Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Awatar użytkownika
Techno'88
Posty: 44
Rejestracja: ndz 01 lip 2018, 11:12

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: Techno'88 » czw 08 sie 2019, 16:50

Co to znowu za posty w języku morderców? I po angielsku też?
Awatar użytkownika
kocio
Posty: 360
Rejestracja: ndz 22 mar 2015, 17:21

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: kocio » czw 08 sie 2019, 18:24

Ktoś się chyba wkradł jakiś klusownik hehe
Awatar użytkownika
blackduck
Posty: 118
Rejestracja: wt 25 kwie 2017, 12:48
Lokalizacja: Lublin

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: blackduck » czw 08 sie 2019, 18:46

Serdecznie nie pozdrawiam wędkarzy z łódki na Grzybowej, którzy najpierw odpływając od brzegu zapytali, gdzie mam rzucony grunt, po czym obrali kurs prosto na moje zestawy płynąc nie dalej niż 15 metrów od brzegu. Odpowiedziałem gdzie mam rzucone, zarazem pokazując wyraźnie kierunek całą ręką i dokładnie mówiąc.
Oczywiście wkręcili moją żyłkę w wirnik. Ani myśleli się zatrzymać, bo po co... trzeba było wyciągnąć 85% z mojego kołowrotka. W końcu stwierdzili że nie da rady uwolnić, wszystko trachło, straciłem z 50 metrów dobrej żyłki. Ani słowa przepraszam ani niczego podobnego, natomiast na stwierdzenie mojej żony "nieładnie panowie", zaczęły się pretensje że po co akurat tam mam rzucone i że "bo nie powiedział gdzie rzucił". Heh... Nieładnie.
Moje największe ryby z ZZ: Szczupak: 91cm, Sandacz 56cm, Leszcz 39cm, Krąp 37cm. Jak narazie więcej gatunków brak :P
Awatar użytkownika
Paweł
Administrator
Posty: 4272
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 11:19
Lokalizacja: ZalewZemborzycki.com / Koło LSM Fart / PZW Lublin - tel: 500-517-699
Kontaktowanie:

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: Paweł » czw 08 sie 2019, 19:22

blackduck pisze:Serdecznie nie pozdrawiam wędkarzy z łódki na Grzybowej, którzy najpierw odpływając od brzegu zapytali, gdzie mam rzucony grunt, po czym obrali kurs prosto na moje zestawy płynąc nie dalej niż 15 metrów od brzegu. Odpowiedziałem gdzie mam rzucone, zarazem pokazując wyraźnie kierunek całą ręką i dokładnie mówiąc.
Oczywiście wkręcili moją żyłkę w wirnik. Ani myśleli się zatrzymać, bo po co... trzeba było wyciągnąć 85% z mojego kołowrotka. W końcu stwierdzili że nie da rady uwolnić, wszystko trachło, straciłem z 50 metrów dobrej żyłki. Ani słowa przepraszam ani niczego podobnego, natomiast na stwierdzenie mojej żony "nieładnie panowie", zaczęły się pretensje że po co akurat tam mam rzucone i że "bo nie powiedział gdzie rzucił". Heh... Nieładnie.


Debili niestety nie brakuje...
---
Wynajmę łódkę na Zalewie Zemborzyckim / telefon: 500-517-699 - zobacz szczegóły

Polecam biuro rachunkowe PulsarBiuro - pulsarbiuro.pl

Zobacz jak wrzucić zdjęcie na forum - kliknij tutaj
Awatar użytkownika
siwy
Posty: 1908
Rejestracja: wt 07 kwie 2015, 19:39
Lokalizacja: Marcin 1976 - Lublin LSM, Mobile:607-356-115

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: siwy » czw 08 sie 2019, 21:33

...nie bez powodu wożę "przedłużenie ramienia sprawiedliwości" w samochodzie...najczęściej wyciągam na tępych januszy i cwaniaczków/wariatów drogowych - nie raz było, że łamali przepisy zagrażając mojemu życiu (i pasażerów) i jeszcze lecieli z mordą do mnie, że mogłem go puścić, że co trąbię bo by zdążył a nie wymusza, itp...no to też wysiadam z pałą spod siedzenia i "negocjacje" przybierają inny obrót...nie pierdzielę się jak inni - jednemu przywaliłem po kolanach, bo kopnął w mój samochód, myślał chyba że nie zareaguję...pokuśtykał do swojego wypasionego volvo, ja za nim i i też kopnąłem w drzwi kierowcy gdy wsiadł...już nic nie powiedział - odjechał cwaniaczek...następnym razem pomyśli komu wymusza pierwszeństwo i jeszcze z ryjem leci, bo on w kantach i w furze, a ja strój budowlańca w jakimś dostawczaku.

...na nocki na ryby też ją mam pod ręką jak również latarkę z paralizatorem elektrycznym, schowane oczywiście tak by szybko wyjąć - a nie na wierzchu, żeby nie prowokować, itp...debili i pijaków/cwaniaków wielu się nad wodą wałęsa chcących zaimponować koleżkom czy zalanej laluni... Latarki ani pały nigdy nie musiałem użyć nad wodą, wystarczyło że wyjąłem, oddałem strzał ostrzegawczy (kilka wyładowań a mocno wali), konkretna pała w drugiej ręce w pozycji do szybkiego ataku - jak na razie na rybach "pokój dzięki demonstracji siły" :-D

Na razie "przygody" miałem tylko w Firleju z wieśniakami (stan umysłu - nie pochodzenie) i raz w Białce z grupką pijanych cwaniaczków z beemek 15to letnich i innych złomów z dużymi tłumikami...

Na razie nikt się nie trafił z lepszym "arsenałem" i jednoczesną chęcią konfrontacji umiejętności, choć jeden wieśniak wyjął jakiś nożyk (chyba do grzybów hehe) ale szybko go schował :-D

...ja to mam pecha do takich debili...już kilka razy w życiu mi się trafiło, stąd uzbrojenie ;-)

Qrde Ci co mnie znają osobiście, wiedzą, że jestem miły i do rany przyłóż, ale jak coś jest nie tak, to furiat jestem i napieprzam aż krwi i białej złamanej kości nie zobaczę...
30 lat łowię...i nadal g%#no umiem :D
Awatar użytkownika
siwy
Posty: 1908
Rejestracja: wt 07 kwie 2015, 19:39
Lokalizacja: Marcin 1976 - Lublin LSM, Mobile:607-356-115

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: siwy » czw 08 sie 2019, 21:46

Sorki, ale takie historie jak BlackDuck'a zaraz powodują wrzenie we mnie...
30 lat łowię...i nadal g%#no umiem :D
Awatar użytkownika
W-łowca
Posty: 139
Rejestracja: ndz 08 lis 2015, 21:16

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: W-łowca » czw 08 sie 2019, 22:04

Tu nie ma za co przepraszać Siwy.. Współczuję Blackduckowi tego doświadczenia,chociaż sam kiedyś miałem podobne, wtedy wystarczyła siła perswazji (proca) i już było spokojnie i w pokoju każdy w swoją stronę
Awatar użytkownika
blackduck
Posty: 118
Rejestracja: wt 25 kwie 2017, 12:48
Lokalizacja: Lublin

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: blackduck » czw 08 sie 2019, 23:02

Siwy, ja mam w domu pałkę czeskiej produkcji, taką samą jakiej używa rosyjska policja do pacyfikacji tłumów, siła rażenia tego to jak jakiś młot bojowy chyba... Na szczęście nigdy nie musiałem użyć, ale kupiłem ją, ponieważ swego czasu ktoś regularnie próbował włamać mi się do mieszkania i łaził za żonką czatując aż będzie sama w domu.

Wiecie, oni najpierw zapytali "gdzie masz rzucone?", uzyskali odpowiedź, a i tak popłynęli wprost na zestawy. Szczerze mówiąc, to były co nieco wypite (takie sprawiali wrażenie) janusze, takie stereotypowe janusze z krwi i kości. A propo januszy i takich tam, na Grzybowej z plaży patrząc w lewo w stronę Zemborzyc - 'pojawiło' się w wodzie coś dziwnego, a mianowicie jakby mini wysepka, no nie wiem, bojko-coś, ale nie bojka, a na tym postawiony sztuczny ptak wyglądający jak rybitwa. Daleko od brzegu, ale wiem że sztuczny, bo żadna rybitwa nie stoi w absolutnym bezruchu na wyprostowanych łapkach przez 5 godzin, poza tym nigdy nie było tam żadnej mini wysepki, czyżby zakamuflowane miejsce kłusoli na jakieś sieci albo coś?
Moje największe ryby z ZZ: Szczupak: 91cm, Sandacz 56cm, Leszcz 39cm, Krąp 37cm. Jak narazie więcej gatunków brak :P
Awatar użytkownika
don1976
Posty: 526
Rejestracja: ndz 15 maja 2016, 05:49

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: don1976 » pt 09 sie 2019, 06:38

blackduck pisze:Siwy, ja mam w domu pałkę czeskiej produkcji, taką samą jakiej używa rosyjska policja do pacyfikacji tłumów, siła rażenia tego to jak jakiś młot bojowy chyba... Na szczęście nigdy nie musiałem użyć, ale kupiłem ją, ponieważ swego czasu ktoś regularnie próbował włamać mi się do mieszkania i łaził za żonką czatując aż będzie sama w domu.

Wiecie, oni najpierw zapytali "gdzie masz rzucone?", uzyskali odpowiedź, a i tak popłynęli wprost na zestawy. Szczerze mówiąc, to były co nieco wypite (takie sprawiali wrażenie) janusze, takie stereotypowe janusze z krwi i kości. A propo januszy i takich tam, na Grzybowej z plaży patrząc w lewo w stronę Zemborzyc - 'pojawiło' się w wodzie coś dziwnego, a mianowicie jakby mini wysepka, no nie wiem, bojko-coś, ale nie bojka, a na tym postawiony sztuczny ptak wyglądający jak rybitwa. Daleko od brzegu, ale wiem że sztuczny, bo żadna rybitwa nie stoi w absolutnym bezruchu na wyprostowanych łapkach przez 5 godzin, poza tym nigdy nie było tam żadnej mini wysepki, czyżby zakamuflowane miejsce kłusoli na jakieś sieci albo coś?
Daniel P. Rocznik 1976
Jestem miesiarzem :lol: :lol: :lol:
Nie przeginam z C&R
Awatar użytkownika
Kadi
Posty: 1904
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 18:33
Lokalizacja: Świdnik

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: Kadi » pt 09 sie 2019, 06:43

Ja wieszam kosę na krzesełku albo na nodze. Taki nóż nurka z ostrzem 15 cm :D
#MięsiarzTeam
Awatar użytkownika
don1976
Posty: 526
Rejestracja: ndz 15 maja 2016, 05:49

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: don1976 » pt 09 sie 2019, 06:44

don1976 pisze:
blackduck pisze:Siwy, ja mam w domu pałkę czeskiej produkcji, taką samą jakiej używa rosyjska policja do pacyfikacji tłumów, siła rażenia tego to jak jakiś młot bojowy chyba... Na szczęście nigdy nie musiałem użyć, ale kupiłem ją, ponieważ swego czasu ktoś regularnie próbował włamać mi się do mieszkania i łaził za żonką czatując aż będzie sama w domu.

Wiecie, oni najpierw zapytali "gdzie masz rzucone?", uzyskali odpowiedź, a i tak popłynęli wprost na zestawy. Szczerze mówiąc, to były co nieco wypite (takie sprawiali wrażenie) janusze, takie stereotypowe janusze z krwi i kości. A propo januszy i takich tam, na Grzybowej z plaży patrząc w lewo w stronę Zemborzyc - 'pojawiło' się w wodzie coś dziwnego, a mianowicie jakby mini wysepka, no nie wiem, bojko-coś, ale nie bojka, a na tym postawiony sztuczny ptak wyglądający jak rybitwa. Daleko od brzegu, ale wiem że sztuczny, bo żadna rybitwa nie stoi w absolutnym bezruchu na wyprostowanych łapkach przez 5 godzin, poza tym nigdy nie było tam żadnej mini wysepki, czyżby zakamuflowane miejsce kłusoli na jakieś sieci albo coś?

Tak już napewno sieci, na ZZ nie ma po co stawiać siaty bo zaraz ja ktoś zaczepi i po sprzęcie
Daniel P. Rocznik 1976
Jestem miesiarzem :lol: :lol: :lol:
Nie przeginam z C&R
Awatar użytkownika
Mięsiarz
Posty: 176
Rejestracja: czw 21 mar 2019, 17:31

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: Mięsiarz » pt 09 sie 2019, 08:40

Nie no kiedyś była na zz afera z siatą, kropek chyba nawet w niej był o ile dobrze pamiętam
Awatar użytkownika
Kadi
Posty: 1904
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 18:33
Lokalizacja: Świdnik

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: Kadi » pt 09 sie 2019, 09:13

Mięsiarz pisze:Nie no kiedyś była na zz afera z siatą, kropek chyba nawet w niej był o ile dobrze pamiętam

Ta to była malutka koło rękawa. Była akcja 3 lata temu bodajże że ściągneli sieć 1,5km długości. przez przekątną Bagna była puszczona.
#MięsiarzTeam
Awatar użytkownika
Bandazyk
Posty: 265
Rejestracja: czw 21 wrz 2017, 16:31

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: Bandazyk » pt 09 sie 2019, 10:17

UWAGA: czy w tym roku w planach jest zasiadka sumowa ZZ?
Paweł W.
Awatar użytkownika
Mietek
Posty: 185
Rejestracja: ndz 02 lip 2017, 22:55

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: Mietek » pt 09 sie 2019, 11:28

Mi się raz zdarzyło w silnik wkręcić zestaw wędkarza (nawet o ile pamiętam pływałem wtedy z Gom3zem), ale co się udało z zestawu uratować to uratowałem i podpłynąłem z tym co zostało do niego, przeprosiłem i zaproponowałem rekompensatę (co prawda ów wędkarz jej nie przyjął) - każdemu się przecież może zdarzyć - nie jesteśmy robotami :D Ale nie wyobrażam sobie olać takiej sytuacji, chociażby z czystej przyzwoitości :)
Awatar użytkownika
Tomala
Posty: 555
Rejestracja: pt 19 cze 2015, 14:17

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: Tomala » pt 09 sie 2019, 20:17

Bandazyk pisze:UWAGA: czy w tym roku w planach jest zasiadka sumowa ZZ?
Powinna być, co by podtrzymać tradycję :D
Awatar użytkownika
Bandazyk
Posty: 265
Rejestracja: czw 21 wrz 2017, 16:31

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: Bandazyk » pt 09 sie 2019, 20:29

Sezon cieplych nocy juz dobiega konca wiec trzeba sie spotkac - prosze o wyznaczenie terminu :-D
Paweł W.
Awatar użytkownika
Przemek_M
Posty: 160
Rejestracja: wt 05 cze 2018, 20:57

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: Przemek_M » pt 09 sie 2019, 21:26

Bandazyk dobrze prawi. Ja też czekam na nockę sumowa :)
Człowiek jest stworzony do miłości.
I każde życie jest bezcenne.
Awatar użytkownika
siwy
Posty: 1908
Rejestracja: wt 07 kwie 2015, 19:39
Lokalizacja: Marcin 1976 - Lublin LSM, Mobile:607-356-115

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: siwy » pt 09 sie 2019, 22:23

Nie czekać! Codziennie nocować nad zalewem! :-D

...faaaajnie by było...aby ktoś prowiant dowoził i prysznic jakiś turystyczny :-D
30 lat łowię...i nadal g%#no umiem :D
Awatar użytkownika
Przemek_M
Posty: 160
Rejestracja: wt 05 cze 2018, 20:57

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: Przemek_M » pt 09 sie 2019, 22:30

Zapomniałeś Siwy o tym, żeby ktoś dał dodatkowe dni urlopu :D
Człowiek jest stworzony do miłości.
I każde życie jest bezcenne.
Awatar użytkownika
siwy
Posty: 1908
Rejestracja: wt 07 kwie 2015, 19:39
Lokalizacja: Marcin 1976 - Lublin LSM, Mobile:607-356-115

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: siwy » pt 09 sie 2019, 23:28

...i tu największy problem jest, bo reszta do ogarnięcia ;-)
30 lat łowię...i nadal g%#no umiem :D
Awatar użytkownika
zpryciarz
Posty: 313
Rejestracja: sob 31 mar 2018, 19:31

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: zpryciarz » sob 10 sie 2019, 00:04

ja wam moge kawe dostarczac ;p
Marcin
Awatar użytkownika
misiek1975
Posty: 555
Rejestracja: ndz 15 maja 2016, 10:20

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: misiek1975 » sob 10 sie 2019, 10:15

Dzisiaj byłem 4.30 - 9 od pola. Do 8.45 totalna plaża a potem w 15 minut dwa szczupłe (45 i 52) i dwa sandaczyki (45 i 25). Ogólnie to w ogóle nie widać żadnych oznak żerowania na wodzie. Jutro trzeba spróbować z przeciwnej strony. Może będzie lepiej :D
Awatar użytkownika
Bandazyk
Posty: 265
Rejestracja: czw 21 wrz 2017, 16:31

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: Bandazyk » sob 10 sie 2019, 17:57

Ktos chetny na spin w nocy lub rano?
Paweł W.
Awatar użytkownika
Kadi
Posty: 1904
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 18:33
Lokalizacja: Świdnik

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: Kadi » sob 10 sie 2019, 18:57

misiek1975 pisze:Dzisiaj byłem 4.30 - 9 od pola. Do 8.45 totalna plaża a potem w 15 minut dwa szczupłe (45 i 52) i dwa sandaczyki (45 i 25). Ogólnie to w ogóle nie widać żadnych oznak żerowania na wodzie. Jutro trzeba spróbować z przeciwnej strony. Może będzie lepiej :D

To biorę spodniobuty i UL i jutro będę to weryfikował :D Na kijku do 7g. nawet te siurdaki będą fajnie chodzić a i może Bolesław się jakiś zawiesi :D
#MięsiarzTeam

Wróć do „Zalew Zemborzycki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Sklep wędkarski Lublin