Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Awatar użytkownika
Kadi
Posty: 1419
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 18:33
Lokalizacja: Świdnik

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: Kadi » ndz 12 sie 2018, 14:08

4 Sandaczyki na 12 wypadów to moim zdaniem bardzo dobry wynik. Nie lubię Zalewu od momentu gdy woda kwitnie na ten ohydny zielony kolor, wtedy moje wyniki spadaaają na łeb. Nie pomaga nic, ani pora dnia, ani przynęta. Wtedy siadają tylko króciaki i to też sporadycznie.
Przy trzcinach jeszcze można trafić Szczupaczki, nawet te do 60cm :) ale tu polecam brodzić, wtedy szanse rosną. Stan wody aktualny odebrał mi wiele miejsc gdzie trafiałem ładne ryby z brzegu. Teraz wieje tam wiatr i szumią drzewa :D Przy murku też miałem ostatnio króciaki ale mniej niż od strony pola.
Teraz nawet nie dokręcam hamulca w kołowrotku bo wiem że Sandacza nie trafię w okolicach brzegu a Szczupaczki fajnie chodzą na lekkiej wędce :)
Tomasz K.
1988
C&R
Awatar użytkownika
pioterniak
Posty: 1
Rejestracja: pn 13 sie 2018, 12:54

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: pioterniak » pn 13 sie 2018, 13:21

Witam

Jestem tutaj nowy więc chciałem się z wszystkimi przywitać.

Mam pytanie czy można byłoby się z kimś zabrać nad zalew na ryby?.
Łowię na grunt a nie mam możliwości przetransportowania się samochodem.
Jestem z LSM-U (okolice Media Marktu).

Piotrek
Awatar użytkownika
pablodiablo
Posty: 2
Rejestracja: czw 24 maja 2018, 17:59

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: pablodiablo » pn 13 sie 2018, 14:25

Kadi pisze:4 Sandaczyki na 12 wypadów to moim zdaniem bardzo dobry wynik. Nie lubię Zalewu od momentu gdy woda kwitnie na ten ohydny zielony kolor, wtedy moje wyniki spadaaają na łeb. Nie pomaga nic, ani pora dnia, ani przynęta. Wtedy siadają tylko króciaki i to też sporadycznie.
Przy trzcinach jeszcze można trafić Szczupaczki, nawet te do 60cm :) ale tu polecam brodzić, wtedy szanse rosną. Stan wody aktualny odebrał mi wiele miejsc gdzie trafiałem ładne ryby z brzegu. Teraz wieje tam wiatr i szumią drzewa :D Przy murku też miałem ostatnio króciaki ale mniej niż od strony pola.
Teraz nawet nie dokręcam hamulca w kołowrotku
bo wiem że Sandacza nie trafię w okolicach
brzegu a Szczupaczki fajnie chodzą na lekkiej
wędce :)



Czyli mozna powiedziiec ze norme wyrabiasz. Niestety przy aktualnych warunkach pogodowych i ze wzgledu na niezbyt czysty stan naszego zrodla zz, bedziemy jednak zmuszeni poczekac na lepsze wietrzn, chlodniejsze i deszczowe pory dnia i nocy. Tak juz jest w naturze zz. Male ryby wykorzystuja sinice aby zdobyc pozywienie, wieksze niestety odpoczywaja, czekajac na lepsze widoki w wodzie.
Ostatnio bylem od strony brzegowej, w samo poludnie 6 kluskow sandaczowych. Mimo ze bylo goraco i zielono samo poludnie walily jak glupie.
Awatar użytkownika
zpryciarz
Posty: 60
Rejestracja: sob 31 mar 2018, 19:31

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: zpryciarz » pn 13 sie 2018, 16:52

pablodiablo pisze:
Kadi pisze:4 Sandaczyki na 12 wypadów to moim zdaniem bardzo dobry wynik. Nie lubię Zalewu od momentu gdy woda kwitnie na ten ohydny zielony kolor, wtedy moje wyniki spadaaają na łeb. Nie pomaga nic, ani pora dnia, ani przynęta. Wtedy siadają tylko króciaki i to też sporadycznie.
Przy trzcinach jeszcze można trafić Szczupaczki, nawet te do 60cm :) ale tu polecam brodzić, wtedy szanse rosną. Stan wody aktualny odebrał mi wiele miejsc gdzie trafiałem ładne ryby z brzegu. Teraz wieje tam wiatr i szumią drzewa :D Przy murku też miałem ostatnio króciaki ale mniej niż od strony pola.
Teraz nawet nie dokręcam hamulca w kołowrotku
bo wiem że Sandacza nie trafię w okolicach
brzegu a Szczupaczki fajnie chodzą na lekkiej
wędce :)



Czyli mozna powiedziiec ze norme wyrabiasz. Niestety przy aktualnych warunkach pogodowych i ze wzgledu na niezbyt czysty stan naszego zrodla zz, bedziemy jednak zmuszeni poczekac na lepsze wietrzn, chlodniejsze i deszczowe pory dnia i nocy. Tak juz jest w naturze zz. Male ryby wykorzystuja sinice aby zdobyc pozywienie, wieksze niestety odpoczywaja, czekajac na lepsze widoki w wodzie.
Ostatnio bylem od strony brzegowej, w samo poludnie 6 kluskow sandaczowych. Mimo ze bylo goraco i zielono samo poludnie walily jak glupie.



ładnie trafiłeś :) może się na typowo szczupaka przestawić. Nic mam nadzieje, że zakup spodniobutów coś pomoże. pare ciekawych obrotówek zakupiłem i blaszek. Może warto zobaczyć co w trzcinie piszczy :)
Awatar użytkownika
darek
Posty: 40
Rejestracja: sob 20 lut 2016, 17:27

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: darek » pn 13 sie 2018, 18:13

Zawsze warto :D
Awatar użytkownika
siwy
Posty: 1242
Rejestracja: wt 07 kwie 2015, 19:39
Lokalizacja: Marcin - Lublin LSM

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: siwy » pn 13 sie 2018, 22:08

Próbujcie na jasne/wręcz żarówiaste i megawibrujące przynęty (duże mocno zamiatające ogony, mocne obrotówki, mocne woblery z grzechotkami, większe główki do podbić na sandacza) - zazwyczaj przy słabej widoczności pomaga...nie bez powodu ryby mają linię boczną ;-)
Bądź dobry jak chleb, ale nie daj się zjeść...
Awatar użytkownika
zpryciarz
Posty: 60
Rejestracja: sob 31 mar 2018, 19:31

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: zpryciarz » wt 14 sie 2018, 07:44

siwy pisze:Próbujcie na jasne/wręcz żarówiaste i megawibrujące przynęty (duże mocno zamiatające ogony, mocne obrotówki, mocne woblery z grzechotkami, większe główki do podbić na sandacza) - zazwyczaj przy słabej widoczności pomaga...nie bez powodu ryby mają linię boczną ;-)



większe główki ? kurde to ja poszedłem w drugą strone : główki do 6g i lekkie podbicia - czasem nawet powolny podciąg nad głowe wędki i opad . :P

co do żarówek to fakt wszystko mi wzięło na taki kolor. w sklepie mi gośc doradził fiolet-brąz kopyto z brokatem ale nic nie złapałem na to . Może jesienią. Obrotóweczek też kilka fajnych mam recznie robionych więc arsenał na rybki mam. Tylko mi cierpliwości brak do naszego ZZ :)
Awatar użytkownika
Kadi
Posty: 1419
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 18:33
Lokalizacja: Świdnik

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: Kadi » wt 14 sie 2018, 08:11

Podobno cierpliwych wynagradza :D ja niestety cierpliwy nie jestem i te moje nagrody jakieś takie małe tylko.
Tomasz K.
1988
C&R
Awatar użytkownika
zpryciarz
Posty: 60
Rejestracja: sob 31 mar 2018, 19:31

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: zpryciarz » wt 14 sie 2018, 08:14

Kadi pisze:Podobno cierpliwych wynagradza :D ja niestety cierpliwy nie jestem i te moje nagrody jakieś takie małe tylko.



tutaj tylko leszcze :) na nich jestem cierpliwy . I dość fajne wpadają na feeder-a


wczoraj z rana porzucałem z 2h rano i nic. a dziadek koło mnie co na leszcze sie nastawił złapał sandacza koło 50 i to na białe robaki :shock:
Co najlepsze mojemu zdziwieniu wyrzucił go do wody zniesmaczony że to nie leszcz :)
Awatar użytkownika
Paweł
Administrator
Posty: 3783
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 11:19
Lokalizacja: Sklep Wędkarski Lublin, ul.Romera 37/2, Tel: 533-357-333
Kontaktowanie:

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: Paweł » wt 14 sie 2018, 08:36

Wczoraj popływałem 3 godzinki po pracy. Efekt to 2 krótkie sandacze oraz już przy samym podbieraku spadł mi szczupak 70+.
Awatar użytkownika
Ziomalovsky
Posty: 41
Rejestracja: pn 02 kwie 2018, 22:10

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: Ziomalovsky » wt 14 sie 2018, 09:24

Coś ostatnio mało relacji.. ryba nie bierze czy wszyscy nie mają czasu :?:
nie masz kapusty to nie rob bigosu
Awatar użytkownika
Kadi
Posty: 1419
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 18:33
Lokalizacja: Świdnik

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: Kadi » wt 14 sie 2018, 09:36

Mi się wydaje że ludzie zwyczajnie przestają się chwalić. Masa ludzi jest zarejestrowana i tylko czytają i ''podsłuchują" a posta żadnego nie napiszą :D większość widząc co się dzieje z tą wodą woli zachować dla siebie cenne wskazówki.
Tomasz K.
1988
C&R
Awatar użytkownika
Paweł
Administrator
Posty: 3783
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 11:19
Lokalizacja: Sklep Wędkarski Lublin, ul.Romera 37/2, Tel: 533-357-333
Kontaktowanie:

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: Paweł » wt 14 sie 2018, 09:50

Ziomalovsky pisze:Coś ostatnio mało relacji.. ryba nie bierze czy wszyscy nie mają czasu :?:


Mi się wydaję, że mało ludzi wędkuje w tej chwili na zalewie. Łodzi nie ma prawie w ogóle, jak my pływamy. Tylko Brudas jest regularnie i czasem jakieś dziady.
Awatar użytkownika
zpryciarz
Posty: 60
Rejestracja: sob 31 mar 2018, 19:31

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: zpryciarz » wt 14 sie 2018, 14:07

Kadi pisze:Mi się wydaje że ludzie zwyczajnie przestają się chwalić. Masa ludzi jest zarejestrowana i tylko czytają i ''podsłuchują" a posta żadnego nie napiszą :D większość widząc co się dzieje z tą wodą woli zachować dla siebie cenne wskazówki.



jak złapie coś godnego pokazania , to wrzuce ;)

narazie to pozostaje tylko czytać, gratulować i biczować dalej :)
Awatar użytkownika
Bandazyk
Posty: 29
Rejestracja: czw 21 wrz 2017, 16:31

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: Bandazyk » wt 14 sie 2018, 17:12

Ja jutro o 4rano dymam na pontonik. Tylko nie wiem gdzie to poplynac...
Awatar użytkownika
zpryciarz
Posty: 60
Rejestracja: sob 31 mar 2018, 19:31

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: zpryciarz » wt 14 sie 2018, 18:41

Bandazyk pisze:Ja jutro o 4rano dymam na pontonik. Tylko nie wiem gdzie to poplynac...



ja to bym trzcinke obrzucał :) Albo zobacz gdzie Paweł pływa :D
Awatar użytkownika
Paweł
Administrator
Posty: 3783
Rejestracja: sob 21 mar 2015, 11:19
Lokalizacja: Sklep Wędkarski Lublin, ul.Romera 37/2, Tel: 533-357-333
Kontaktowanie:

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: Paweł » wt 14 sie 2018, 19:17

Ktoś jutro chętny na łajbę w godzinach 15-21?
Awatar użytkownika
siwy
Posty: 1242
Rejestracja: wt 07 kwie 2015, 19:39
Lokalizacja: Marcin - Lublin LSM

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: siwy » wt 14 sie 2018, 21:24

zpryciarz pisze:
siwy pisze:Próbujcie na jasne/wręcz żarówiaste i megawibrujące przynęty (duże mocno zamiatające ogony, mocne obrotówki, mocne woblery z grzechotkami, większe główki do podbić na sandacza) - zazwyczaj przy słabej widoczności pomaga...nie bez powodu ryby mają linię boczną ;-)



większe główki ? kurde to ja poszedłem w drugą strone : główki do 6g i lekkie podbicia - czasem nawet powolny podciąg nad głowe wędki i opad . :P

co do żarówek to fakt wszystko mi wzięło na taki kolor. w sklepie mi gośc doradził fiolet-brąz kopyto z brokatem ale nic nie złapałem na to . Może jesienią. Obrotóweczek też kilka fajnych mam recznie robionych więc arsenał na rybki mam. Tylko mi cierpliwości brak do naszego ZZ :)


W zasadzie dobrze godosz :-) ...bo te ostatnie sandacze i boleń były na małym kopytku z główką 6g, ale o długim trzonku haka, że wychodził już pod koniec korpusu przy ogonku. Grot haka bliżej kopytka u mnie zmniejsza ilość pustych brań bez konieczności dozbrojek, które zazwyczaj zakłócają pracę przynęty i zwiększają liczbę zaczepów.

...ale łowię raczej na miękkim dnie, gdzie ołów raczej nie stuka w dno, a zamula :-) Łowiąc na twardziejszym dnie większa waga główki spowoduje mocniejsze uderzenie w dno i intensywniejsze wzburzenie jego cienkiej warstwy osadów.

Warto kombinować ;-)
Bądź dobry jak chleb, ale nie daj się zjeść...
Awatar użytkownika
siwy
Posty: 1242
Rejestracja: wt 07 kwie 2015, 19:39
Lokalizacja: Marcin - Lublin LSM

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: siwy » wt 14 sie 2018, 21:50

Jasnobrązowe i fioletowo-brązowe niewielkie kopytka a nawet całkiem fioletowe (nawet niebieskawe pod słońce patrząc) czy to z brokatem niebieskawym czy czarnym u mnie skutkowały jedynie okoniami wymiarowymi w bardziej przezroczystej wodzie (Firlej, Kunów, Białka, Tyśmienica) i to raczej w okresie wiosennym - inne gatunki chyba nie były zainteresowane bo nie zauważyłem odprowadzeń. Na zalewie jeszcze nic na nie nie trafiłem.

Ogólnie gdy jest czysta woda to ciemniejsze barwy przynęt również są skuteczne, gdy woda ma już z metr przejrzystości to warto stosować przynęty typu woblerki obklejone prawdziwą skórą uklei/płotki lub inne świetnie imitujące prawdziwą rybę - czasem jedyne na które można oszukać drapieżnika w takich wodach...super czysta woda pozwala rybom łatwiej dostrzec przynętę, ale również jej niedoskonałości i czasem trzeba się nieźle nagimnastykować kijem próbując imitować ruchy prawdziwej rybki, by drapieżnik zaatakował.

...ale nie mieliście kiedyś szczupłego na kiju z czyściutkiej wody, który wziął na megaoczojebny, żarówiasty, jakiś żółto-pomarańczowy woblerek czy gumę?...całkiem nienaturalną?...a szczupły jednak wziął i to często już zacniejsza sztuka, a nie sikut jakiś...warto i takie kolorki mieć w pudełku ;-)

Tak to już jest w wędkarstwie - kombinujemy ile wlezie, mega kijki, super nowoczesne przynęty i zanęty.... a te i tak biorą tylko chłopczykowi siedzącemu obok, łowiącemu na leszczynę ze sznurkiem i zagiętą szpilką z robalem wydłubanym z pod krowiego placka :-D
Bądź dobry jak chleb, ale nie daj się zjeść...
Awatar użytkownika
zpryciarz
Posty: 60
Rejestracja: sob 31 mar 2018, 19:31

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: zpryciarz » śr 15 sie 2018, 09:22

dziś 2h kolo mola harcerskiego we 3ch i zero brań. Póżniej koło kąpieliska godzinka i jeden szczupaczek 46cm i spięty sandacz- też poniżej wymiaru. Szkoda że koledzy juz 3ci raz przyjechali i nic nie złapali.

Najlepszy był dziadzio, którego spotkaliśmy. Jak się dowiedział, że chłopaki z okolic Puław i Wisła pod bokiem to sie zdziwił, że zamiast na Wisełce łapać to przyjechali na to bajorko ;p Reakcja jega zajefajna hehehe, ubaw był niezły :)
Awatar użytkownika
cornholio01
Posty: 37
Rejestracja: sob 21 paź 2017, 10:33

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: cornholio01 » śr 15 sie 2018, 15:39

ponad 80 cm szczupak dostał dziś w łeb,mi się troche mniejsze losowały.....................................................ale,łatwo niejest, jak w tamtym roku :),może na jesieni dorównają :)
Awatar użytkownika
zpryciarz
Posty: 60
Rejestracja: sob 31 mar 2018, 19:31

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: zpryciarz » śr 15 sie 2018, 18:59

cornholio01 pisze:ponad 80 cm szczupak dostał dziś w łeb,mi się troche mniejsze losowały.....................................................ale,łatwo niejest, jak w tamtym roku :),może na jesieni dorównają :)



Jakoś mało humanitarnie to napisałeś. Nawet jeśli ktoś chciał zabrać rybkę to tekst mi wygląda na mięsiarza "co na haku to w plecaku " :)
Awatar użytkownika
cornholio01
Posty: 37
Rejestracja: sob 21 paź 2017, 10:33

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: cornholio01 » śr 15 sie 2018, 19:04

szkoda tu jakiekolwiek info dawać,bo zaraz "mięsiarz",możesz myśleć,że i mięsiarz mam to w .................................wiadomo gdzie
Ostatnio zmieniony śr 15 sie 2018, 19:46 przez cornholio01, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Ziomalovsky
Posty: 41
Rejestracja: pn 02 kwie 2018, 22:10

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: Ziomalovsky » śr 15 sie 2018, 19:41

Gdy obserwuje na FB czy forach wędkarzy C&R mam wrażenie że to co robią jest chore. Zamiast w pozytywny sposób promować wypuszczanie rybek, zachęcić innych do robienia tego to stało się to jakaś paranoją. Duże grono szuka tylko pretekstu żeby zmieszać kogoś z błotem... Czy C&R nie ma na celu polepszenia rybostanu i zmieniania mentalności wędkarzy ? "Agresja" w postaci hejtu chyba nie jest dobra forma.
PS sam zabieram ryby do wora chociaż pewnie nie jest to 5% moich połowów. :?
nie masz kapusty to nie rob bigosu
Awatar użytkownika
Ziomalovsky
Posty: 41
Rejestracja: pn 02 kwie 2018, 22:10

Re: Zalew Zemborzycki Wędkarstwo

Postautor: Ziomalovsky » śr 15 sie 2018, 19:49

Planuje pojechać w sobotę na feederka i może żywca chce ktoś dołączyć ?
nie masz kapusty to nie rob bigosu

Wróć do „Zalew Zemborzycki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot], Mietek, Pawelekorg i 20 gości

Sklep wędkarski Lublin