Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

krycha
Posty: 375
Rejestracja: ndz 22 mar 2015, 12:08

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: krycha » ndz 19 kwie 2015, 14:31

A i była kontrola.
Awatar użytkownika
Paweł
Administrator
Posty: 3130
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 11:19
Lokalizacja: Sklep Wędkarski Lublin, ul.Romera 37/2, Tel: 533-357-333
Kontaktowanie:

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: Paweł » ndz 19 kwie 2015, 14:33

krycha pisze:Ja byłem dziś od 5.30 do 14.00. I złowiłem okonia ok 20cm i płoć ok25cm i 2 raki.


To bonus dostałeś :) Ja jeszcze nie miałem przyjemności raka złowić. Na wariatce byłeś? Co miałeś na haku? Czerwonego robaka?
Awatar użytkownika
henryk_b
Posty: 37
Rejestracja: śr 25 mar 2015, 05:50

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: henryk_b » ndz 19 kwie 2015, 14:42

krycha pisze:A i była kontrola.


Coś się ruszyło.spoleczna czy państwowa?
Awatar użytkownika
henryk_b
Posty: 37
Rejestracja: śr 25 mar 2015, 05:50

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: henryk_b » ndz 19 kwie 2015, 15:25

krycha pisze:A nie wiecie czy ostatno nie było zarybienia szczupakiem bo widziłem jednego zdechniętego i jednego ledwo zywego.


Ja nic o tym nie wiem, ale wiadomość o zarybieniu szczupaka na pewno by mnie nie zasmuciła :) Często na wiosnę tak jest, że na brzegach można znaleźć wiele śniętych ryb. W zeszłym sezonie przy ujęciu wody widziałem pięknego szczupaka i piękną łopatę na brzegu.
krycha
Posty: 375
Rejestracja: ndz 22 mar 2015, 12:08

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: krycha » ndz 19 kwie 2015, 15:38

Ja mam pytanie do Kocio. Jak łowiłes na spławik to daleko od brzegu kładłes zestaw?
Awatar użytkownika
siwy
Posty: 789
Rejestracja: wt 07 kwie 2015, 19:39
Lokalizacja: Marcin - Lublin LSM

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: siwy » ndz 19 kwie 2015, 16:46

Witam. Nie mogę odżałować weekendu - wczoraj w pracy byłem już o 5:30 i do południa mi zeszło...potem obowiązki rozmaite. Dziś tak niemiła pogoda była, ze jak przebudziłem się o 6tej to...olałem sprawę...ciepełko wyrka wzywało jak szlak :). Wstalismy ostatecznie po 8mej jakoś i byliśmy na giełdzie dokupić drobiazgów w wędkarskim, Aga też torbę sobie kupiła do spiningu.

ps. czy dobrze mi zię wydaje, czy w naszym kraju nie wolno stosować "świecących przynęt"? Zapis dotyczy wszelkiego rodzaju "wydzielania swiatła", czy jedynie pochodzenia elektrycznego? Chodzi mi o fluorescencyjne gumy - trafiłem w sklepie małe kopytka, które po "naswietleniu" emitują zielonkawe swiatło jakiś czas. Zapewne to bedzie dodatkowy atut na ciemną wodę(wczesny ranek i wieczór), ale czy w nocy mozna stosować tego typu przynęty? Moze wiecie cos na ten temat i podzielicie się wiedzą, zanim zacznę grzebać w ustawach rybołówstwa śródladowego i regulaminie naszym? Bo znalazłem coś takiego w regulaminie:
Cytat z RAPR:
3.4. Ponadto wędkarzowi nie wolno:
a/
...
j/ stosować sztucznego światła, służącego lokalizowaniu bądź zwabianiu ryb...

Dośc ogólnie napisane, wiec chyba niestety mozna podciągnąć pod to również fluorescencyjne gumy, czy wciskanie malutkich swietlików w zwykłe gumy, itp.

Co o tym sądzicie?
Bądź dobry jak chleb, ale nie daj się zjeść...
Awatar użytkownika
siwy
Posty: 789
Rejestracja: wt 07 kwie 2015, 19:39
Lokalizacja: Marcin - Lublin LSM

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: siwy » ndz 19 kwie 2015, 17:11

Czy kiedykolwiek kontrolowano Was pod katem świecenia przynęty? Mi raz tylko sprawdzali czy nie mam w torbie sztucznych przynęt z "ponadplanową ilością haków/kotwic przy przynętach". Chyba w poprzednim poście źle określiłem to swiecenie - bo powinno być raczej fosforyzujące(oddającym energię świetlną/widoczną wczesniej napromieniowane innym źródłem swiatła) niż fluorescencyjne(oczojebne :) ).
Bądź dobry jak chleb, ale nie daj się zjeść...
Awatar użytkownika
kocio
Posty: 236
Rejestracja: ndz 22 mar 2015, 17:21

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: kocio » ndz 19 kwie 2015, 19:14

Splawik kladlem......ale robiłem różnie splawik stał , a potem zwiekszalem grunt i podcisgalem go żeby stanął i w tamtym roku miałem najwięcej ryb tym ostatnim sposobem ale admin miał więcej bran i łapał na marcepan ja na ploc lorpio korzenna spodziewałem sie więcej ryb ale to przez pogodę strasznie skakala temperatura musi sie to unormowc próbowałem na ciasto i nic za zimno jeszcze.
krycha
Posty: 375
Rejestracja: ndz 22 mar 2015, 12:08

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: krycha » ndz 19 kwie 2015, 19:25

Ale w jakiej odległości od brzegu?
Awatar użytkownika
Paweł
Administrator
Posty: 3130
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 11:19
Lokalizacja: Sklep Wędkarski Lublin, ul.Romera 37/2, Tel: 533-357-333
Kontaktowanie:

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: Paweł » ndz 19 kwie 2015, 19:37

haczyk pisze:ps. czy dobrze mi zię wydaje, czy w naszym kraju nie wolno stosować "świecących przynęt"? Zapis dotyczy wszelkiego rodzaju "wydzielania swiatła", czy jedynie pochodzenia elektrycznego? Chodzi mi o fluorescencyjne gumy - trafiłem w sklepie małe kopytka, które po "naswietleniu" emitują zielonkawe swiatło jakiś czas. Zapewne to bedzie dodatkowy atut na ciemną wodę(wczesny ranek i wieczór), ale czy w nocy mozna stosować tego typu przynęty? Moze wiecie cos na ten temat i podzielicie się wiedzą, zanim zacznę grzebać w ustawach rybołówstwa śródladowego i regulaminie naszym? Bo znalazłem coś takiego w regulaminie:
Cytat z RAPR:
3.4. Ponadto wędkarzowi nie wolno:
a/
...
j/ stosować sztucznego światła, służącego lokalizowaniu bądź zwabianiu ryb...

Dośc ogólnie napisane, wiec chyba niestety mozna podciągnąć pod to również fluorescencyjne gumy, czy wciskanie malutkich swietlików w zwykłe gumy, itp.

Co o tym sądzicie?


Bardzo ciekawe tematy podrzucasz :) Nigdy się nad tym nie zastanawiałem, ale rzeczywiście taka guma może podchodzić pod ten przepis (w Polsce wszystko jest możliwe). Ja przyznam się bez bicia, że łowiłem nocami na takie przynęty. W moim przypadku jednak nie okazały się zabójczo skuteczne i z tego co kojarzę to na nie jeszcze nic nie złowiłem. Ja nie miałem w życiu wiele kontroli i nigdy nie byłem kontrolowany pod względem przynęt jakie stosuje. Zwracali mi tylko uwagę, że karta nie podpisana :)
Awatar użytkownika
kocio
Posty: 236
Rejestracja: ndz 22 mar 2015, 17:21

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: kocio » pn 20 kwie 2015, 06:36

Myślę że to było około 20 metrow.
Awatar użytkownika
Kadi
Posty: 1005
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 18:33
Lokalizacja: Świdnik

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: Kadi » pn 20 kwie 2015, 20:49

Tak patrzę na swoje ostatnie zdjęcia z połowów i zauważyłem że wśród tych "leszczy" jest co najmniej 1 lub 2 krąpie, a może się mylę? Jeden ma ewidentnie czerwone płetwy brzuszne a drugi delikatnie. A może to jakieś krzyżówki? Pewnie wiele ludzi łowi je pod mianem leszczy. Ja po prostu nie zwróciłem uwagi. Dopiero teraz przyjrzałem się zdjęciom.
Ostatnio zmieniony wt 21 kwie 2015, 11:14 przez Kadi, łącznie zmieniany 1 raz.
Tomasz K.
1988
C&R
Awatar użytkownika
henryk_b
Posty: 37
Rejestracja: śr 25 mar 2015, 05:50

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: henryk_b » pn 20 kwie 2015, 21:09

Eeee to raczej bedą leszki
Awatar użytkownika
Paweł
Administrator
Posty: 3130
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 11:19
Lokalizacja: Sklep Wędkarski Lublin, ul.Romera 37/2, Tel: 533-357-333
Kontaktowanie:

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: Paweł » wt 21 kwie 2015, 11:25

Dwa leszcze. Taki wynik dzisiaj miałem na porannej wyprawie. Na jednej wędce łowiłem na standardowy koszyk z zanętą Lorpio Megamix Uniwersalna do której dodałem 25 ml melasy, dwie łyżeczki cynamonu oraz pinkę. Na drugiej natomiast Method Feeder 25 gram z zanętą pellet Lorpio czarny halibut 2mm. W obydwu przypadkach na haku była pinka. Pellet halibut dzisiaj okazał się mało skuteczny, nie było na nim żadnego holu.

Miejsce połowu - https://goo.gl/maps/cT57R

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Dzisiaj znowu z samego rana było bardzo zimno, miałem nawet wrażenie, że bardziej niż w sobotę. Wiatr w tym miejscu dawał ostro popalić, co mocno utrudniało rozpoznanie brań. Pustych zacięć miałem chyba z 15. Coś się działo, ale bez szału. Wypróbowałem zapach, który mi się sprawdził z zeszłym sezonie na rzece na płocie - cynamon. Jutro kolejna wyprawa, będzie trochę inaczej niż zwykle :)

Wpis na blogu - http://zalewzemborzycki.com/wyprawa-na- ... 1-04-2015/
Awatar użytkownika
Kadi
Posty: 1005
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 18:33
Lokalizacja: Świdnik

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: Kadi » wt 21 kwie 2015, 20:31

No wiatr chyba codziennie wieje od Zemborzyc teraz. Niby 2 ale zawsze coś, Twoje ewidentnie leszcze z czarnymi płetwami. Ja się wybiorę w Piątek popołudniu gdzieś koło 15.
Tomasz K.
1988
C&R
Awatar użytkownika
Paweł
Administrator
Posty: 3130
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 11:19
Lokalizacja: Sklep Wędkarski Lublin, ul.Romera 37/2, Tel: 533-357-333
Kontaktowanie:

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: Paweł » wt 21 kwie 2015, 20:40

Kadi pisze:No wiatr chyba codziennie wieje od Zemborzyc teraz. Niby 2 ale zawsze coś, Twoje ewidentnie leszcze z czarnymi płetwami. Ja się wybiorę w Piątek popołudniu gdzieś koło 15.


Dzisiaj wiało z miasta, skosem, co chwila wiatr zmienia kierunek. Ja tam uparcie nie dążę do osiągnięcia jak najlepszego wyniku, dwa mnie cieszą :) W moim wędkarstwie jest bardzo dużo eksperymentu w zanętach oraz co rusz na nowym miejscu. Nie traktuję tego jak zawody. Do nabicia "licznika" mam swoje pewniaki na ZZ, jednak coraz rzadziej po nie sięgam, wolę poznawać nowe niż tkwić w jednym sprawdzonym schemacie. Ma to jednak swoje minusy, bo obecnie na moje pewniaki leszczowe teraz podobno fajnie karpie siadają :)
Awatar użytkownika
Kadi
Posty: 1005
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 18:33
Lokalizacja: Świdnik

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: Kadi » wt 21 kwie 2015, 21:07

Ja nie mam żadnych pewniaków, zawsze uda mi się coś złowić. A leszcz to wchodzi w każdą zanętę. Ja w zasadzie też próbuję zawsze łowić na coś innego. W tym roku jak już będzie ciepło to będę próbował do zanęt dawać zapachy owocowe, na pierniki, miody, ogólnie słodkie zapachy próbowałem w zeszłym sezonie. Szału nie było. Nigdy nie zlowiłem karpia w Zalewie, ale ostatnio na Lubelskim forum widziałem ktoś złowił jakiegoś mikrusa na spławik.
Tomasz K.
1988
C&R
Awatar użytkownika
Paweł
Administrator
Posty: 3130
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 11:19
Lokalizacja: Sklep Wędkarski Lublin, ul.Romera 37/2, Tel: 533-357-333
Kontaktowanie:

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: Paweł » wt 21 kwie 2015, 21:22

Kadi pisze:Nigdy nie zlowiłem karpia w Zalewie, ale ostatnio na Lubelskim forum widziałem ktoś złowił jakiegoś mikrusa na spławik.


W ostatnim czasie słyszałem już o 3 przypadkach połowu karpia i to nie jednej sztuki. Być może jedna z tych osób wstawi foto swoich rybek tutaj. Tak więc Panowie i Panie kukurydza na hak, bo wszystko dziadki wyjedzą :)
Awatar użytkownika
siwy
Posty: 789
Rejestracja: wt 07 kwie 2015, 19:39
Lokalizacja: Marcin - Lublin LSM

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: siwy » wt 21 kwie 2015, 21:51

Siemka. Mój patent na cynamon jest następujący: łyżeczka miodu gorzkawego ciekłego(bez kryształów cukru, najlepiej gryczany, choc spadziowy też jest ok), do tego cynamonu może 1/4 płaskiej łyżeczki i 4-5 goździków(tych takich co się najczęściej wrzuca do kompotu wigilijnego z szuszonych i wędzonych owoców). Całość zagotowuję mieszając w połowie szklanki wody, może ciut więcej niż połowa szklanki(w jakimś kubeczku emaliowanym by nie przeszło zapachem stalowym z nierdzewki, albo co gorsza aluminium). Po ostygnięciu wywalam goździki, a miksturę po prostu dodaję do bazy zanętowej i domaczam juz woda z jeziora. Znaczące polepszenie efektu działania zanęty na karasia, bękarta, karpia i duzą płoć - testowane jedynie w jeziorze(Firlej, Kunów). Ojciec dawał trochę wiecej cynamonu - dla mnie wydawało się wtedy zbyt intensywne, ale nie zauważyłem by była róznica w mojej a jego zanęcie. Zwykle łapalismy z pontonów w znacznej odległosci, a wyniki były podobne....ale lepsze niż bez miodu i cynamonu...szczególnie w karasiach i bękartach. Wiem, ze są tu karasie i japońce a płoci kilka widziałem - może skusi je bardziej?...akurat czas na karasia :)
Bądź dobry jak chleb, ale nie daj się zjeść...
Awatar użytkownika
siwy
Posty: 789
Rejestracja: wt 07 kwie 2015, 19:39
Lokalizacja: Marcin - Lublin LSM

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: siwy » wt 21 kwie 2015, 21:56

...ale Wam zazdroszczę...ja mam dead line na horyzoncie w robocie i musze ostro pracować - moze w weekend zamocze kij w wodzie. Specjalnie pospławikuję z pomostu, bo mam już podpórki/uchwyty łodziowo-pomostowe, więc od razu przetestuję i zdam relację ze zdjeciami.
Bądź dobry jak chleb, ale nie daj się zjeść...
Awatar użytkownika
siwy
Posty: 789
Rejestracja: wt 07 kwie 2015, 19:39
Lokalizacja: Marcin - Lublin LSM

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: siwy » wt 21 kwie 2015, 21:58

Aha - tę ilosć mikstury miodowo-cynamonowej dawałem na kilogram zanęty gotowej, zazwyczaj karasiowej lub linowo-karasiowej.
Bądź dobry jak chleb, ale nie daj się zjeść...
Awatar użytkownika
Paweł
Administrator
Posty: 3130
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 11:19
Lokalizacja: Sklep Wędkarski Lublin, ul.Romera 37/2, Tel: 533-357-333
Kontaktowanie:

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: Paweł » śr 22 kwie 2015, 11:12

Szybkie pytanko do specjalistów. To kleń? Czy jaź? Dzisiaj zostało złowione na zalewie. Wklęsłe płetwy (grzbietowa i odbytowa) wskazują na to, że to jest jaź, ale nie mam 100% pewności.

Obrazek
Awatar użytkownika
kocio
Posty: 236
Rejestracja: ndz 22 mar 2015, 17:21

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: kocio » śr 22 kwie 2015, 12:28

Dla mnie jaź :)
Awatar użytkownika
Paweł
Administrator
Posty: 3130
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 11:19
Lokalizacja: Sklep Wędkarski Lublin, ul.Romera 37/2, Tel: 533-357-333
Kontaktowanie:

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: Paweł » śr 22 kwie 2015, 14:38

kocio pisze:Dla mnie jaź :)


Niech zatem będzie jaź. Dzisiaj mi się trafił na czerwonego robaczka (rozmiar 2). Zanęta jaką wykorzystałem to mieszanka Lorpio Magnetic Bream, kukurydzy, pociętej dendrobeny oraz ciasta Dragon leszcz piernik. Na haku miałem czerwonego robaka na jednym kiju, na drugim kukurydzę. Pogoda dopisała, słoneczko i brak wiatru - chociaż raz na miesiąc trafiłem :) Łowiliśmy przed Elką na murku - https://goo.gl/maps/snSKf

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Rybki współtowarzyszy

Obrazek

Leszek zaplątał się w żyłkę na tyle, że udało się go wyholować

Obrazek

Obrazek

A to zdobycz Szczupaczinio :) Ja zwinąłem żagle wcześniej, więc Adrian pewnie więcej naklepał leszczy. Leszki zaczeły brać dopiero po zmianie na pinkę.

Spotkaliśmy się również z przypadkiem dwóch pływających po powierzchni szczupaczków, które po niedługim czasie zakończyły swój żywot. Czyżby to rzeczywiście był efekt zarybień? Filmik - https://youtu.be/CbR6kO6SClI

Wpis na blogu - http://zalewzemborzycki.com/malutki-jazik-22-04-2015/

Wróć do „Zalew Zemborzycki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

cron
Sklep wędkarski Lublin