Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Awatar użytkownika
blackduck
Posty: 94
Rejestracja: wt 25 kwie 2017, 12:48
Lokalizacja: Lublin

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: blackduck » pt 23 sie 2019, 13:24

W miejscówkach sprawdzonych, gdzie wiem, że można coś złowić, bo zawsze wracam z nich z rybą, obławiam do skutku - ten ostatni krokodylo-szczupak (bagnodyl) trafił się po jakoś 3+ (nie pamiętam już) godzinach rzucania w jednej miejscówce. Ewentualnie przemieszczam się o dwa metry w prawo czy w lewo żeby obłowić pod innym kątem. Gdy coś już złowie, ide gdzie indziej. Jeśłi nie znam miejscówki to oczywiście też obławiam wachlarzem i zabieram się nieco dalej
Moje największe ryby z ZZ: Szczupak: 91cm, Sandacz 56cm, Leszcz 39cm, Krąp 37cm. Jak narazie więcej gatunków brak :P
Awatar użytkownika
Kadi
Posty: 1864
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 18:33
Lokalizacja: Świdnik

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: Kadi » pt 23 sie 2019, 13:44

A nie dodałem że jak mocno wieje to rzucam najczęściej z wiatrem lub prosto pod wiatr. Żeby balona nie robić na plecionce bo często utrudnia zacięcie brania a nawet jego zobaczenie czy czucie na kiju.
#MięsiarzTeam
Awatar użytkownika
smart86
Posty: 28
Rejestracja: wt 18 kwie 2017, 04:57

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: smart86 » pt 23 sie 2019, 13:55

Dzięki.
Chodzę właśnie nad Wieprzem. Piękna pogoda, fajny dostęp, ale póki co jedyny kontakt ze zwierzakami, to z bażantami :D .

Mam wrażenie że w każdej miejscówce stoi ryba :D dlatego zastanawiałem się ile czasu poświęcać na jedno miejsce.
Awatar użytkownika
siwy
Posty: 1858
Rejestracja: wt 07 kwie 2015, 19:39
Lokalizacja: Marcin rocznik 1976 - Lublin LSM

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: siwy » pt 23 sie 2019, 17:33

Wybiera się ktoś na nockę z soboty na niedzielę? Zamierzam najpierw złowić leszczy do 30cm czy może nawet płoć się uda, a potem stawiać to na żywca na spławiu podwodnym...co będzie to będzie...no chyba że nie złowię, to założę pęczek rosówek z jakimś dipem śmierdzącym (grunt bez spławia podwodnego) a drugą zostawię z mniejszym hakiem na jedną rosówkę - może większy lechosław czy nawet węgorz.

Tak sobie posiedzieć...podrzemać na leżaku...pochrapać...aż biper wyrwie z drzemki :-D

Jeszcze nie wiem gdzie, ale na suma preferuję płaskie brzegi a przynajmniej takie, by bezpiecznie można było podebrać za szczękę samemu nie ryzykując kąpieli.
30 lat łowię...i nadal g%#no umiem :D
Awatar użytkownika
misiek1975
Posty: 506
Rejestracja: ndz 15 maja 2016, 10:20

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: misiek1975 » pt 23 sie 2019, 20:35

Kadi pisze:Szefy. Trafiają wam się Sandacze od pola? Brodząc. Ja już kilka razy próbowałem. Rzucając i wzdłuż trzcin i na otwartą wodę. Niestety nie biorą przy brzegu. Same Szczupaki, Okonie i Bolki trafiam.

Ja od strony pola trafiłem 8 szt ale największy 48cm. Od Dąbrowy łatwiej sandacza trafić ( w tym również wymiarowego) brodząc za to ze szczupakiem, okoniem i bolkiem sporo trudniej. Ale tam zaczyna się robić coraz niebezpieczniej bo korniaków i betonów mnóstwo a nie widać tego wcale.
Awatar użytkownika
Cesio
Posty: 1
Rejestracja: wt 23 lip 2019, 13:38

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: Cesio » sob 24 sie 2019, 08:08

siwy pisze:Wybiera się ktoś na nockę z soboty na niedzielę? Zamierzam najpierw złowić leszczy do 30cm czy może nawet płoć się uda, a potem stawiać to na żywca na spławiu podwodnym...co będzie to będzie...no chyba że nie złowię, to założę pęczek rosówek z jakimś dipem śmierdzącym (grunt bez spławia podwodnego) a drugą zostawię z mniejszym hakiem na jedną rosówkę - może większy lechosław czy nawet węgorz.

Tak sobie posiedzieć...podrzemać na leżaku...pochrapać...aż biper wyrwie z drzemki :-D

Jeszcze nie wiem gdzie, ale na suma preferuję płaskie brzegi a przynajmniej takie, by bezpiecznie można było podebrać za szczękę samemu nie ryzykując kąpieli.


Z kolegą siedzieliśmy już wiele nocek. Głównie od strony pola. Zero kontaktu z sumem sama drobnica. Ostatnio byliśmy od Dąbrowy brań sporo ale też nic konkretnego. Rosówka, wątróbka, filet, pellet kompletnie nic od kilku tygodni. Jedyny sumik jaki wpadł w tym roku miał 63cm na wątróbkę od pola jakoś w lipcu. Nawet żywca złowić był problem. Ten rok jakiś mizerny na ZZ. Raz nałapaliśmy małych leszczy tak po ok 35cm i kumpel bolenia co dziwne na groch. Od strony Dąbrowy łapałem też ze spławikiem podwodnym i nic. Także moim zdaniem sum tylko z łódki bo jak narazie na tyle wypadów z brzegu totalna klapa. Chyba, że obecny stan wody utrzyma się dłużej a ciśnienie nie bedzie skakać to może coś się ruszy.
Awatar użytkownika
siwy
Posty: 1858
Rejestracja: wt 07 kwie 2015, 19:39
Lokalizacja: Marcin rocznik 1976 - Lublin LSM

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: siwy » sob 24 sie 2019, 17:21

Dziś nocuję na molu harcerskim z drutami zbrojeniowymi (rosówki, duże surowe krewetki, może żywca uda mi się złowić do 30cm). Jeśli ktoś ma ochotę dołączyć lub odwiedzić to zapraszam...na razie brań leszczy brak, więc podejrzewam że noc będzie przechrapana :-D
30 lat łowię...i nadal g%#no umiem :D
Awatar użytkownika
smart86
Posty: 28
Rejestracja: wt 18 kwie 2017, 04:57

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: smart86 » sob 24 sie 2019, 17:25

siwy pisze:Dziś nocuję na molu harcerskim z drutami zbrojeniowymi (rosówki, duże surowe krewetki, może żywca uda mi się złowić do 30cm). Jeśli ktoś ma ochotę dołączyć lub odwiedzić to zapraszam...na razie brań leszczy brak, więc podejrzewam że noc będzie przechrapana :-D


Może ja się wybiorę.
Moja towarzyszka życia ma dziś babski wieczór, więc ja chyba skoczę tam do Ciebie.
Awatar użytkownika
siwy
Posty: 1858
Rejestracja: wt 07 kwie 2015, 19:39
Lokalizacja: Marcin rocznik 1976 - Lublin LSM

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: siwy » sob 24 sie 2019, 17:30

Spoks. Zapraszam ;-)
30 lat łowię...i nadal g%#no umiem :D
Awatar użytkownika
Bandazyk
Posty: 244
Rejestracja: czw 21 wrz 2017, 16:31

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: Bandazyk » sob 24 sie 2019, 17:37

Spoko, wpadne na pogaduchy wieczorem
Paweł W.
Awatar użytkownika
siwy
Posty: 1858
Rejestracja: wt 07 kwie 2015, 19:39
Lokalizacja: Marcin rocznik 1976 - Lublin LSM

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: siwy » sob 24 sie 2019, 17:57

2 osoby spinningują na molo, bez efektów. Nawet przy trzcinach nic pobić nie mają. Lekki wiaterek jeszcze jest, ale na wodzie zero oznak życia...ale jeszcze wcześnie.
30 lat łowię...i nadal g%#no umiem :D
Awatar użytkownika
Bandazyk
Posty: 244
Rejestracja: czw 21 wrz 2017, 16:31

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: Bandazyk » sob 24 sie 2019, 18:14

Wpadajcie na molo harcerskie :-)
Paweł W.
Awatar użytkownika
smart86
Posty: 28
Rejestracja: wt 18 kwie 2017, 04:57

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: smart86 » sob 24 sie 2019, 18:18

Gdzie tam można najbliżej zaparkować, żeby nie nieść całego majdanu?
Dokupić coś? Jakiś soczek?
Awatar użytkownika
Bandazyk
Posty: 244
Rejestracja: czw 21 wrz 2017, 16:31

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: Bandazyk » sob 24 sie 2019, 18:20

Kolo osrodka wypoczynkowego Forest
Paweł W.
Awatar użytkownika
siwy
Posty: 1858
Rejestracja: wt 07 kwie 2015, 19:39
Lokalizacja: Marcin rocznik 1976 - Lublin LSM

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: siwy » sob 24 sie 2019, 18:20

Ja parkuję przy Tutela/Forest i kawałek idę w lewo do mola...ja mam wszystko dziękuję...poza braniami ryb :-D
30 lat łowię...i nadal g%#no umiem :D
Awatar użytkownika
Przemek_M
Posty: 151
Rejestracja: wt 05 cze 2018, 20:57

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: Przemek_M » sob 24 sie 2019, 18:24

Kielbaske będzie można upiec? :)
Człowiek jest stworzony do miłości.
I każde życie jest bezcenne.
Awatar użytkownika
Bandazyk
Posty: 244
Rejestracja: czw 21 wrz 2017, 16:31

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: Bandazyk » sob 24 sie 2019, 18:37

Przemek_M pisze:Kielbaske będzie można upiec? :)

Wez kielbase :-D
Paweł W.
Awatar użytkownika
Speed
Posty: 326
Rejestracja: wt 09 cze 2015, 14:23
Lokalizacja: Lublin Felin

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: Speed » sob 24 sie 2019, 21:37

Dzieje się coś? :P
Awatar użytkownika
siwy
Posty: 1858
Rejestracja: wt 07 kwie 2015, 19:39
Lokalizacja: Marcin rocznik 1976 - Lublin LSM

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: siwy » sob 24 sie 2019, 22:26

Pajęczyny na kijach, a rosówki pod wodą już chyba młode odchowały...
30 lat łowię...i nadal g%#no umiem :D
Awatar użytkownika
Paweł
Administrator
Posty: 4229
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 11:19
Lokalizacja: ZalewZemborzycki.com / Koło LSM Fart / PZW Lublin - tel: 500-517-699
Kontaktowanie:

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: Paweł » ndz 25 sie 2019, 03:11

Wczoraj z Rybkarzem zaliczyliśmy popołudnie na pontonie. Złoił mi dupę łowiąc trzy sandacze i szczupaka. U mnie tylko jeden sandaczyk. Na przetarciu dnia i nocy spadł mi przy samej obręczy podbieraka taki sześćdziesiątaczek. Za to porwanych gum sporo :)
---
Wynajmę łódkę na Zalewie Zemborzyckim / telefon: 500-517-699 - zobacz szczegóły

Polecam biuro rachunkowe PulsarBiuro - pulsarbiuro.pl

Zobacz jak wrzucić zdjęcie na forum - kliknij tutaj
Awatar użytkownika
siwy
Posty: 1858
Rejestracja: wt 07 kwie 2015, 19:39
Lokalizacja: Marcin rocznik 1976 - Lublin LSM

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: siwy » ndz 25 sie 2019, 03:27

A ja ze smart86 dzielnie nie zasypiamy na harcerskim... Zameldował się malutki węgorzyk poniżej 40cm i na razie cisza...
30 lat łowię...i nadal g%#no umiem :D
Awatar użytkownika
siwy
Posty: 1858
Rejestracja: wt 07 kwie 2015, 19:39
Lokalizacja: Marcin rocznik 1976 - Lublin LSM

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: siwy » ndz 25 sie 2019, 05:02

Przed chwilą był drugi węgorz...uciekł z hakiem - musiał przetrzeć przypon lub poprzedni już go trochę ząbkami nadwyrężył, a nie zauważyłem.
30 lat łowię...i nadal g%#no umiem :D
Awatar użytkownika
siwy
Posty: 1858
Rejestracja: wt 07 kwie 2015, 19:39
Lokalizacja: Marcin rocznik 1976 - Lublin LSM

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: siwy » ndz 25 sie 2019, 08:18

Końcowy wynik nocki u mnie to dwa węgorze - jeden mały a drugi uciekł - i okoń około 30cm też z gruntu na rosówkę. Ryby wróciły do wody. Mi też czas do domu :-)
30 lat łowię...i nadal g%#no umiem :D
Awatar użytkownika
Kadi
Posty: 1864
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 18:33
Lokalizacja: Świdnik

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: Kadi » ndz 25 sie 2019, 13:11

Dzisiaj z otwartej wody tragedia. Challenge kogut vs guma = 0 do 0. Od 5 do 12 pływaliśmy i 0 kontaktu... Nie no 1 Leszcz za kapotę.
Posadziłem ojca na brzegu. Jedną wędkę zarzucił na żywca (duży żywiec) i druga wędka na spławiczek - pinka. Złowił 2 Szczupaczki 40 i 46 cm. Ale nie na żywca tylko na pinkę, na spławiczek...
Wydaje mi się że Boleń nie żre z powierzchni jak zwykle a Szczupaki jedzą co się im pod ryja rzuci, bo zwyczajnie nie wiele ryby się wytarło w tym roku. Przez ten dramatyczny stan wody co był praktycznie nie widać żadnej drobnicy przy brzegu. Nie ma tej sieczki co była rok w rok. Dlatego wszystkie te ryby są takie chude a Szczupaki biorą na pinkę...
Nawet jak w nocy siedzieliśmy to brań było dużo więcej niż zazwyczaj. Czasami cała noc bez brania a teraz wszyscy mieli po 3 czy 4 odjazdy.
#MięsiarzTeam
Awatar użytkownika
Kadi
Posty: 1864
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 18:33
Lokalizacja: Świdnik

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: Kadi » ndz 25 sie 2019, 13:15

Aaaa i wczoraj pod wieżą wyjechał Sandał 92cm. Wrócił do wody bo za dużo gapiów było :D
#MięsiarzTeam

Wróć do „Zalew Zemborzycki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron
Sklep wędkarski Lublin