar użytkownika
Paweł
Administrator
Posty: 3737
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 11:19
Lokalizacja: Sklep Wędkarski Lublin, ul.Romera 37/2, Tel: 533-357-333
Kontaktowanie:

Re: Zalew Zemborzycki Kłusownictwo

Postautor: Paweł » pt 02 mar 2018, 20:11

Zarząd Okręgu opublikował zestawienie wyników SSR za rok 2017. Zestawienie można pobrać tutaj http://www.pzw.org.pl/pliki/prezentacje ... _2017r.rar
Awatar użytkownika
foka 1120
Posty: 5
Rejestracja: wt 29 maja 2018, 14:25

Re: Zalew Zemborzycki Kłusownictwo

Postautor: foka 1120 » wt 29 maja 2018, 14:38

ciąganie za sobą przynęt spiningowych spacerując po murku nad Zalewem. Czy można coś z tym zrobić?
Awatar użytkownika
Speed
Posty: 185
Rejestracja: wt 09 cze 2015, 14:23
Lokalizacja: Lublin Felin

Re: Zalew Zemborzycki Kłusownictwo

Postautor: Speed » wt 29 maja 2018, 15:50

foka 1120 pisze:ciąganie za sobą przynęt spiningowych spacerując po murku nad Zalewem. Czy można coś z tym zrobić?
trolling pełną gębą :mrgreen:
Awatar użytkownika
zpryciarz
Posty: 33
Rejestracja: sob 31 mar 2018, 19:31

Re: Zalew Zemborzycki Kłusownictwo

Postautor: zpryciarz » wt 29 maja 2018, 17:54

Speed pisze:
foka 1120 pisze:ciąganie za sobą przynęt spiningowych spacerując po murku nad Zalewem. Czy można coś z tym zrobić?
trolling pełną gębą :mrgreen:




jak dla mnie nie. Troling jest za łodzią lub innym urządzeniem pływającym. będąc na murku czy brzegu moim zdaniem to się nie zalicza
Awatar użytkownika
siwy
Posty: 1193
Rejestracja: wt 07 kwie 2015, 19:39
Lokalizacja: Marcin - Lublin LSM

Re: Zalew Zemborzycki Kłusownictwo

Postautor: siwy » wt 29 maja 2018, 18:23

Też uważam że to nie jest trolling...i nie łamie prawa dopóki nie podnosi i nie opuszcza przynęty w pionie gdy to nie jest przerębel w lodzie i nie "szarpie nagle" przynęty bez powodu - czyli nie zacina bez sensu...(kłusuje "na szarpaka").

Zaraz Paweł czy Rybkarz rozwieją wątpliwości interpretacyjne zakazu trollingu w naszym okręgu - co nim jest a co nie.
Bądź dobry jak chleb, ale nie daj się zjeść...
Awatar użytkownika
siwy
Posty: 1193
Rejestracja: wt 07 kwie 2015, 19:39
Lokalizacja: Marcin - Lublin LSM

Re: Zalew Zemborzycki Kłusownictwo

Postautor: siwy » wt 29 maja 2018, 18:24

Zaraz...gdy będą w sieci i odczytają ;-)
Bądź dobry jak chleb, ale nie daj się zjeść...
Awatar użytkownika
Kadi
Posty: 1385
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 18:33
Lokalizacja: Świdnik

Re: Zalew Zemborzycki Kłusownictwo

Postautor: Kadi » wt 29 maja 2018, 18:30

Kiedyś pytałem PSR nie mylić z SSR :D Powiedzieli że nie wolno tak.
Tomasz K.
1988
C&R
Awatar użytkownika
siwy
Posty: 1193
Rejestracja: wt 07 kwie 2015, 19:39
Lokalizacja: Marcin - Lublin LSM

Re: Zalew Zemborzycki Kłusownictwo

Postautor: siwy » wt 29 maja 2018, 19:03

No i właśnie ... a ja słyszałem że jednak wolno...najwyraźniej kwestia interpretacji i sposobu "dreptania ze spinningiem" - w jakiej sytuacji złapiesz delikwenta...takich dziadków drepczących po molu betonowym sam widywałem...ale jeden tak szybko dreptał że tym twisterkiem 3cm z główką może 2g i tak orał dno....po szczytówce widziałem że mół mieszał :D

Zdecydowanie nie było to kłusownictwo na szarpaka...o ile taka ingerencja w strukturę dna nie jest wykroczeniem...hehe :lol:
Bądź dobry jak chleb, ale nie daj się zjeść...
Awatar użytkownika
zpryciarz
Posty: 33
Rejestracja: sob 31 mar 2018, 19:31

Re: Zalew Zemborzycki Kłusownictwo

Postautor: zpryciarz » wt 29 maja 2018, 20:30

dokładnie interpretacja :) dla świętego spokoju można sobie rzucić przy murku i ściągnąć. przypomina mi sie sutuacja jak z przekroczeniem prędkości w terenie zabudowanym powyżej 50 km/h . policja zabiera prawo jazdy na 3 m-ce, ale jak się nie mialo przy sobie to nie mogła nic zrobic :) ofc na samym początku
Awatar użytkownika
Tomala
Posty: 326
Rejestracja: pt 19 cze 2015, 14:17

Re: Zalew Zemborzycki Kłusownictwo

Postautor: Tomala » wt 29 maja 2018, 22:58

Wystarczy sobie przypomnieć definicję metody spinningowej i odpowiedź wg mnie jest jasna. "Metoda polegająca na zarzucaniu i zwijaniu sztucznej przynęty..."
Niemniej twierdzę, że ZZ jest kolebką metody na "spacer", sam kilka ładnych lat wstecz tak próbowałem, niestety bez większych efektów :?
W samej "metodzie" nie widzę osobiście nic złego, dopóki jest w myśl zasady C&R.
Jednak ciągnięcie za sobą przynęty przy murku jest zabronione i tego się trzymajmy. ;)

P.S. Powiem Wam, że kiedyś byłem świadkiem jak jeden z "sumiarzy" miał zestawy zarzucone przy samym murku. Jeden na żywca, a drugi na wątróbkę ;)
Awatar użytkownika
zpryciarz
Posty: 33
Rejestracja: sob 31 mar 2018, 19:31

Re: Zalew Zemborzycki Kłusownictwo

Postautor: zpryciarz » wt 29 maja 2018, 23:44

Trolling – metoda połowu ryb drapieżnych polegająca na ciągnięciu wędką przynęty na żyłce lub lince za łodzią. - definicja wikipedi :)

i zaraz
Nie mylić z metodą spinningową: "spin" w języku angielskim to obrót, kręt, skręcanie - dotyczy wyłącznie ruchu obrotowego, np. ruchu kabłąka wokół stałej szpuli lub ruchu szpuli w kołowrotku typu multiplikator.

czyli teoretycznie podbijanie przynety bez ruchu kolowrotkiem jest czesciowo trolingiem :)


ale oczywiscie jestem za tym by dac wiecej szans rybie i nie spacerowac z przyneta
Awatar użytkownika
siwy
Posty: 1193
Rejestracja: wt 07 kwie 2015, 19:39
Lokalizacja: Marcin - Lublin LSM

Re: Zalew Zemborzycki Kłusownictwo

Postautor: siwy » śr 30 maja 2018, 00:49

ojtam ojtam...trzeba by od nowa napisać RAPR i żeby nie było możliwości różnej interpretacji przepisów czy podejścia "co nie zabronione to dozwolone" jego objętość musiałaby wzrosnąć dziesięciokrotnie pisana językiem wybitnie prawniczym...z dopiskami, że wszelkie "udziwnienia" do opisanych metod są niedozwolone i podlegają karze...

Jak dla mnie przy aktualnych przepisach to kwestia etyki i wychowania (nie kradnij, nie cwaniakuj) - dla mnie trolling jakoś nie jest sportowy - płynę ciągnąc przynętę waląc nią lechony i inne"mało sprytne rybcie" po karkach i czekam, aż jakiś durny drapieżnik sam się złapie i sam się zatnie...a ja wielki "miszcz" kręcę korbą na kiju minimum c.w.200g (bo słabsze łamią się gdy przynęta nagle złapie zaczep a ty szybko nie zareagujesz...) i chwalę się potem jak to szczupłego 55cm wyjąłem po 4h pływania tam i spowrotem i tylko 35 litrów wachy poszło w silnik marząc o marlinie 100kg z oceanu....to już lepiej być rybakiem - w sieć więcej wejdzie a nikt nie powie że mięsiarzem jesteś, tylko biznesmenem...

*********************************

A to nie dziwne że przy murku stawiają (wiedzą dziadki gdzie szukać materiału na kotlety - spryciule jedne hehe) - murki są uszkodzone/wymyte/wykruszone betony lub mają te "wnęki fabryczne", gdzie mniejsze sumki, szczupaczki i okonie czasem stoją - sum i węgorz wciskają się w różne dziury, rury, zatopione kosze na śmieci i opony, itp - zobaczcie filmiki w sieci z nurkowań w polskich wodach ;-)

Sam stawiam żywce na suma i szczupaki nawet pod pomost (aby było głębiej niż 2m bo wtedy raczej wymiarowca nie trafiam). W Firleju pod pomostami są dołki nawet po 3,5m.....węgorze, szczupaki, ładniejsze okonie... na molo przy jachtklubie na ZZ wyjąłem węgorza w basenie - dziadki nęcą leszcze bo wygodnie im łowić bez barierek w basenie na spławiczki z rana, zanim kąpiący się nie zejdą, nęcą białym i czerwonym i ciętą rosówką i zwykła zanętą i kartoflem i kluchami z obiadu i nie wiem czym jeszcze...leszcz i drobnica się schodzi i nęci drapieżnika...normalka - chcesz szczupłego na żywca to najpierw znęć drobnicę i postaw w nią żywca - drapieżnik wybiera najłatwiejszą zdobycz ;-)

Znam sumiarzy, którzy na niektórych wodach tylko na proteinę łowią na gruntówki (krab, halibut, jakieś dipy i inne sosy samoróbki krwistosmrodliwe...) bo inni głównie karpia tam szukają i przyzwyczaili sumy do kulek w tych smakach a są atrakcyjne bardziej dla sumów i węgorzy i sumików karłowatych niż dla karpi, które szybciej słodkie smaki wybierają niż mięsne...łatwiej suma trafić tam na kulki niż na żywca...i wcale nie trzeba specjalnych rozmiarów kulek 4cm+...weźmie taki sum karpiarzowi, hak okazuje się za słaby lub za mały a potem krążą opowieści jak to ze 30kg prosiak mu zestaw urwał...hehe :-)

Na zalewie denerwują się znowu, że mają dużo pustych brań na proteinę mięsnosmakową...bo raki to pewnie tylko mlecz/dmuchawce wpitalają co wiatr naniesie (?!)...hehe...wszyscy wiedzą że są, a zapominają, że też musza jeść...a bidulki próbują uskrobać coś dla siebie szczypcami...częściej wątróbki właśnie się czepiają i martwych rybek na sandacza ;-)

...a o kartoflu, marchewce, twardym cieście z kaszy manny z cukrem pudrem i kroplą wanilli już mało kto pamięta...tanie a ciągle skuteczne i bardzo łatwo uatrakcyjnić dodatkami (smaki, aromaty, kolor, pływalność) nawet w trakcie połowu ;-)

ps. raki pręgowane smakują identycznie do szlachetnych, więc jeśli są amatorzy takiego mięska, to wystarczy jak te dziadki rzucić pod murki zestaw z wątróbką w siateczce/bawełnie ze starej pieluchy i wyjmować co chwila amerykańca, bo jak złapie szczypcem za siatkę chcąc wątróbki to zazwyczaj nie ma jak się odczepić - haka nie trzeba nawet :-D...dzieciaki na wsiach po rowach tak raki łowią...można na podrywkę na środku siatki przywiązując wątróbkę czy trupka - mięso z szyjki rakowej jest dobrą przynętą na większe okonie, karpie, duże leszcze, sumy...i nie wiem co jeszcze...tylko nie wypuszczać spowrotem do wody amerykańców bo zabronione tak samo jak sumika karłowatego czy czebaczka amurskiego (na czebaczki karpie biorą, ale teraz nie da rady na haka założyć żywego bo przepisy zakazują żywego wpuszczać, a na trupa to nie to samo...)

się rozpisałem...
Bądź dobry jak chleb, ale nie daj się zjeść...
Awatar użytkownika
zpryciarz
Posty: 33
Rejestracja: sob 31 mar 2018, 19:31

Re: Zalew Zemborzycki Kłusownictwo

Postautor: zpryciarz » śr 30 maja 2018, 05:00

hahaha dobra lektura .

racja , rzecz etyki i wychowania oraz naszego sumienia
Awatar użytkownika
Speed
Posty: 185
Rejestracja: wt 09 cze 2015, 14:23
Lokalizacja: Lublin Felin

Re: Zalew Zemborzycki Kłusownictwo

Postautor: Speed » śr 30 maja 2018, 07:18

Z tym trollingiem to oczywiście był sarkazm jeżeli o mnie chodzi, nie mniej jednak widzę, że poruszyłem towarzystwo do życia :mrgreen:
Awatar użytkownika
don1976
Posty: 360
Rejestracja: ndz 15 maja 2016, 05:49

Re: Zalew Zemborzycki Kłusownictwo

Postautor: don1976 » śr 30 maja 2018, 07:30

Troling przy murku to częsty widok na ZZ, ale dziś w nocy widziałem gości co łowili na żywca i rano dwóch grunciarzy którzy co jakiś brali się za spiningowanie.
Daniel P. Rocznik 1976
Awatar użytkownika
foka 1120
Posty: 5
Rejestracja: wt 29 maja 2018, 14:25

Re: Zalew Zemborzycki Kłusownictwo

Postautor: foka 1120 » śr 30 maja 2018, 12:38

Wnoszę prośbę o kontrole SSR lub PSR nad zalewem (31,06,2018) . Będzie dużo pseudo wędkarzy co nie czytają regulaminu,nie wspomnę o zbieraniu ryb niewymiarowych.Skoro ma być to fajna woda blisko miasta to trzeba dbać i pilnować.
Awatar użytkownika
Mietek
Posty: 136
Rejestracja: ndz 02 lip 2017, 22:55

Re: Zalew Zemborzycki Kłusownictwo

Postautor: Mietek » śr 30 maja 2018, 14:36

foka 1120 pisze:Wnoszę prośbę o kontrole SSR lub PSR nad zalewem (31,06,2018) . Będzie dużo pseudo wędkarzy co nie czytają regulaminu,nie wspomnę o zbieraniu ryb niewymiarowych.Skoro ma być to fajna woda blisko miasta to trzeba dbać i pilnować.


Popieram!
Awatar użytkownika
don1976
Posty: 360
Rejestracja: ndz 15 maja 2016, 05:49

Re: Zalew Zemborzycki Kłusownictwo

Postautor: don1976 » śr 30 maja 2018, 17:27

Mietek pisze:
foka 1120 pisze:Wnoszę prośbę o kontrole SSR lub PSR nad zalewem (31,06,2018) . Będzie dużo pseudo wędkarzy co nie czytają regulaminu,nie wspomnę o zbieraniu ryb niewymiarowych.Skoro ma być to fajna woda blisko miasta to trzeba dbać i pilnować.


Popieram!

Ja też i nawet mogę się przespacerować z SSR nad ZZ ale 31.05.2018 :lol:
Daniel P. Rocznik 1976

Wróć do „Zalew Zemborzycki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: kjarkas i 7 gości

Sklep wędkarski Lublin