Strona 18 z 665

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

: pt 01 maja 2015, 20:51
autor: Paweł
Byłem dzisiaj ponęcić trochę łowisko na niedzielną wyprawę. Zasiadłem pierwszy raz w tym sezonie ze spławiczkiem (Jaxon 3 gramowy) na godzinkę czasu. Efekt? 2 leszczyki :) Obydwa brania położyły mi spławik.

Obrazek

Obrazek

Drugi złowiony leszczyk tak się spieszył do wolności, że po wpuszczeniu go do wody bardzo energicznie ruszył w toń uderzając przy tym głową w kamień. Jak widać pech spotyka nie tylko ludzi :) Poleżał ze 3 minutki do góry brzuchem i ponowił próbę powrotu już w sukcesem :)

Nęciłem dzisiaj, będę nęcił jutro i pojutrze zasiadam. Może coś powyżej 30 cm siądzie na haku :) Zanęta to kule zlepione z ugotowanego pęczaku z płatkami owsianymi (całymi). Pęczak przygotowałem jak w przypadku założenia na hak w termosie z jedną tylko różnicą. Zanętowy nie wymaga płukania przed gotowaniem. Po dwóch godzinach siedzenia w termosie jest gotowy, dodanie płatków nawet w całości pozwala na swobodne lepienie kulek, które nie rozsypują się podczas lotu.

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

: sob 02 maja 2015, 09:47
autor: kocio
gratulacje splawiczek to jednak frajda

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

: sob 02 maja 2015, 10:55
autor: krycha
Ja siadam we wtorek i będę testował zajęte samoróbke.

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

: sob 02 maja 2015, 10:57
autor: krycha
I było czuć różnice w walce ryby?

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

: sob 02 maja 2015, 10:59
autor: Paweł
kocio pisze:gratulacje splawiczek to jednak frajda


Teraz chwilkę poganiam ze spławiczkiem na jednym kiju. Wiatry teraz już nie są tak silne. Problemem jest tylko ograniczona ilość miejsc z brzegu, gdzie głębokość jest w miarę na odległość rzutu kilku gramowym spławikiem.

Doświadczenia w wędkarstwie spławikowym nie mam zbyt wiele. Jaki model polecacie na zalew na białoryb? Jaka gramatura? Jakie stosujecie obciążenie? Śruty, oliwki przelotowe czy łezki z igielitem? Wydaje mi się, że wiele tutaj zależy od pogody. Jeśli silny wiatr większa wyporność spławika i bardziej widoczna antenka, tak?

Ja łowiłem na spławik Jaxon 3gramowy
Obrazek

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

: sob 02 maja 2015, 11:01
autor: Paweł
krycha pisze:I było czuć różnice w walce ryby?


Tak, nawet maluszki na topornych kijach karpiowych było czuć na kiju. Od czego to zależy? Bo rzeczywiście różnica w holu jest znacząca.

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

: sob 02 maja 2015, 16:29
autor: siwy
Przykro z powou choróbstwa...ja za to jeszcze nie odebrałem frotki z warsztatu :(...nie wyrobili się...bo za długą listę robót im dałem...hehe
...a dzis wieczorkiem...znaczy za jakieś 30min pędzę na Bystrzycę ze spinem w odcinku tuż za tama....oczywiscie za mostem drogowym - żeby nie było, ze przy samej tamie spininguję :):):)
ps. wczoraj wieczorkiem Aga wyjęła na małego twisterka(standard bez bocznego troku) okonika 19cm...powędrował do wody zaraz, ale frajda była...a w ogóle to trze sie na masę aż korzenie i brzeżne krzaczory drżą :)

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

: sob 02 maja 2015, 21:01
autor: siwy
No i lipa...nawet pobicia nie miałem na Bystrzycy...a wypróbowałem wszystko co miałem od wszelakich rozmiarów i kolorów gum, po woblery i nawet kleniowe paprochy ...okoń i płoć dalej się trą - ogólny hałas robią...szczupak więc pewnie najedzony ogłupiałą płotką...

Z rana gonię na Firley i Qnoof - zobaczymy co tam się dzieje. Na Kunowie pewnie się dzieje, a Firley głebszy, wiec kto tam wie...

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

: sob 02 maja 2015, 21:02
autor: Paweł
Dzisiejsza porcja zanęty, która poszła jako podkład na jutrzejszą wyprawę

Obrazek

Godzinkę znów posiedziałem i znów dwa leszczyki. Jeden jednak podczas holu się spiął. Jutro od samego świtu zasiadam normalnie. Zmieniłem trochę zestaw ze spławika stałego na przelotowy i dałem cieńszy i lepszy jakościowo przypon.

Obrazek

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

: sob 02 maja 2015, 21:08
autor: siwy
Frajda na spławik, co? Hehe...trochę inaczej jest. Najlepiej jak duża fala jest - wtedy łapie na długiego typu waggler, niekoniecznie z wbudowanym dociążeniem. Zazwyczaj na fali lepiej mi brały na spławik, niż gdy lustro było...Jak nie ma duzej fali, to stosuję krótsze przelotowe - tak aby antenki było jakieś 6-8cm - dokładniej wyważyć można niż te z krótką antenką.

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

: sob 02 maja 2015, 21:09
autor: siwy
Poza tym czasem leszcz bierze nad dnem i to dobre 15-25cm (ostatnio brał mi tak na "przepływankę" na zalewie w nurcie zwrotnym fali)

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

: sob 02 maja 2015, 21:10
autor: siwy
Warto wiec postawić jedną wędkę z zestawem na dnie, a drugą próbować nad - na co szybciej weźmie pewnie tego dnia bedzie lepsza metodą :)

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

: sob 02 maja 2015, 21:33
autor: krycha
W zatoce ostatnio ludzie łowili trace się leszcze 0.5m od brzegu i odziwo brały.

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

: sob 02 maja 2015, 21:34
autor: kocio
na zalew sprawdzl się wagler 7gr. lub trochę mniej ale majtales dalej mam wrażenie że necic na zalewie to trzeba grubo nie jakieś sypkie zanęty na piklingi tylko tresciwe zanetA _groch kulka proteinowa i kukurydza i ma się efekty W postaci amurow czy Leszkow 40 cm w wzwyż.

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

: sob 02 maja 2015, 21:54
autor: Kadi
Z tym spławkiem to nie do końca tak jest. Jak łowiłem z murka jedną wędką na grunt a drugą na spławik to na spławik miałem znacznie lepsze efekty ale tylko na bata ok. 4m wytargałem ze 3kg ryb a od brzegu a jak rzucałem na 3.5gr jakieś 15m dalej tylko 1 płotka. Stan wody był co prawda znacznie większy. Ale teraz łowiłem tylko na grunt i było ok, najmniej 6 szt na brzegu i raki chwasty pręgowane.


Znalazłem zdjęcia nocnego sandaczyka z zeszłego roku.
Mikrusek zjadł ukleje 12cm i wielką kotwicę :)
Obrazek
Obrazek

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

: sob 02 maja 2015, 23:41
autor: siwy
Wiecie co? Moja "przepływanka" była właśnie około 3-3,5m od brzegu...na stoku kamienistego dna boczny (wzdłuż brzegu) uciąg wody spowodowany wiatrem w przeciwnym kierunku. Może z powodu tego opadającego dna brania wydawały się jakby 15-20cm nad dnem...metr bliżej spławik leżał.

Co do grubej zanęty to racja - może intensywne atraktory kuszą nieźle w drobnej zanęcie, ale przyzwyczaić i zatrzymać grubego zwierza moze tylko gruba zanęta - nikt nie nęci karpia drobnomielonym pyłem uklejowym :) Chyba trzeba ponęcić grubiej...najlepiej czymś, co nie jest tak oczywiste dla większości wędkarzy...hehe :)...marchew z wanilią, ziemniak z nostrzykiem, kilka 2cmtrowych filetów z leszcza na dobę, grube nitki makaronu czy inny większy kształt...aby nie przesadzić z wielkością i iloscią...przenęcenie to zakwaszenie wody i koniec brań...jak nie wyjedzą wszystkiego to lipa...już kiedyś przenęciłem kukurydzą przy trzcinach na płytkiej wodzie i miałem stop na ponad tydzień...

Nęciliście kiedyś drapieżnika trupami?...nie mówię o nęceniu krwią i innymi komponentami typu halibut, krab, itp. Chodzi mi o tradycyjne filety ze złowionych ryb...małe kawałeczki z flaczkami i do wody. Na białce nęciłem nieduze szczupaki zanęta płociowo-uklejową, spływała sie drobnica, a za nią zainteresowany drapieżnik...ale rzadko okazywał się wymiarowy. Kawałkami uklei nęciłem na wieprzu - sumki się zlazły ale niewymiarowe, jeden raczek i kilka szczupaków i jeden sandacz - ale wymiarowy był...wtedy chyba 45cm było...co dwa dni popołudniami byłem i nęciłem i od razu łapałem. Sumki wchodziły normalnie w dzień jeszcze - nigdy na noc nie zostałem po nęceniu ani rano nie łapałem (z powodu pracy).

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

: ndz 03 maja 2015, 08:46
autor: krycha
Ja również miałem w tym roku dobre efekty kiedy łowiłek spławikiem przy brzegu i to w tedy kiedy nikomu nic nie brało.

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

: ndz 03 maja 2015, 13:29
autor: siwy
Witam. Wróciłem ze spiningu. Na Firleju lipa, byłem przed 5tą - nic nikomu własciwie nie brało - ale i wędkarzy naliczyłem 5ciu ze mną włącznie, u mnie zero pobić przez 20min...woda zimna jak szlak - o 5:30 już parkowałem na Kunowie :(

...ale na Kunowie :)...

Jedno branie i szczupły 54cm...wrócił do wody zaraz po fotce...guma typu kopyto Savage Gear...nie pamiętam nazwy, ale prawie 18cm ma, na zdjeciu nie widać ale grzbiet ma żarówiasty zielono-żółty.

...i tyle...jeden atak - jedna ryba...nie było więcej pobić (od 5:30 do 10:00)...standardowo przetestowałem około 30 róznych przynęt i woblerów...same duże rozmiary(od 8-10cm). Woda prawie lustro, nie widać było, by okoń żerował czy inny drapieżnik, gruntowcy i spławikowcy...zasypiali na pomoscikach...chyba lipę mieli w braniach bo nie zauważyłem holów poza jednym leszczykiem na grunt z pinką.

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

: ndz 03 maja 2015, 17:03
autor: Paweł
Zła passa została w końcu u mnie przerwana. Podczas gdy dzisiaj było totalne bezrybie u sąsiadów po kiju u mnie branie za braniem. Złowiłem sześć leszczy i dwa mi się zerwały. Jeden z nich miał lekko +30. Łowiłem na przelotowy spławik 3 gramowy, hak w rozmiarze 14 i żyłka przyponowa 0,12. Na drugim kiju Method Feeder i pellet Method Basic 2 mm od Lorpio. Na haku miałem pinkę i dendrobenę rozmiar 2. Zanęta była mieszanką Lorpio Magnetic Bream 700, ciasta Dragon Leszcz, melasy i pinki. Dzień wcześniej nęciłem kulami pęczaku z płatkami owsianymi, ilość kul wyniosła 10. Jak widać wcześniejszy "podkład" zdał egzamin, bo brania miałem od samego początku, jeszcze przed wrzuceniem właściwej zanęty.

Pogoda całkowicie bezwietrzna, także łowienie na spławik było samą przyjemnością. Pomimo długiego weekendu było bardzo mało wędkarzy, chyba większość wybrało wyjazdowe miejsca o większej atrakcyjności wędkarskiej. Łowiłem przed samą "Elką" - https://goo.gl/maps/2802O

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wpis na blogu - http://zalewzemborzycki.com/zla-passa-p ... 3-05-2015/

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

: ndz 03 maja 2015, 18:26
autor: krycha
Kolega był złowił 3 leszcze i lin się mu zerwał. Ai mówił ze od strony pól nie było wolnych miejsc.

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

: ndz 03 maja 2015, 18:53
autor: Paweł
Pytanko do specjalistów. to jest krąp? Pełna płetwa ogonowa, krótsza płetwa odbytowa i duże oko w stosunku do głowy wskazuje, że to właśnie jest on.

Obrazek

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

: ndz 03 maja 2015, 20:09
autor: Kadi
Gratulacje. W końcu połowiłeś :D Jak daleko od brzegu kładłeś zestaw? Tak ta rybka wygląda na krąpia też takie cudo złowiłem na 1 wypadzie, jest fotka na forum.

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

: ndz 03 maja 2015, 20:47
autor: Paweł
Kadi pisze:Gratulacje. W końcu połowiłeś :D Jak daleko od brzegu kładłeś zestaw? Tak ta rybka wygląda na krąpia też takie cudo złowiłem na 1 wypadzie, jest fotka na forum.


Blisko od brzegu kładłem zestaw spławikowy. To jakiś 10-15 metr maksymalnie. Tam gdzie byłem nie jest również jakoś fenomenalnie głęboko, ale sam cypel na który polowałem był zajęty :/ Zestaw z Method Feeder rzucałem tym razem ile sił w rękach czyli padał +60 lekko w stronę cypla. Na method coś się działo, ale nie porównywalnie gorzej niż na spławik. Ten pellet co mam chyba średnio pasuje na zalewie. Lucio niedawno wydał swoje pellety czas chyba ich tutaj spróbować. A ktoś z was ma doświadczenia na ZZ z pelletem? Ja już kilka razy próbowałem i jak na razie efekt ledwo ponad zero.

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

: ndz 03 maja 2015, 20:56
autor: siwy
Gratulacje :)...faktycznie krąpik...ciekawe kiedy zaczną brać łopaty...trzeba grubiej ponęcić, to może i karaś się ujawni ;)
A z wyjazdówkami to fakt - jestem tego przykładem...hehe. Kunów w zasadzie był oblężony - udało mi się wejsć tylko na dwa pomościki a oblazłem połowe lini brzegowej, reszta spina z brzegu leciała w przerwach między trzcinami.

Ja próbowalem jedynie z pelletem halibutowym w zamknietym koszyku - tylko rozmywanie bez pozostawiania pelletu na dnie. Wyniki zero. Nie stosowałem pelletu na biała rybę. Ale zauwazyłem, że zapach halibuta nie przeszkadzał przy braniach na drugiej gruntówce około 2-4m dalej ze zwykłą zanętą w koszyku otwartym czy półotwartym - obydwie gruntówki, a był wiatr i uciąg był od halibuta na zanętę leszczową.

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

: ndz 03 maja 2015, 21:13
autor: Paweł
haczyk pisze:Ja próbowalem jedynie z pelletem halibutowym w zamknietym koszyku - tylko rozmywanie bez pozostawiania pelletu na dnie. Wyniki zero. Nie stosowałem pelletu na biała rybę. Ale zauwazyłem, że zapach halibuta nie przeszkadzał przy braniach na drugiej gruntówce około 2-4m dalej ze zwykłą zanętą w koszyku otwartym czy półotwartym - obydwie gruntówki, a był wiatr i uciąg był od halibuta na zanętę leszczową.


Halibuta ja jeden raz do method wykorzystałem. Ani jednego puknięcia nie było, pomimo, że na haku miałem najbardziej sprawdzoną tutaj pinkę. Pozostawię go sobie na węgorza :) Kiedy w ogóle najlepiej jest zasiadać na węgorza? Miałem kilka pogłosek, że został w tym sezonie wpuszczony do ZZ.