Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

krycha
Posty: 378
Rejestracja: ndz 22 mar 2015, 12:08

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: krycha » sob 11 kwie 2015, 21:10

Jakiej firmy zanęta karasiowa?
Awatar użytkownika
siwy
Posty: 855
Rejestracja: wt 07 kwie 2015, 19:39
Lokalizacja: Marcin - Lublin LSM

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: siwy » sob 11 kwie 2015, 21:35

Zanęta - to grubo powiedziane, bo w E.Leclercu kupiona. Taka miesznaina, ze większosc to sucha kukurydza pomielona...ale ma dosc atraktoru i biszkoptu by już coś nęcić. Odsiałem ile się da kukurydzy, przemieliłem na drobniej i podrasowałem po swojemu.
Bądź dobry jak chleb, ale nie daj się zjeść...
Awatar użytkownika
siwy
Posty: 855
Rejestracja: wt 07 kwie 2015, 19:39
Lokalizacja: Marcin - Lublin LSM

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: siwy » sob 11 kwie 2015, 21:39

W tamtym roku miałem dobre wyniki na płociową zanętę również z tego marketu. Kosztuje jakieś 7zł...tylko ta kukurydza sucha...równie dobrze mogli dac piasku...a moze i dają :) Jedyny efekt nęcący takiej pomielonej i suchej kukurydzy to żółtawy kolor...bo nie wiem co innego. Jak dla mnie to jedynie wagowy wypełniacz, by cena mogła być niższą.
Bądź dobry jak chleb, ale nie daj się zjeść...
Awatar użytkownika
siwy
Posty: 855
Rejestracja: wt 07 kwie 2015, 19:39
Lokalizacja: Marcin - Lublin LSM

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: siwy » sob 11 kwie 2015, 21:50

Jak kilka postów wcześniej pisałem - lubię experymentować (i łamac stereotypy). Robiłem w reklamie i marketingu stad często podejrzewam, że te drogie nie zawsze są lepsze :)...czasem wystarczy tą taniochę po swojemu lekko przerobić i mozna mieć efekt lepszy, niż te z wyższej półki cenowej niby gwarantują.

Ideałem byłoby samemu stworzyć bazę z biszkoptów, krakersów, płatków owsianych czy choćby ledwo upieczonej bułki natychmiast wysuszonej i pomielonej i wyprażonej leciutko, itd. Składować to oddzielnie i mieszać w zalezności od ryby jaką chcemy łapać(inaczej mocno słodkie i aromatyczne, a inaczej bułka i płatki jako baza wypełniająca zanętę). Potem tylko dodawać czy to jakieś zboża sparzone(pęczak gotowany, płatki owsiane, kukurydzę puszkowaną czy samodzielnie gotowaną z melasą czy karmelem), czy atraktory zapachowe, kawałki rosówek, makaronu, pinki, gotowaną marchew młodą/drogną(starsze są gorzkawe i troszkę inny aromat)...każdy ma własne tajne składniki zanęt :)...w swoim zyciu łapalem już nawet na psie miękkawe "chrupko-żelki" o smaku wątróbki - szczególnie koluchy je lubiły :) ...ale przyjdzie i czas na kocie przysmaki...hehe
Bądź dobry jak chleb, ale nie daj się zjeść...
Awatar użytkownika
siwy
Posty: 855
Rejestracja: wt 07 kwie 2015, 19:39
Lokalizacja: Marcin - Lublin LSM

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: siwy » sob 11 kwie 2015, 21:54

..i taka ciekawostka jeszcze. Kiedyś mój ojciec dodał do zanęty trupy owadzie zebrane z lampy przeciw owadom (był grill, naleciało się tego badziewia, lampa elektryczna ciągle strzelała a truchła opadały do pojemniczka...). Zebrał je z lampy po jednym wieczorze i dorzucił do małej ilosci zanęty...twierdził ze płocie w stawiku lepiej brały. Próbował ktos już tak? Macie jakies nietypowe przynęty, które okazały się skuteczne?
Bądź dobry jak chleb, ale nie daj się zjeść...
Awatar użytkownika
Paweł
Administrator
Posty: 3338
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 11:19
Lokalizacja: Sklep Wędkarski Lublin, ul.Romera 37/2, Tel: 533-357-333
Kontaktowanie:

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: Paweł » ndz 12 kwie 2015, 09:17

Ja w zeszłym sezonie robiłem zanęty od podstaw. Głównie jednak na płocie z rzeki. Tylko tutaj mi się sprawdziły na prawdę fajnie. Próbowałem robić też linowe na zalew, ale bez większych efektów. Jako składników używałem bazę lekko prażoną bułkę tartą z dodatkiem wanilii, biszkoptów, płatków kukurydzianych, płatków owsianych zmielonych i prażonych, otrąb pszennych, mąki kukurydzianej, kaszki kukurydzianej, prażonych konopii, słonecznika, miodu, sam robiłem karmel z cukru. Dodatki zapachowe to koper, wanilia, kolendra, cynamon, kurkuma, wiórki kokosowe. Frajda z takiego przygotowania jak najbardziej jest, jednak zajmuje to sporo czasu, którego obecnie nie posiadam za wiele, a wręcz praktycznie w ogóle. Dlatego w tej chwili ograniczam się do gotowych zanęt z dodatkami typu attraktory + pęczak/makaron i ewentualnie pinka.

Co do zanęty w E.lecrerc to może z firmy Insel? Jakiś czas temu widziałem tam obok Ciebie taki kącik wędkarski właśnie tej firmy. Może chodzi o tą zanętę?

Obrazek
Awatar użytkownika
Marcin Vice
Posty: 2
Rejestracja: pt 27 mar 2015, 13:47

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: Marcin Vice » ndz 12 kwie 2015, 16:00

Witam !

* Połów wczorajszy od 12.00 do 19.00:
- 8 leszczy takich nieco ponad dłoń
- 4 płotki wielkości dłoni
- 1lin 29 cm

Wszystko na białego. Łowiłem w tym miejscu ---> Mapa Google

* Połów dzisiejszy od 10.00 do 13.15:
- 2 leszcze 25 cm
MEGA walka z wiatrem.

Miejsce połowu --->Mapa Google

W obu przypadkach korzystałem z zanęty płociowej firmy Lorpio z dodatkiem pinki i atraktora waniliowego.
Awatar użytkownika
Paweł
Administrator
Posty: 3338
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 11:19
Lokalizacja: Sklep Wędkarski Lublin, ul.Romera 37/2, Tel: 533-357-333
Kontaktowanie:

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: Paweł » ndz 12 kwie 2015, 17:06

@Marcin Vive gratuluje :) Miałeś udany weekend :) Dzisiaj rzeczywiście wiatr urywał głowę. Czy zanęta z której korzystałeś to któraś z poniższych fotek? Czy może jeszcze inna?

Obrazek

Obrazek
krycha
Posty: 378
Rejestracja: ndz 22 mar 2015, 12:08

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: krycha » ndz 12 kwie 2015, 19:15

Ja dzisiaj byłem na numerkach to jednego leszcza i mnóstowo pustych bran i 4 zerwane ryby.
Awatar użytkownika
siwy
Posty: 855
Rejestracja: wt 07 kwie 2015, 19:39
Lokalizacja: Marcin - Lublin LSM

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: siwy » ndz 12 kwie 2015, 19:33

admin pisze:Co do zanęty w E.lecrerc to może z firmy Insel? Jakiś czas temu widziałem tam obok Ciebie taki kącik wędkarski właśnie tej firmy. Może chodzi o tą zanętę?

Obrazek



Chyba ta firma, ale zanęta dedykowana jedynie pod karasia i ciemniejsza była. Faktycznie jest tam kącik wędkarski, ale raczej badziewny, co nie znaczy, ze sprzęt tam sprzedawany jest bezużyteczny. Spławiki są w smiesznych cenach a dosć nietypowe. Zanęty znikają dosć szybko więc jest szansa, że są dosć świeże. W Juli na Tatarach jest też kacik wędkarski(w dużej mierze morski) ale również da sie coś wybrać często w niskiej cenie. Mają nawet takie marki jak ABU. Teraz pewnie będzie wyprzedaż sprzętu zimowego - szykuję sie do kupna wiertła do lodu bo całkiem-całkiem mają.
Bądź dobry jak chleb, ale nie daj się zjeść...
Awatar użytkownika
siwy
Posty: 855
Rejestracja: wt 07 kwie 2015, 19:39
Lokalizacja: Marcin - Lublin LSM

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: siwy » ndz 12 kwie 2015, 19:35

...a na rybach dziś nie byłem.Byliśmy z Agą pod Rzeszowem po samochód...ale wyszło jak zawsze - zdjęcia zrobione do ogłoszenia tak, by nie pokazały wad. Może technicznie był ok, ale blacharka nawet jak na Fronterę...masakra. Zbyt wiele musiałbym włożyć by pojeździć dalsze 10lat.

ps. Może ktoś mi sprzeda Fronterę Sport z LPG?
Bądź dobry jak chleb, ale nie daj się zjeść...
Awatar użytkownika
Paweł
Administrator
Posty: 3338
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 11:19
Lokalizacja: Sklep Wędkarski Lublin, ul.Romera 37/2, Tel: 533-357-333
Kontaktowanie:

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: Paweł » ndz 12 kwie 2015, 20:51

krycha pisze:Ja dzisiaj byłem na numerkach to jednego leszcza i mnóstowo pustych bran i 4 zerwane ryby.


Długo siedziałeś? Łowiłeś na makaron? Bo coś wcześniej o tym wspominałeś.

haczyk pisze:Faktycznie jest tam kącik wędkarski, ale raczej badziewny, co nie znaczy, ze sprzęt tam sprzedawany jest bezużyteczny.


Ja powiem szczerze, że coraz bardziej się przekonuje do Insela. Wiadomo, że nie wszystko jest najwyższej jakości, ale w niektórych przypadkach zestawienie jakości z ceną jest na prawdę dobre. Czasem tańsze wcale nie znaczy gorsze. Wynik niższej ceny może być spowodowany innymi czynnikami niż jakość. Ja pluję sobie w brodę teraz, że przy zakupie Method Feeder nie wybrałem Jaxona. Kupiłem od Drennana, gdzie cena samego koszyka to koszt ok 10 zł. Przy zemborzyckich zaczepach łowienie na metodę może być dość kosztowne. Co prawda to nie boli jak rwanie woblera za 30-40 zł, ale jednak...
krycha
Posty: 378
Rejestracja: ndz 22 mar 2015, 12:08

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: krycha » ndz 12 kwie 2015, 21:15

Dodałem makaronu gotowanego z carry do zanęty i zakładałem na haczyk. I na to złowilem tego leszcza. A ryby brały mi na wszystko , ale co z tego jak spadały albo były listę zacięcia.
krycha
Posty: 378
Rejestracja: ndz 22 mar 2015, 12:08

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: krycha » ndz 12 kwie 2015, 21:17

A siedziałem od 9,30_16,30.
Awatar użytkownika
Paweł
Administrator
Posty: 3338
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 11:19
Lokalizacja: Sklep Wędkarski Lublin, ul.Romera 37/2, Tel: 533-357-333
Kontaktowanie:

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: Paweł » ndz 12 kwie 2015, 21:25

Makaron kolanka czy gwiazdki? Bo mi na kolanka średnio chciały ostatnio coś ruszać. Podejrzewam, że zbyt krótko gotowałem.
krycha
Posty: 378
Rejestracja: ndz 22 mar 2015, 12:08

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: krycha » ndz 12 kwie 2015, 21:30

Miałem takie mini muszelki z Lubelli.
Awatar użytkownika
Paweł
Administrator
Posty: 3338
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 11:19
Lokalizacja: Sklep Wędkarski Lublin, ul.Romera 37/2, Tel: 533-357-333
Kontaktowanie:

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: Paweł » ndz 12 kwie 2015, 21:32

Ile czasu je gotujesz? 2-3 minuty?
krycha
Posty: 378
Rejestracja: ndz 22 mar 2015, 12:08

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: krycha » ndz 12 kwie 2015, 21:35

Gotowałem tak na oko aż trochę zmiękną. Ale tak na oko 3min.

A siedziałem od wierzyczki w stronę zalewu przed pierwszym drzewem.
Ostatnio zmieniony ndz 12 kwie 2015, 21:38 przez krycha, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Paweł
Administrator
Posty: 3338
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 11:19
Lokalizacja: Sklep Wędkarski Lublin, ul.Romera 37/2, Tel: 533-357-333
Kontaktowanie:

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: Paweł » ndz 12 kwie 2015, 21:38

Ja gotowałem dwie minuty i przy nabijaniu na hak makaron się rozkruszał czasami. Swoje przygody z makaronem robiłem pod dyktando śmiesznego Pana Marka Malmana - https://www.youtube.com/watch?v=6U8_u1BFQNg :)

krycha pisze:A siedziałem od wierzyczki w stronę zalewu przed pierwszym drzewem.


Z dobrego źródła wiem, że tam został ostatnio karpik wyjęty.
krycha
Posty: 378
Rejestracja: ndz 22 mar 2015, 12:08

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: krycha » ndz 12 kwie 2015, 21:43

Mi się świetnie trzymał na haku. Po ugotowaniu był trochę miękki i się klejil ale jak wsypalem do w pół namoczonej zajęty to zrobił się idealny.
Awatar użytkownika
siwy
Posty: 855
Rejestracja: wt 07 kwie 2015, 19:39
Lokalizacja: Marcin - Lublin LSM

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: siwy » ndz 12 kwie 2015, 21:46

A pamiętacie ryż preparowany? Taki bez dodatków - słabo się trzymał haka ala efekt unoszenia przynęty był. Na spławik z gruntu z długim przyponem miałem niezłe efekty na Firleju - głównie płoć ale i leszcz z nad gruntu brał czasem i krąp. Wkurzało jednak, że w wodzie wytrzymywał może 10min i trzeba było zestaw zwijać i następny ryż zakładać. Jak próbowałem zrobić na nim coś w rodzaju glazury z atraktora w spray'u to nawet po wyschnięciu był za ciężki i już się nie unosił. Jakiś czas później dałem sobie spokój z ryżem i dodawałem na hak mała kulkę styropianową wydłubaną z kawałka sturopianu. W domu sprawdzałem jaki rozmiar do jakiego haka i przynęty. Najlepiej działało na Kunowie na karpie. Na hak wbijałem 2 ziarka duzej kukurydzy i styropianik - hak ledwo odrywał sie od dna na jakieś 2-3cm bo przypon z plecionki zielonej ale wystarczało (Vernet bo ma róznej wielkosci ziarna i można sobie wybrać..i najtańsza). Gdy za duzy styropian dałem czy za lekką kukurydzę to unosił się wyzej i karpie nie brały - tylko płocie jeszcze bardziej dziubały.
Bądź dobry jak chleb, ale nie daj się zjeść...
Awatar użytkownika
Paweł
Administrator
Posty: 3338
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 11:19
Lokalizacja: Sklep Wędkarski Lublin, ul.Romera 37/2, Tel: 533-357-333
Kontaktowanie:

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: Paweł » ndz 12 kwie 2015, 21:52

Ze styropianem to ja kombinowałem z trupkami na sandacza wkładając go do pyszczka. Efekt jednak tak jak i bez styropianu. Żaden :)
Awatar użytkownika
siwy
Posty: 855
Rejestracja: wt 07 kwie 2015, 19:39
Lokalizacja: Marcin - Lublin LSM

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: siwy » ndz 12 kwie 2015, 22:01

Zalew nie jest łatwym łowiskiem - trzeba kombinować by połapać inne białe gatunki, a o drapieżniku w rozsadnym wymiarze już nie wspomnę. Mam ochotę popróbować z marchewką gotowaną, swojego czasu nad Białkowskim jeziorem(tym koło Parczewa we wsi Białka) miałem niezłe wyniki juz po 3ch dniach necenia...a nie jest droga i łatwa w przygotowaniu. Do necenia normalnie gotowałem na miękko, czasem dodawałem trochę resztek ziemniaka tłuczonego jak z obiadu zostało czy pęczaku. Pomijam duze ilosci wzdręgi i płoci, ale nawet koluch brał...do tego 2 amury - niewymiarowe, ale w 2 tygodnie pobytu to niezły efekt nawet jak na Białkę. Lin brał tylko na kanapkę z robaczkiem kopanym(stąd wnioskuję ze raczej obojętny na marchew). Niestety marchew nie nadaje się zbytnio do ciężkich gruntówek - raczej spławik bo jest za delikatna i zrywa ją z haka nawet gdy na pól twardo sie ugotuje.

Piszę o tym by potwierdzić, że większosc zanęt bedzie skuteczna, gdy odpowiednio długo nęcimy a składniki po prostu są...jadalne :) A marchew poza słodyczą jest dosc aromatyczna i najwyraźniej podoba się amurom w podobny sposób jak kwaskowate smaki i zapachy(wiśnia, świeża truskawka - do tego unosi się nad dnem eksponujac lepiej, mirabelki jeśli występuja nad wodą)

Łoraju...czego to jeszcze nie próbowałem....jeszcze tylko sam chyba nie dodawałem glutaminianu sodu do zanęty, by jeszcze bardziej wyraźny smak był :)
Ale jak wspomniałem - wiele zależy od łowiska i co do wody czasem wpada czy spływa z wodą deszczową z pól. Raz widziałem jak ktoś nad rzeką powiesił kadłubek z kurczaka - białe robale wpadału do rzeki w spokojnym zakolu i nęciły - uklei na tony można było łapać.
Bądź dobry jak chleb, ale nie daj się zjeść...
Awatar użytkownika
siwy
Posty: 855
Rejestracja: wt 07 kwie 2015, 19:39
Lokalizacja: Marcin - Lublin LSM

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: siwy » ndz 12 kwie 2015, 22:05

na trupka najlepsze efekty miałem nad Wieprzem na granicy nurtu i spokojniejszej wody z zakola, w systemie z kulą wodną czy spławikiem podwodnym by nurt nie dociskał trupka do dna(coś jak na suma). Większosc szczupaków tak złapałem, a nie ryzykowałem z żywcem, ze jak zwykle wpłynie mi w zawady i...po zestawie :)
Bądź dobry jak chleb, ale nie daj się zjeść...
Awatar użytkownika
Paweł
Administrator
Posty: 3338
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 11:19
Lokalizacja: Sklep Wędkarski Lublin, ul.Romera 37/2, Tel: 533-357-333
Kontaktowanie:

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: Paweł » ndz 12 kwie 2015, 22:15

haczyk pisze:Zalew nie jest łatwym łowiskiem - trzeba kombinować by połapać inne białe gatunki, a o drapieżniku w rozsadnym wymiarze już nie wspomnę.


Cała radość jest chyba właśnie w tym kombinowaniu :) A przynajmniej w moim przypadku :) Czasem kombinuje, kombinuje aż często przekombinuje, ale przynajmniej coś się dzieje. Nie ma takiej rutyny, jak w przypadku dziadków, którzy łowią na jedno i to samo i w tych samych miejscach. Ciasto, sprężyna, pinka i ogień :)

Wróć do „Zalew Zemborzycki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: artur1988, Ecko, MATI3002, ShowTime i 1 gość

Sklep wędkarski Lublin